Otagowano: fanfic

Blog Metal Gear Solid 0

Metal Gear Solid 4 #3: Beauty and the Beast Corps

Świat skąpany w wojnie od wieków. Liczone w milionach ofiary, nie tylko wśród żołnierzy, ale również pośród cywilów. O tych ostatnich zdarza się zapominać. Są medialnym tematem przez kilka chwil, ale potem wyrzuca się je na margines, bo kogo interesują anonimowe jednostki, które miały mało szczęścia. Makabrycznym chichotem losu i pewnym gromem sprawiedliwości były w tym kontekście członkinie Beauty and the Beast Unit.

Blog Metal Gear Solid 0

Metal Gear Solid 4 #2: Doktor Naomi Hunter

W jednej z pierwszych minut nagrania zarejestrowanego przez robota MK2 mogłem podziwiać legendę pola walki, Solid Snake’a, umiejętnie unikającą Gekko w trybie ataku. Spryt i doświadczenie zwyciężyły wówczas nad siłą i zaprogramowanymi zachowaniami maszyny. Wygrał człowiek. Kilkadziesiąt minut później w podobnym starciu wynik był zupełnie inny.

Company of Heroes blog 0

Company of Heroes #4: Pamiętnik Contiego

Nazywam się Joe Conti. Jestem porucznikiem, który niedawno wrócił z Europy, gdzie brałem udział w tygodniach walk z nazistami na terytorium Francji. Nie mogę spać. Czekam na kolejne doniesienia z frontu, gdzie nadal toczą się bitwy, choć tak bardzo chciałbym już zapomnieć o koszmarach, które tam widziałem. Nie mogę spać, a myśli o utraconych towarzyszach nie dają mi spokoju i nie pozwalają zakopać w...

Blog Metal Gear Solid 0

Metal Gear Solid 4 #1: Solid Snake

Nikt nie może być tak dobry. Wpatrywałem się w ekran monitora w zdumieniu, obserwując starego mężczyznę przemykającego przez pole bitwy gdzieś na Bliskim Wschodzie. Jeszcze godzinę temu widziałem w nim tylko starca w dziwnym stroju, który z jakiegoś powodu towarzyszył rebeliantom. Kilkadziesiąt minut później zrozumiałem, dlaczego nikt nie wymawia obojętnie słów Solid Snake.

Blog FF VII Remake 0

Final Fantasy 7 Remake #11: Przeznaczenie

Aktorzy odgrywający swoje role w spektaklu zwanym życiem. Na oczach milionów realizujący to, co napisało im przeznaczenie. Tak czułem się ja, a być może też i moi kompani podczas ostatnich chwil spędzonych w siedzibie korporacji Shinra.

Company of Heroes blog 0

Company of Heroes #3: Pamiętniki z frontu

Na kartach historii pozostaną tylko daty. Pojedyncze nazwiska dowódców i wysokich rangą polityków. Cyfry wskazujące liczbę zabitych i rannych. Wojnę wspominać się będzie pod kątem zaciekłych bitew, przesuwających się po mapie frontów czy zawieranych przy stołach sojuszy. Tylko naoczni świadkowie i uczestnicy zapamiętają być może żołnierzy, którzy w tamtych walkach ryzykowali wszystko w imię wyższych idei. Dzisiaj więc to im oddajemy miejsce, publikując fragmenty...

Blog FF VII Remake 0

Final Fantasy 7 Remake #9: Avalanche w siedzibie Shinry

Prezydent Shinra nie był głupcem. Wiedział doskonale, że swoją pozycję zawdzięcza w równym stopniu bezlitosnym posunięciom, co ostrożności. W Midgarze nikt nie mógł mu specjalnie zagrozić, a mimo to cały budynek siedziby korporacji był pilnie strzeżony. Na wszelki wypadek, gdyby Avalanche, czy inna plejada buntowników, zdecydowała się na samobójczy atak.

Company of Heroes blog 0

Company of Heroes #2: Carentan

Zdobycie przyczółków na plażach Omaha i Utah na początku czerwca było pierwszym etapem alianckiego desantu. Poświęcenie tysięcy żołnierzy mogło jednak szybko pójść na marne, jeśli nie zostałby wykonany drugi krok. Stworzenie jednolitej linii obrony, łączącej punkty lądowania sił sprzymierzonych, miało priorytet. Dlatego tak ważne było szybkie przejęcie kontroli nad miejscowością Carentan.

Blog FF VII Remake 0

Final Fantasy 7 Remake #8: Rana Midgaru

Czy możemy w ogóle przeciwstawić się tak potężnej sile? Shinra przez lata stworzyła ogromną organizację, która efektywnie wykorzystuje zasoby i dysponuje armią oddanych żołnierzy i wierzących w każde obwieszczenie zwolenników. Możemy być bohaterscy, stawiając jej czoła, ale musimy liczyć się z dotkliwymi ciosami. Zgliszcza sektora siódmego dobitnie nam to przypominały.

Company of Heroes blog 0

Company of Heroes #1: Vierville

6 czerwca 1944 roku. Do rozpoczęcia operacji Overlord pozostały godziny. Lada moment na plażach Normandii rozpocznie się wielki desant, od którego powodzenia zależeć będą losy całego świata. Historia znów okazała się bezkompromisowa i bezlitosna. Na barki kilkunastu mężczyzn zrzuciła ciężar oczekiwań tak wielu nacji i przyszłość kolejnych pokoleń.