Otagowano: PlayStation 2

Jak 2 Renegade blog 0

Jak 2: Renegade #7: Bitwa w grobowcu

Baron upadł. Dosłownie. Kiedy z Jakiem aktywowaliśmy pieczęć w Kanionie Niczyim, skierowany w stronę miasta promień świetlny uderzył prosto w wielki posąg Praxisa. Monumentalna, kamienna konstrukcja rozsypała się, odkrywając wejście do grobowca założyciela Haven City. Szukali go wszyscy i wszędzie, a znajdował się tuż pod nosem despotycznego zarządcy i jego ludzi, jak również członków ruchu oporu.

Jak 2 Renegade blog 0

Jak 2: Renegade #6: Siła pięści

Bruździliśmy Praxisowi na każdym kroku, wykonując kolejne misje od ruchu oporu i grubaśnego Kree. Zaczynałem mieć kłopoty ze zliczeniem wszystkich tych zniszczonych maszyn barona i pokonanych karmazynowych żołnierzy, którzy stanęli na naszej drodze. Brak reakcji na nasze poczynania nie przestawał mnie zadziwiać, tym bardziej, że nasze aktywności robiły się coraz bardziej spektakularne.

Jak 2 Renegade blog 0

Jak 2: Renegade #5: Deskorolka na bombach

Bohaterem się jest, a nie nim bywa. Potwierdzaliśmy to z Jakiem na każdym kroku. Choć najbardziej zależało nam na dopadnięciu barona i może też trochę na powrocie do domu, to mocno angażowaliśmy się w sprawy ruchu oporu.

Jak 2 Renegade blog 0

Jak 2: Renegade #4: Nowe fakty

Pałac barona jest miejscem raczej niedostępnym dla przypadkowych odwiedzających. To chyba najlepiej świadczy o Praxisie i sposobie, w jaki rządzi Haven City. Funkcjonująca na wysokich obrotach propaganda może budować inną narrację, ale w mieście nie brakuje przeciwników, którzy chętnie pozbyliby się go ze stanowiska.

Jak 2 Renegade blog 0

Jak 2: Renegade #3: Artefakty

Przez dwa lata w niewoli Jak na szczęście nie utracił swoich zdolności. Nadal dobrze radził sobie w boju, był zręczny, a przy tym potrafił szybko odnaleźć się za kierownicą znalezionego pojazdu. Różnica pomiędzy tamtym Jakiem, z którym kiedyś powstrzymaliśmy Gola Acherona, a tym obecnym była jednak fundamentalna dla naszego przetrwania w brudnym i niebezpiecznym Haven City. Ten nie miał problemu, by odebrać komuś siłą...

Jak 2 Renegade blog 0

Jak 2: Renegade #2: Cyngiel Kree

Ruch oporu wydawał się odpowiednim adresem, jeśli chcieliśmy dobrać się do skóry zarządzającego miastem Praxisa. Osobiście pewnie skupiłbym się bardziej na poszukiwaniach drogi do domu czy odpowiedzi na kilka dość istotnych pytań. Co właściwie wydarzyło się, kiedy aktywowaliśmy portal Przedwiecznych? Gdzie właściwie jesteśmy? Dla Jaka najważniejsza była jednak zemsta. Dwa lata cierpień wymagały zadośćuczynienia, z czym trudno było się spierać, kiedy dysponowało się dużo...

Jak 2 Renegade blog 0

Jak 2: Renegade #1: Uciekinier i buntownik

Jak się zmienił. Nic w tym dziwnego, bo nie widzieliśmy się całe dwa lata. Ostatnim razem, zaraz po tym jak przybyliśmy do Haven City, pochwycili go uzbrojeni strażnicy. Ja wtedy uciekłem, a konkretniej to zarządziłem strategiczny odwrót, by później móc go uratować. Trochę mi się zeszło, fakt, ale nikt nie postawił jeszcze w mieście punktu z wejściówkami do twierdzy, gdzie przetrzymywani są więźniowie. Powodzenia...

Headhunter PS2 Blog 0

Headhunter #8-ost: Nadczłowiek

Jack ocknął się na laboratoryjnym łóżku w centralnym punkcie auli Biotech. Powitał go uśmiechnięty Zweiberg, wyraźnie usatysfakcjonowany faktem, że wszystko idzie po jego myśli. Zaczął opowiadać o wytworzonym przez swoją organizację chipie. Organicznym i zaprogramowanym tak, by kontrolować każdy ruch, myśl i emocję. Czymś, co zaprowadzi na świecie jakże potrzebną, jego zdaniem, czystość i dyscyplinę.

Headhunter PS2 Blog 0

Headhunter #7: Rezydencja zła

Angela zdołała zdekodować nagranie z groźbami Fulciego na sekundy przed tym, jak Królowa Serc zaczęła tonąć. Okręt z cenną zawartością, ale też jeszcze ważniejszymi informacjami, które mogłyby zaszkodzić ACN i Syndykatowi, miał wkrótce zniknąć pod powierzchnią wody. Ten, kto pociągał za sznurki, był gotowy na wielkie straty, byle tylko jego sekrety nie ujrzały światła dziennego.

Headhunter PS2 Blog 0

Headhunter #6: Królowa Serc

Brudna stołówka, w której doskonale czuły się karaluchy, ucichła wraz z ostatnim wystrzelonym przez Angelę pociskiem. Kolejny pokład opustoszał. Przypominała śmierć, która przywędrowała na Królową Serc, by zabrać ze sobą wszystkich napotkanych marynarzy. Ktokolwiek chciał ją powstrzymać w drodze do uwolnienia Jacka, ginął.