Otagowano: fanfic

GRID Autosport blog 0

GRID Autosport #19: Zmagania zespołowe

Zabawa się skończyła. Ktokolwiek pamiętał sezon 2021 Formuły 1 i rywalizację Red Bulla z Mercedesem, ten wiedział, że w tym przypadku na torze nie będzie okazywania litości. Ravenwest i Monster Energy weszły na wojenną ścieżkę i zamierzały stosować wszelkie dozwolone chwyty, by zmagania w Street Circuit World Masters zakończyć przed konkurentem.

Grim Fandango blog 0

Grim Fandango #8: Uciec z wyspy

Trudno byłoby zliczyć, ile razy zdołał już odzyskać i utracić Meche. Na wyspie Domino na Końcu Świata ich relacja z pewnością należała do tych z gatunku „to skomplikowane”. Cokolwiek się nie działo, wiedział, że nie może odpuścić i pozwolić Hurleyowi wygrać.

GRID Autosport blog 0

GRID Autosport #18: Jak focus McRea

Brucevsky darzył forda focusa pewnym szacunkiem od czasu startów Colina McRea w Rajdowych Mistrzostwach Świata. Auto wyglądało na solidne, wystarczająco mocne i dobrze słuchające się kierowcy, by otwierać szanse na zwycięstwa w kolejnych rundach Street Circuit World Masters. Polak mógł z pewnością koncentrować się na walce z konkurentami, a nie na siłowaniu się z samochodem.

GRID Autosport blog 0

GRID Autosport #17: Niespodziewane rozstrzygnięcie pucharu

Na Yas Marina stawka była zbita. Poszczególnych uczestników dzieliły minimalne różnice. O wszystkim mogły zdecydować błędy popełnione na wymagającym odcinku z szykanami, gdzie chodziło o właściwe wykorzystanie tarek. Reprezentant Intela znów popisywał się wysokim tempem i pokonywał niemal perfekcyjnie okrążenie za okrążeniem. McKane w niczym mu jednak nie ustępował. Śledził go niczym cień, czekając na błąd. Kibice mogli śledzić tę rywalizację z zapartym tchem....

HyperParasite Switch 0

Hyperparasite #1: Pasożyta początki

Planeta Ziemia. Spokojna i bogata w surowce. Zapewniająca dostatni byt, a jednocześnie opanowana przez hałaśliwe i słabiutkie istoty składające się w większości z wody. W 99% nawet nieświadome, że istnieje życie w kosmosie. Do niedawna w każdym razie. Wraz z przybyciem Pasożyta wszystko się zmieniło.

Grim Fandango blog 0

Grim Fandango #6: Po etat na SS Limbo

Obstawiający do upadłego wyścigi kotów Glottis stanowił niewielki problem na liście Manny’ego. Poważniejszym był brak wolnych miejsc na pokładzie statku SS Limbo, który był jego jedynym potencjalnie środkiem transportu do dalszej pogoni za Meche.

GRID Autosport blog 0

GRID Autosport #16: Szansa od Intela na odbicie

Był pierwszy na mecie, ale niespecjalnie dumny ze swojego osiągnięcia. Zwycięstwo w drugim wyścigu na Autodromo do Algarve miało gorzki posmak, bo zmusiło polskiego kierowcę do kilku niezbyt czystych zagrywek i mało eleganckich manewrów. Kiedy po świętowaniu na podium wrócił do swojego małego pokoju w boksie Team Kicker, miał wiele tematów do przemyślenia.

Grim Fandango blog 4

Grim Fandango #5: Długa noc w Rubacavie

Zaczynał się rok drugi. Życie Manny’ego Calavery, do niedawna rzewnie wspominającego lepsze lata swojej kariery kosiarza, uległo drastycznej zmianie. Z pozoru w dobrą stronę, bo zarządzał jednym z ciekawszych przybytków w Rubacavie, w którym goście regularnie zostawiali małe fortuny na ruletkach. Gdzieś w głębi serca jedno słowo powstrzymywało radość z obecnego statusu. Meche.

GRID Autosport blog 0

GRID Autosport #15: Trzeci do tanga

Komunikaty inżyniera nie napawały optymizmem. Wybrzmiewała z nich rezygnacja, która wskazywała jasno i wyraźnie, że Brucevsky zawalił sprawę w kwestii dbania o opony. Może i nawet sprawnie znalazł sposób na szybką jazdę za kółkiem mercedesa SLS AMG 3 na Hockenheimringu, ale zupełnie zaniedbał temat utrzymania ogumienia we właściwej formie.

Grim Fandango blog 0

Grim Fandango #4: Przez las do Rubacavy

Powiadają, że w świecie umarłych nie ma uczuć. Nawet jeśli Calavera chciałby w to wierzyć, musiał przestać w chwili, w której jego rozpaczliwie bezbarwne losy przeplotły się z linią panny Colomar. Teraz musiał ją odnaleźć, co w pełnym pułapek i ślepych zaułków Skamieniałym lesie nie było sprawą prostą.