Headhunter: Redemption #1: Łowczyni na stażu

Headhunter Redemption blog

Jack Wade był w tej branży od ponad dwudziestu lat. Widział wiele i przeżył wiele. Zdarzyło mu się ocalić świat, przeżyć upadek cywilizacji i zobaczyć, jak ta odbudowuje się w kolejny wynaturzony sposób. Bycie legendą było cholernie męczące. Zwłaszcza gdy bolały cię kolana przy schodzeniu po schodach. Tego wieczora, zdawałoby się, że zupełnie zwyczajnego, przyjął kolejne zlecenie. Z pozoru zwykła próba kradzieży danych z jednego ze szklanych biurowców Above. Sprawca nie był jednak znowu wcale taki zwyczajny.

Uratowana

Łowca głów wykonał już setki, jeśli nie tysiące misji. Schwytał niezliczone liczby zbirów i mimowolnie ocalił podobnie wiele istnień. Na pewnym etapie życia przestał już na to zwracać uwagę. Po prostu wykonywał swoją robotę. To była jego perspektywa. Dla innych spotkanie z funkcjonariuszem potrafiło być jednak wydarzeniem, które odmieniało życie.

Tak było też w przypadku Leezy. Leezy X. Lata temu dziewczyna przeżyła traumatyczne wydarzenia, których nie powinno doświadczyć żadne dziecko. Własny ojciec ganiał ją po domu ze spluwą w dłoni. Dopadł ją we własnym pokoju, przerażoną i wciśniętą w róg. Wymierzył lufę w jej głowę i powiedział spokojnym głosem, by zamknęła oczy. Nie zdążył nacisnąć spustu. Na miejsce zdążył przybyć Wade, który precyzyjnym strzałem wytrącił mu broń z ręki.

On trafił do kolonii karnej w Below. Ona do „farmy obywateli”. Ośrodka dla dzieci, który trudno było nazywać domem i wymarzonym miejscem dla małoletnich. Z perspektywy czasu nie żałowała tego, bo zdobyła tam wiele cennych umiejętności i nauczyła się na własnej skórze, że w życiu nie ma łatwo. Potrafiła o siebie zadbać.

Zatrzymanie

Przeznaczenie chciało, by losy funkcjonariusza i ocalonej ponownie się splotły. Leeza nie znalazła dla siebie lepszego pomysłu niż działanie poza prawem. Podjęła się właśnie kolejnego zlecenia – kradzieży danych z jednego z biurowców. Pech chciał, że została wykryta. Zgłoszenie trafiło do łowcy głów. Najbliżej był akurat Wade. Życie napisało osobliwy scenariusz na spotkanie po latach. Zaczęli od wymiany „uprzejmości”. Leeza skorzystała z nonszalancji weterana, on odpłacił jej, robiąc użytek z jej niedoświadczenia.

Jack Wade apprehends Leeza Headhunter Redemption

Trzymając ją przy ścianie, dostrzegł charakterystyczny medalion na jej szyi. Tyle wystarczyło, by otworzyć skrytkę w pamięci, której zawartości pewnie wolałby nie wyciągać na wierzch. Za kradzież danych groziło dziewczynie zesłanie do Below na prace na granicy wytrzymałości. Wcześniej zostałaby poddana czyszczeniu pamięci.

Koniec dyskusji

– Stracisz pamięć i szanse na przyszłość. Czekają cię długie dnie i jeszcze dłuższe noce z facetami, których nie chciałabyś poznać – wyjaśnił bez ogródek Wade.

– Próbujesz mnie wystraszyć? – odparła ze złością.

– Masz ostatnią szansę, by wyprostować swoje życie. Wsiadaj na motocykl – najemnik poczuł się dziwnie odpowiedzialny za jej los. Wiedział, jak działa system i że nie mają wiele czasu. Centrala już zakomunikowała, że posiłki dotrą za minutę. Leeza tymczasem opierała się. Życie nauczyło ją, by nikomu nie ufać.

– Nie mam potrzeby pomagać starym gościom, którzy chcą się poczuć młodo, wożąc się po mieście motocyklem z dziewczyną jako plecakiem – rzuciła z przekąsem. – Chcesz mnie puścić wolno? Odwróć się i nie patrz, jak odchodzę.  

Wade wiedział, że dalsze dyskusje nie mają sensu. Odwrócił się, jakby zgadzając na prośbę dziewczyny. Kiedy ta przechodziła obok, uderzył ją kolbą w potylicę, pozbawiając przytomności. Wbrew jej woli zabrał do swojej kryjówki.

Druga szansa

Nie oczekiwał wdzięczności i takiej też nie dostał, kiedy już obudziła się na wysłużonej kanapie pośrodku niewielkiego magazynu. Szklane, zabrudzone okna wpuszczały niewiele światła. Otaczała ich przestrzeń, którą tylko w specyficznych okolicznościach ktoś mógłby nazywać domem. Bardziej było to schronienie.

Wade wyjaśnił Leezie, że ktoś ją wsypał, a całe zlecenie było ustawione, by wpadła w ręce funkcjonariuszy. Nie była specjalnie zaskoczona. W jej branży konkurencję należało eliminować, bo była niepotrzebnym problemem.

Jack Wade and Leeza in Hideout

Sprawy potoczyły się szybko. Chciała wyjść i spróbować swoich szans, pomimo mało optymistycznego scenariusza zarysowanego przez Jacka. On z kolei nie zamierzał do tego dopuścić. Dał jej pistolet i zaproponował zostanie łowcą głów na stażu.

