Otagowano: opowiadanie

Headhunter Redemption blog 0

Headhunter: Redemption #7: Rakiety

Rdzawobrązowa kolorystyka zakładu produkcyjnego Below była dla Leezy czymś zwyczajnym. Dorastała pod ziemią, więc zdążyła się przyzwyczaić do takich widoków i napatrzeć na nie. Niezbyt urokliwe scenerie nie były tym, co motywowało ją, by jak najszybciej ruszyć dalej. Chciała dowiedzieć się więcej o planie terrorystów. Dopaść Che i wypytać ją o tajemniczy Projekt Ikar.

Syberia 3 blog 0

Syberia 3 #1: Klinika

Niewielka, ledwie trzymająca się na powierzchni wody łódka zatrzymała się na brzegu rzeki. Nieprzytomna Kate Walker od jakiegoś czasu była już jedynie pasażerką, która nie ma najmniejszego wpływu na kierunek swojej podróży. Szalała śnieżyca, tak charakterystyczna dla tego rejonu świata. Płatki śniegu zaczęły szybko oblepiać włosy, twarz i ubranie kobiety. Jej czas dobiegał końca.

Headhunter Redemption blog 0

Headhunter: Redemption #6: Trzy komponenty

W sekcji produkcyjnej w Below powstawały nie tylko przedmioty codziennego użytku potrzebne mieszkańcom Above. Projektowano i produkowano tam też broń. W oparach toksycznych substancji, będących skutkiem ubocznym realizowanych procesów wytwórczych, mieszkańcy kolonii spędzali kolejne dni bez jakichkolwiek widoków na przyszłość.

Headhunter Redemption blog 0

Headhunter: Redemption #5: Pajęczaki

Leeza nie należała do osób, które łatwo wystraszyć. Życie nauczyło ją, że wyzwaniom trzeba stawiać czoła i im pewniej do różnych spraw podchodzimy, tym większą mamy szansę na końcowy sukces. Wyruszając tropem Che w sieć tuneli prowadzących do sekcji produkcyjnej, była zwarta i gotowa na czekające ją niebezpieczeństwa.

Headhunter Redemption blog 0

Headhunter: Redemption #4: Reaktor

Leeza od kilkudziesięciu minut próbowała dostać się do reaktora, by zatrzymać proces stopienia rdzenia. Przemierzała korytarze i pomieszczenia, aktywując kolejne zablokowane przez terrorystów wejścia. Na każdym kroku mierzyła się ze zbirami, które miały jedno, konkretne polecenie. Zabić każdego, kto postawi tu stopę i spróbuje pokrzyżować plan.

Headhunter Redemption blog 0

Headhunter: Redemption #3: Wycieczka na dół

Leeza nie należała do osób, które łatwo odpuszczają. Nie była też zbyt skłonna do słuchania poleceń. Sprawa jej ojca, zesłanego do Below, nie dawała jej spokoju. Kiedy więc Jack dodatkowo nalegał, by odpuściła, a chwilę później pojawiła się szansa, by zjechać do podziemi, nie wahała się ani przez moment.

InFamous 2 - Festival of Blood blog 0

InFamous 2: Festival of Blood #2-ost: Wschód słońca

Jaki cel może mieć królowa wampirów, która wróciła do życia po liczącym wiele wieków śnie? Nie było to najważniejsze pytanie, które zadawał sobie Cole, ale mimowolnie przypominało o sobie co jakiś czas. Zeke miał inną perspektywę. Słusznie przypominał, że stawką najbliższych godzin nie jest tylko przyszłość McGratha, ale również całego New Marais, jeśli nawet nie świata.

Headhunter Redemption blog 0

Headhunter: Redemption #2: Zbiry z Below

Above miało być miastem porządku, w którym pojedyncze przypadki naruszania prawa kończą się szybkim schwytaniem przez łowców głów. Iluzja ta pękła niczym uderzona kamieniem szklana szyba, kiedy niezidentyfikowana grupa zbirów bezczelnie wdarła się do Stern Weapons Facility. Atak na placówkę dostarczającą broń i amunicję dla służb bezpieczeństwa w samym sercu Miasta Porządku nie był zwykłym napadem rabunkowym.

Headhunter Redemption blog 0

Headhunter: Redemption #1: Łowczyni na stażu

Jack Wade był w tej branży od ponad dwudziestu lat. Widział wiele i przeżył wiele. Zdarzyło mu się ocalić świat, przeżyć upadek cywilizacji i zobaczyć, jak ta odbudowuje się w kolejny wynaturzony sposób. Bycie legendą było cholernie męczące. Zwłaszcza gdy bolały cię kolana przy schodzeniu po schodach. Tego wieczora, zdawałoby się, że zupełnie zwyczajnego, przyjął kolejne zlecenie. Z pozoru zwykła próba kradzieży danych z...

InFamous 2 - Festival of Blood blog 0

InFamous 2: Festival of Blood #1: Noc Ognisk

Każdego roku New Marais jednej nocy nie kładło się spać. Choć słońce chowało się za horyzontem, to zwyczajowy mrok nie nadchodził. Mieszkańcy tłumnie wychodzili na ulice przebrani w różnokolorowe stroje, by świętować Noc Ognisk. Lokalny zwyczaj łączył ludzi różnych statusów, pochodzenia i wieku. Wszyscy oddawali się suto zakrapianej alkoholem beztroskiej zabawie i tańcom w rytm głośnej muzyki.