Otagowano: PlayStation 2

Jak 2 Renegade blog 0

Jak 2: Renegade #2: Cyngiel Kree

Ruch oporu wydawał się odpowiednim adresem, jeśli chcieliśmy dobrać się do skóry zarządzającego miastem Praxisa. Osobiście pewnie skupiłbym się bardziej na poszukiwaniach drogi do domu czy odpowiedzi na kilka dość istotnych pytań. Co właściwie wydarzyło się, kiedy aktywowaliśmy portal Przedwiecznych? Gdzie właściwie jesteśmy? Dla Jaka najważniejsza była jednak zemsta. Dwa lata cierpień wymagały zadośćuczynienia, z czym trudno było się spierać, kiedy dysponowało się dużo...

Jak 2 Renegade blog 0

Jak 2: Renegade #1: Uciekinier i buntownik

Jak się zmienił. Nic w tym dziwnego, bo nie widzieliśmy się całe dwa lata. Ostatnim razem, zaraz po tym jak przybyliśmy do Haven City, pochwycili go uzbrojeni strażnicy. Ja wtedy uciekłem, a konkretniej to zarządziłem strategiczny odwrót, by później móc go uratować. Trochę mi się zeszło, fakt, ale nikt nie postawił jeszcze w mieście punktu z wejściówkami do twierdzy, gdzie przetrzymywani są więźniowie. Powodzenia...

Headhunter PS2 Blog 0

Headhunter #8-ost: Nadczłowiek

Jack ocknął się na laboratoryjnym łóżku w centralnym punkcie auli Biotech. Powitał go uśmiechnięty Zweiberg, wyraźnie usatysfakcjonowany faktem, że wszystko idzie po jego myśli. Zaczął opowiadać o wytworzonym przez swoją organizację chipie. Organicznym i zaprogramowanym tak, by kontrolować każdy ruch, myśl i emocję. Czymś, co zaprowadzi na świecie jakże potrzebną, jego zdaniem, czystość i dyscyplinę.

Headhunter PS2 Blog 0

Headhunter #7: Rezydencja zła

Angela zdołała zdekodować nagranie z groźbami Fulciego na sekundy przed tym, jak Królowa Serc zaczęła tonąć. Okręt z cenną zawartością, ale też jeszcze ważniejszymi informacjami, które mogłyby zaszkodzić ACN i Syndykatowi, miał wkrótce zniknąć pod powierzchnią wody. Ten, kto pociągał za sznurki, był gotowy na wielkie straty, byle tylko jego sekrety nie ujrzały światła dziennego.

Headhunter PS2 Blog 0

Headhunter #6: Królowa Serc

Brudna stołówka, w której doskonale czuły się karaluchy, ucichła wraz z ostatnim wystrzelonym przez Angelę pociskiem. Kolejny pokład opustoszał. Przypominała śmierć, która przywędrowała na Królową Serc, by zabrać ze sobą wszystkich napotkanych marynarzy. Ktokolwiek chciał ją powstrzymać w drodze do uwolnienia Jacka, ginął.

Headhunter PS2 Blog 0

Headhunter #5: Sprzymierzeńcy

Czołowy najemnik, który schwytał i zamknął tak wielu przestępców, teraz sam był uznany za kryminalistę. Zesłany do podwodnego zakładu karnego zwanego Aquadome, miał wziąć udział w grze o życie, w której stawką są jego organy. Jeśli przegra, stanie się dobrowolnym dawcą. Niespodziewane zwycięstwo w Con-Bot zapewniłoby mu za to trzydziestodniowy bilet na wolność.

Headhunter PS2 Blog 0

Headhunter #4: Cyberkowboj

Ramirez wyszedł Wade’owi na powitanie. Nonszalanckim krokiem podszedł do szklanych, kuloodopornych drzwi. Znaleźli się od siebie w odległości nie więcej niż dwóch metrów. Ze śmiechem w głosie obwieścił zamknięcie banku na dobre, a jego zachowanie i ton sugerowały, że czuje się pewnym zwycięzcą nieuniknionej konfrontacji.

Headhunter PS2 Blog 0

Headhunter #3: W centrum handlowym

Niespodziewane komplikacje. Wade miał prosty plan i chciał szybko wcielić go w życie. Zdać testy licencyjne LEILA, zgarnąć strzelbę i pas pozwalający przenosić więcej przedmiotów, a potem wykorzystać wyższy poziom dostępów, by namierzyć datę wpłynięcia do portu Królowej Serc, o której mówił Greywolf. Kiedy zawitał do domu Angeli Stern, ten dobry plan wziął jednak szybko w łeb.

Headhunter PS2 Blog 0

Headhunter #2: Greywolf i jego wataha

Polowanie na przestępców stało się pożywką tłumów, więc niedziwne, że najemnicy łapiący zbirów dorobili się rozpoznawalności. Stali celebrytami na miarę nowego porządku, który zaprowadziła prywatyzacja i komercjalizacja sprawiedliwości. Jack Wade był przez lata na szczycie, choć nigdy do tego nie aspirował. Co innego postawny, przypominający fizjonomią i stylem drwala, Hank Redwood.

Headhunter PS2 Blog 0

Headhunter #1: Sprywatyzowana sprawiedliwość

System sprawiedliwości oblał egzamin. Pomimo kolejnych reform nie udźwignął potrzeb społeczeństwa. Bezradny wobec rosnących wskaźników przestępczości i coraz bardziej zuchwałych zorganizowanych grup panoszących się po kraju, skapitulował. Jego miejsce zajęła prywatna organizacja Anti-Crime Network (ACN), która szybko wykazała się wyczekiwaną skutecznością.