– Niewiele osób potrafiłoby odebrać broń Jackowi Wade’owi. Masz potencjał, choć jeszcze niewykorzystany. Żal byłoby patrzeć, jak się marnuje. Potrenuj trochę, zapoznaj się z systemem IRIS i zobacz, z czym się mierzymy – zakomunikował.

Kudosy dla wszystkich

Nie zostawił jej wiele miejsca do dyskusji. Choć dołączanie do grona najemników nie było czymś, co planowała, nie widziała w tym momencie lepszego scenariusza.

Leeza X Headhunter Redemption

System IRIS był ukryty w okularach. Pozwalał namierzać cele i identyfikować obiekty wokół siebie. Mógł sugerować rozwiązania. Przydatny gadżecik, który z pewnością pomagał najemnikom utrzymywać wysoką skuteczność w walce z przestępczością.

Niedługo później oboje ruszyli na pierwszą wspólną akcję. W magazynie należącym do korporacji Stern, skąd służby brały amunicję, włączył się alarm. Ktoś musiał pojechać na miejsce i to sprawdzić. Perfekcyjna robota na wprowadzenie młodzika. Plan Wade’a szybko się jednak skomplikował. W drodze na miejsce wpadło pilne wezwanie. Terroryści z Opozycji zajęli centrum handlowe i wszyscy dostępni najemnicy byli wzywani. Jack nie mógł zabrać tam ze sobą Leezy, która nie dysponowała odpowiednimi uprawnieniami.

– Zaczekaj, dam radę to ogarnąć – zadeklarowała, nie chcąc wracać do kryjówki.

– Sama? Zapomnij.

– Sam mówiłeś, że to prosta robota. Ty leć ratować świat, a ja wyłączę ten alarm. Kudosy dla wszystkich.

– Znajdź strażnika i zbadaj o co chodzi z tym alarmem. Informuj mnie o sytuacji. Wrócę najszybciej, jak tylko będę mógł. Nie schrzań tego – polecił poważnym tonem Wade.

Jack Wade and Leeza on motorcycle

Nauka strzelania

Leeza weszła do obiektu. Musiała przyzwyczaić się do działania IRIS, które cały czas aktywnie wspierało ją w obserwacji otoczenia. Nie musiała długo czekać na sygnał problemów. Korytarz prowadzący do budki strażnika był zastawiony minami. Wysadziła pierwszą strzałem z pistoletu i wywołała reakcję łańcuchową. Potem weszła do pomieszczenia, gdzie w roku leżał podziurawiony kulami pracownik ochrony.

– Znalazłaś strażnika? – zapytał przez radio Wade.

– Tak, śpi jak zabity na służbie – zażartowała, nie robiąc sobie nic z trupa oddalonego o metr od niej.

Leeza X First Mission Headhunter Redemption

Weteran polecił jej zostać na miejscu i czekać. Leeza nie chciała wchodzić w kolejną dyskusję. Niewiele mógł zrobić, by powstrzymać ją przed rozejrzeniem się po obiekcie. Pobrała mapę z panelu na swój system i dowiedziała się o nieautoryzowanym dostępie wykrytym w sektorze B placówki. Za moment otworzyły się drzwi hangaru po lewej stronie i wyszło z nich dwóch mężczyzn w kapturach. Spostrzegli ją i od razu zaczęli strzelać. Pociski rozbiły przeszklenia budki. Nie miała wyjścia, musiała odpowiedzieć ogniem.

Przewaga wysokości ułatwiła jej zadanie. IRIS wizualizowało cele i pozwalało jej łatwiej przymierzyć. Jednocześnie odkrywało jej słabość. Może i umiała posługiwać się bronią, ale potrzebowała jeszcze chwili, by ustabilizować dłoń i dobrze przycelować. Musiała jeszcze nauczyć się w odpowiednim momencie naciskać spust, łapiąc moment, kiedy celownik akurat przelatuje przez ciało wroga. Czuła podskórnie, że za moment dostanie więcej szans na trening.   

W głąb kompleksu

Zeszła na dół i zebrała amunicję, którą zostawili zastrzeleni mężczyźni. Poszła w kierunku drzwi, które otworzyli. Trafiła do korytarza prowadzącego w głąb placówki. Surowe, metaliczne przestrzenie były szerokie i puste. Wiedziała, że musi ostrożnie posuwać się naprzód, by uniknąć niepotrzebnej otwartej konfrontacji, która mogłaby skończyć się ranami. Przyklejona plecami do zimnej ściany, stawiała krok za krokiem. Nie była pewna, czy to chłód korytarza wywołuje gęsią skórkę, czy może czające się gdzieś przed nią zagrożenia. Za załomem spostrzegła przechadzającego się w tę i z powrotem mężczyznę z bronią w ręku. Rozstawione patrole sugerowały, że nie jest to zwykła napaść rabunkowa…

Headhunter: Redemption to gra action-adventure z 2004 i jednocześnie kontynuacja ciepło przyjętego Headhuntera, który ukazał się oryginalnie na Dreamcaście. Produkcja ponownie przenosi graczy do dystopijnego świata przyszłości, by opowiedzieć historię powracającego łowcy głów Jacka Wade’a oraz jego nowej pomocniczki Leezy X. Czy sequel gry, którą wybrałem na najlepszy tytuł ogrywany w 2025 roku dowozi? Jaką historię tym razem opowiadają twórcy? O tym wszystkim przekonasz się z kolejnych wpisów. Opowiadanie z gry Headhunter: Redemption tylko w Gralingradzie!

<— Sprawdź opowiadanie z gry Headhunter

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.