GRID Autosport #12: Porażka Intela
Za przedostatnie miejsce w Paryżu McKane obwiniał Brucevsky’ego i jego manewr wyprzedzania w pierwszym zakręcie. Ciśnienie Amerykaninowi wzrosło jeszcze bardziej po zawodach w San Francisco, w których znów musiał uznać wyższość konkurenta z Europy i to pomimo znakomitego tempa i mocnych ataków w końcówce. Zabrakło mu wtedy może jednego okrążenia, bo dzieliła ich na mecie mniej niż sekunda.
