Moja kariera w FM 2016 #102: Niekontrolowany wybuch w szatni
To był nagły i niekontrolowany wybuch złości. Niczym sir Alex Ferguson przed laty w szatni Manchesteru United, wpadłem w szał i przestałem myśleć zdroworozsądkowo. Poleciały przekleństwa, miotałem się po pomieszczeniu i retorycznie pytałem podopiecznych, czy wiedzą, na czym polega ich praca.
