Headhunter: Redemption #5: Pajęczaki

Headhunter Redemption blog

Leeza nie należała do osób, które łatwo wystraszyć. Życie nauczyło ją, że wyzwaniom trzeba stawiać czoła i im pewniej do różnych spraw podchodzimy, tym większą mamy szansę na końcowy sukces. Wyruszając tropem Che w sieć tuneli prowadzących do sekcji produkcyjnej, była zwarta i gotowa na czekające ją niebezpieczeństwa.

Nie miejsce dla ludzi

Co innego Jack, który przez komunikator wyraźnie zasugerował, że nie powinna tam być. Leeza zbyła ostrzeżenia i zbagatelizowała zaniepokojony ton swojego rozmówcy.

– W tych tunelach są maszyny, które potrafią być zabójcze. Stracisz życie, cholera, a jeszcze wywalisz nas oboje z biznesu – Wade stał się wyraźnie nerwowy na pomysł dziewczyny, by ścigać dalej Che.

– Wybacz, Jack, ale nie żyję na co dzień w ekosystemie włażenia w tyłek pani o nazwisku Stern, a też zdążyłam się nasłuchać tego, co mi nie wolno. Ta Che ma jakiś plan i wyraźny problem z postawą życiową, a ja zamierzam obie te rzeczy naprostować – odparła i rozłączyła się.

Wilgotne i zatęchłe korytarze, których jedynym atutem była przestronność, powitały ją i zaczęły prowadzić konkretną ścieżką. Nie miała żadnego wyboru, bo na każdym rozgałęzieniu alternatywne drogi były zablokowane kratami. Leeza poruszała się sprawnie, nie chcąc zgubić tropu Che. Jednocześnie zachowywała wzmożoną czujność. Nie wiedziała zbyt wiele o robotach, które znajdują się w tych tunelach, ale z jakiś względów cały obszar zamknięto dla ludzi.

Pajęcza zasadzka

O tym, co władze zaadaptowały w tunelach, by przypilnować buntowników z Below, przekonała się dość szybko. Po spacerze kanałami dotarła do sześciokątnego pomieszczenia, gdzie czekał na nią brat zabitego Fernando. Mężczyznę rozwścieczyła informacja o śmierci krewnego, ale jego tyrada gróźb wobec Leezy została niespodziewanie przerwana przez metalowe pająki, który wypełzły z dziur za jego plecami. Porażony prądem, zaczął wrzeszczeć rozpaczliwie, a potem upadł bezwładnie na ziemię.

Ricardo Death Headhunter Redemption

Cała sytuacja pomogła Leezie, która mogła przygotować się do walki. Zmieniła prędko broń na szybkostrzelny karabin i zaczęła eliminować pajęczaki, które już obrały ją sobie za cel. Na szczęście miały niewielką wytrzymałość, więc utrzymując bezpieczny dystans zdołała się z nimi uporać bez wątpliwej przyjemności rażenia wysokim napięciem.

Otworzyła ciężką kratę blokującą przejście dalej, ale za nią znalazła tylko ślepy zaułek. Czyżby popełniła błąd i gdzieś źle skręciła? Aktywowała system IRIS i rozejrzała się dookoła. Jeśli jest coś, czego nauczyła się w ciągu tych kilkudziesięciu godzin jako aspirująca łowczyni głów, to roli IRIS oraz znaczenia uważnej obserwacji. Tak było też tym razem. System wskazał osłabioną ścianę, którą mógłby z łatwością rozwalić nawet niewielki ładunek wybuchowy. Trochę ich jeszcze miała przy sobie, więc podłożyła jeden, odsunęła się i wystrzeliła w jego kierunku. Eksplozja otworzyła przejście na otwartą przestrzeń, gdzie kręciło się kilku strażników.

Podziemny kanion

Leeza znów przyjęła sprawdzoną strategię i wyeliminowała ich, trzymając większy dystans i starając się za bardzo nie wychylać. Opłaciło się to podwójnie, bo uniknęła w ten sposób otwartej konfrontacji z terrorystą z rakietnicą, który mógłby sprawić jej sporo kłopotów.

