Pamiętnik Gran Turismo 7 #25: Live service
Gran Turismo 7 nie dała mi do tej pory zbyt wielu powodów, by marudzić na formułę gry-usługi. W końcu i mnie spotkało jednak coś, co pozwoliło poirytować się koniecznością bycia ciągle online. A wszystko to z Circuit de la Sarthe i zmaganiami potężnych maszyn rodem z Le Mans w tle. Zapraszam na kolejny wpis do pamiętnika.
