Motorstorm #4: Piękność Italia Vulcan
Z każdym dniem i kolejnymi zawodami malała stawka uczestników, którzy byli jeszcze w stanie utrzymać w rękach kierownicę lub usiedzieć na jednośladzie. Wprost proporcjonalnie rosła sterta wraków, które nadawały się już tylko do zmiażdżenia na złomowisku. Nikt nie myślał jednak o zwolnieniu tempa i zorganizowaniu zawodów o nieco mniej ryzykownym charakterze.
