Otagowano: opowiadanie

Final Fantasy 7 Rebirth blog 0

Final Fantasy 7 Rebirth #8: Costa del Sol

Poczuj się swobodnie. Zapomnij o wszystkich troskach i problemach. Costa del Sol na każdym kroku kusiło, by zrobić sobie krótki odpoczynek. Mimowolnie musieliśmy poczuć ten wakacyjny nastrój. Tempo naszej podróży za Sephirotem wyznaczali bowiem zakapturzeni, powtarzający w kółko te same słowa, wędrowcy.

Final Fantasy 7 Rebirth blog 0

Final Fantasy 7 Rebirth #7: Shinra-8

Ludzie zamknięci na małej przestrzeni siłą rzeczy muszą poznać się lepiej. Nawet, jeśli wcale tego nie planowali. Wsiadając na pokład statku Shinra-8, spodziewaliśmy się raczej spokojnego rejsu. Nie zamierzaliśmy się wychylać, by nie zwrócić niepotrzebnej uwagi kogokolwiek związanego ze ścigającą nas korporacją. Los miał nieco inne plany.

Final Fantasy 7 Rebirth blog 0

Final Fantasy 7 Rebirth #6: Parada wojskowa

Trzymałem w rękach plastikową skrzynkę, w której znajdowały się ładnie złożone spodnie od munduru i kurtka. Obok nich leżały wypolerowane buty w czarnym kolorze. Przyglądałem się im przez chwilę, jak dawno niewidzianemu przyjacielowi. Potem sięgnąłem po leżący obok na półce, obok kilkunastu innych, biały hełm. Mam wrażenie, że minęły wieki, odkąd ostatni raz miałem na sobie oficjalny uniform żołnierzy korporacji Shinra.

Final Fantasy 7 Rebirth blog 0

Final Fantasy 7 Rebirth #5: Under Junon

Chadley znów skutecznie odwrócił naszą uwagę od najważniejszych spraw. Sam nie wiem, dlaczego tak łatwo ulegam pokusie eksploracji. Jakby coś pchało mnie do poznawania z bliska tego świata, licząc na odnalezienie zagubionych wspomnień lub obudzenie emocji uśpionych odkąd tylko pamiętam.

Final Fantasy 7 Rebirth blog 0

Final Fantasy 7 Rebirth #4: Symbol postępu

Trudno o bardziej wyraźny symbol postępu. Kopalnie mitrylu niegdyś decydowały o pozycji społecznej i napędzały ekonomię republiki. Dzisiaj są muzealną atrakcją, gdzie nikt nawet nie zadaje sobie trudu szukania kolejnych cennych kamieni. Wyparły je sztuczne materiały i tworzywa, które choć może nie tak piękne, są dużo bardziej uniwersalne i praktyczne.

Final Fantasy 7 Rebirth blog 0

Final Fantasy 7 Rebirth #3: Midgardsormr

Gęsta mgła ograniczała widoczność, a do uszu co i rusz dochodziły niepokojące dźwięki z różnych kierunków. Chocobosy bardzo sprawnie poruszały się przez mającą kilkadziesiąt centymetrów wysokości mętną wodę. Wszyscy chcieliśmy wierzyć, że rzeczywiście pozwolą nam uciec przed czającym się gdzieś na tym obszarze Midgardsormr.

Final Fantasy 7 Rebirth blog 0

Final Fantasy 7 Rebirth #2: Grasslands

Ciężkie, metalowe wrota schronu z niechęcią ustępują naciskowi. Mocne promienie słońca potrzebują chwili, by wedrzeć się w ciemność i oślepić nas. Przez cały ten czas spędzony w stalowo-betonowym krajobrazie Midgaru zdążyłem zapomnieć, jak piękny jest otaczający nas świat. Tak wiele zdążyłem zapomnieć.

Final Fantasy 7 Rebirth blog 0

Final Fantasy 7 Rebirth #1: Bohater

Czym są wspomnienia? Czy to przeszłość zapisana na niezwykłym nośniku pamięci, jakim jest umysł? A może to wyidealizowany obraz rzeczywistości, której chcielibyśmy być częścią, ale z różnych względów nie było nam to dane? Wpatrując się w szykujące się do snu miasteczko Kalm za oknem gospody, próbuję zdusić emocje, które zdawały się wygasłe od tak dawna.

Donkey Kong Adventure 0

Mario+Rabbids: Donkey Kong Adventure #2

Beep-O szybko przekalkulował priorytety. Musieli odnaleźć wszystkie części pralki, by wrócić do domu. Nie mogli jednak przecież zostawić mieszkańców wyspy bez wsparcia. Skażone wirusem banany doprowadzały do ruiny panujące relacje społeczne, sprowadzając kórliki na najgorszą z możliwych dróg. Oddawały pełnię władzy w ręce Rabbid Konga i jego popleczników, którzy wykorzystywali swoje rozmiary i siłę fizyczną, by terroryzować małych współbratymców. Nie tak to powinno wyglądać.

Donkey Kong Adventure 0

Mario+Rabbids: Donkey Kong Adventure #1

Dawno, dawno temu była sobie pewna pralka. Stała cichutko na uboczu Grzybowego Królestwa, nikomu nie wadząc. Niewielu wiedziało, że skrywa w sobie wielką moc i jest portalem do innych krain. Zmieniło się to pewnego dnia, kiedy zainteresowała się nią grupa wyjątkowo nierozważnych kórlików.