Otagowano: gry

0

Sześć rzeczy, które Ridge Racer Unbounded robi dobrze

To był dobry, choć ryzykowny pomysł. Porzucić założenia znane z klasycznych odsłon serii Ridge Racer i stworzyć tytuł łączący w sobie elementy typowej zręcznościowej wyścigówki z destrukcją i demolką rodem z Flatouta, Burnouta czy Split/Second. Nie wszyscy byli, a nawet dzisiaj są, w stanie to przełknąć. Unbounded ma jednak mnóstwo atutów, które sprawiają, że można się w nim zakochać. Oto najważniejsze z nich.

0

Najdziwniejsza pierwsza godzina – wrażenia z Killer7

Bełkoczące duchy,  spętany sznurem facet w lateksie, główny bohater z wieloma tożsamości i zabójcy kamikaze, którzy wysadzają się przy ofierze w salwach śmiechu. Świat Killer7 nie jest normalny. To jedna z najdziwniejszych produkcji w bibliotece PlayStation 2 i tytuł z jedną z najwyższych barier wejścia, jakie napotkałem w swojej karierze gracza.

0

A gdyby Half-Minute Hero było grą AAA…

Half-Minute Hero to nie tylko bardzo nietypowy jRPG, który wyśmiewa przywary gatunku i rewolucjonizuje schematy. To też kopalnia kapitalnych pomysłów, które chciałoby się zobaczyć w innych produkcjach. Na przykład w zrobionej z rozmachem grze AAA.

0

Turowe strategie – niezmiennie trudne od lat

Turowe strategie mają długą historię i wierne grono fanów, którzy pamiętają dni, a nawet tygodnie spędzone przy Steel Panthers czy Panzer General. Mnie także towarzyszą one nieprzerwanie praktycznie od początków mojej przygody w świecie wirtualnej rozrywki. I na podstawie swoich dawnych, a także obecnych doświadczeń z edycją EndWar na PlayStation Portable, mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że to gatunek który niezmiennie potrafi rzucić graczowi wyzwanie.

2

Moja kariera w FM 2016 #3: Bagno

Nie wiem jak moi pracodawcy to zrobili, ale przez minione kilka tygodni nikt mnie nie szukał i nie próbował się ze mną skontaktować. Zacząłem obawiać się o zdrowie paru znajomych, z prezesem Sakamoto z Sabadell na czele. Nieciekawa sytuacja zmusiła mnie do grania zgodnie z narzuconymi regułami gry. Pracowałem więc w Pena Sports, jakby to był początek mojej przygody w Lillehammer. Tym razem jednak...

0

Moja kariera w FM 2016 #2: Chłopcy z ferajny

Długo jeszcze będę się zastanawiać, dlaczego wszedłem do klubowego budynku Pena Sports FC. W tym momencie jednak, siedząc na skórzanej sofie naprzeciw szeroko uśmiechniętego łysego gościa ze złotym łańcuchem na szyi, miałem w głowie dużo więcej pytań. Ciszę przerwał dzwonek komórki, ale jedyne co zdążyłem zrobić, nim mój kierowca zabrał mi ją, rzucając nie będzie ci na razie potrzebna, to zauważyć nazwisko prezesa Sakamoto...

0

Z romansu Ridge Racera z Burnoutem narodził się…

…Unbounded. Takie w każdym razie można odnieść wrażenie po kilkunastu pierwszych wyścigach w produkcji studia Bugbear Entertainment. Gra łączy w sobie elementy doskonale znane z obu serii, tworząc całkiem zgrabną i grywalną całość. Efekt końcowy jest oszałamiający.

0

Elementy hordy w Ratchet & Clank 3 to krok w dobrą stronę

Co by nie mówić, arsenał przedziwnych broni stanowi jeden z głównych atutów serii Ratchet & Clank. Te wszystkie szalone spluwy przyciągają graczy, którym mało jest efektownych strzelanin i utrzymanych w humorystycznym tonie rozwałek. W trzeciej części twórcy ze studia Insomniac Games, świadomi siły tych wszystkich zaimplementowanych w kolejnych odsłonach broni, postanowili dać graczom jeszcze więcej okazji na ich testowanie.

0

Relaks z Fezem

Ostatnio mam spore szczęście do produkcji, przy których można wieczorem doskonale się zrelaksować po ciężkim dniu pracy. Najpierw trafiła mnie się sympatyczna platformówka Klonoa na Wii, a teraz zacząłem ogrywać jedną z najsłynniejszych produkcji indie i najlepszych gier 2012 roku, Feza. I znowu mogę, siedząc z padem w ręku na kanapie, wyruszyć w niezwykłą podróż przez fikcyjny świat.

0

Ratchet i Clank mają własną Normandię

Czy może być lepszy pomysł na rozpoczęcie gry niż przedstawienie pewnego rodzaju inwazji? Ten motyw doskonale sprawdził się już choćby w Metal of Honor: Frontline/Allied Assault i Darksiders, dynamicznie i efektownie wprowadzając gracza w wybrany świat, przedstawiając bohaterów i budując konkretną atmosferę. Teraz odkryłem, że trzecia część Ratchet&Clank zaczyna się w podobny sposób. I znowu znany schemat się sprawdza.