Leeza vs Ticks Headhunter Redemption

Przeszła czymś na wzór pustynnego kanionu i ponownie dotarła do końca drogi. Nad jej głową krążyły kontenery podczepione do szyny, które wjeżdżały do wydrążonego tunelu. Gładkie skały uniemożliwiały wspinaczkę, ale IRIS szybko podpowiedział alternatywną drogę. Wystarczył dobrze podłożony ładunek, by otworzyć sobie wejście do niewielkiego korytarza wydrążonego w skale. Wiedziała, co czeka na nią w środku, bo słyszała już wcześniej stukania metalicznych odnóży. Otwarta wyrwa była niczym gniazdo insektów, z którymi nie zamierzała się patyczkować. Nie szczędząc amunicji, rozwaliła je za pomocą karabinu.

W środku natrafiła na zabezpieczenia rozstawione przez władze. Lasery miały pilnować przepływających ładunków. Odstraszać, a w razie potrzeby eliminować potencjalnych złodziei. Nie uzbrojone po zęby zbiry czy mechaniczne pajęczaki, a właśnie ta wypełniona laserami droga transportowa przysporzyła Leezie najwięcej problemów. W teorii wystarczyło, by potrafiła skryć się za przejeżdżającym kontenerem, który na moment zasłaniał wiązkę lasera. W praktyce źle wymierzała odległości i była zawsze zbyt spóźniona, więc wielokrotnie oberwała po nogach. Na koniec jeszcze musiała w konfrontacji na bardzo małej przestrzeni stawić czoła kolejnej turze pajęczaków.

Leeza in Tunnels with Lasers Headhunter Redemption

Przed wejściem na teren zakładu produkcyjnego czekał na nią jeszcze trzeci z braci służących w armii Che.

Ralph koniunkturalista

– Zgaduję, że Fernando i Ricardo gryzą piach? – zagadnął, stojąc pewnie z karabinem w dłoniach.

– Masz rację, Geraldo. A może Ronaldo – zakpiła Leeza.

– Mam na imię Ralph i jestem ci całkiem wdzięczny. Eliminując tych dwóch złamasów, otworzyłaś mi drogę do zostania prawą ręką Che. W dowód wdzięczności załatwię cię szybko.

Leeza vs Ralph

Leeza była już mocno poturbowana po starciach z terrorystami, pająkami po przebytej ścieżce zdrowia z laserami. Mogłaby bawić się w kotka i myszkę z Ralphem, by powoli wyprowadzić go z błędu, ale istniało spore ryzyko, że w tym starciu to on będzie górą. Dlatego od razu zmieniła broń na Jack-Hammera i zaskoczyła wroga mocnymi uderzeniami, które poczuł pod grubym pancerzem. Nie zdołał odpowiedzieć ani wdrożyć w życie swojego planu. Mężczyzna zostawił po sobie trochę amunicji do karabinu i bezpiecznik, którego potrzebowała, by utorować sobie wreszcie drogę do zakładu produkcyjnego.  

Tajemniczy projekt

Tam chciała znaleźć Che. Tam też zamierzała dowiedzieć się więcej o tajemniczym Projekcie Ikar. W pierwszej kolejności, by dostać się głębiej do zakładu, potrzebowała zdobyć dodatkowy bezpiecznik. Tylko z nim była w stanie aktywować linię transportową, która mogła jej pomóc przedostać się przez kolejny najeżony laserami korytarz. By to zrobić, ruszyła windą na poziom B1, gdzie funkcjonował piec i przetapiane były metale potrzebne do konstrukcji broni i dóbr dla Above…

Headhunter: Redemption to gra action-adventure z 2004 i jednocześnie kontynuacja ciepło przyjętego Headhuntera, który ukazał się oryginalnie na Dreamcaście. Produkcja ponownie przenosi graczy do dystopijnego świata przyszłości, by opowiedzieć historię powracającego łowcy głów Jacka Wade’a oraz jego nowej pomocniczki Leezy X. Czy sequel gry, którą wybrałem na najlepszy tytuł ogrywany w 2025 roku dowozi? Jaką historię tym razem opowiadają twórcy? O tym wszystkim przekonasz się z kolejnych wpisów. Opowiadanie z gry Headhunter: Redemption tylko w Gralingradzie!

<—- Czwarty odcinek opowiadania z Headhunter: Redemption

<— Początek opowieści z Headhunter: Redemption

<— Sprawdź opowiadanie z gry Headhunter

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.