Otagowano: opowiadanie

Blog Soul Reaver 2 0

Soul Reaver 2 #1: Przeszłość Nosgoth

Kain zniknął w odmętach czasoprzestrzennego wiru, a ja zostałem na środku komnaty czasu ze zdecydowanie zbyt dużą liczbą pytań bez odpowiedzi. Wiedziałem, że znaleźć mogę je jedynie podążając za moim ojcem, stwórcą, a jednocześnie katem. Głos starożytnego boga zagrzmiał raz jeszcze, dzieląc się ostatnią radą, a potem wskoczyłem w tunel, rozpoczynając niebezpieczną zabawę czasem.

Legendy For Honor 0

Legendy For Honor #2: Drengr

Dla wikinga nie ma nic ważniejszego od honoru. Wiking nigdy nie ucieka od walki i nie porzuca pobratymców na placu boju. Nie boi się śmierci. Wiking nigdy też nie wybacza, zwłaszcza tym, którzy ośmielili się napaść na jego dom.

Legendy For Honor 0

Legendy For Honor #1: Strażnik

Mawiają, że za każdym konfliktem stoi czyjaś ignorancja. Tę średniowieczną krainę krwawe wojny wyniszczały już tak długo, że tylko nieliczni pozostający przy życiu starcy potrafili wskazać ostatni czas względnego pokoju. Dziesięciolecia temu, chcąc położyć kres walkom, powołano więc klany, które miały ustabilizować sytuację i zapobiec niepotrzebnym rozlewom krwi. Nie minęło wiele, nim i one uległy pokusom dostatków, rozpętując pierwsze wojny.

Blog Dissidia 0

Dissidia: Final Fantasy #3

Świat Dissidii był tajemniczy i złożony, a przez to bardzo nieprzystępny. Stawiał barierę, przez którą należało się przebić, by poznać jego najwartościowsze cechy i sekrety. Brucevsky mierzył się z niejednym wyzwaniem, obserwując przygodę i próbując zrozumieć status trwającej wojny. Nie zamierzał jednak rezygnować. Ostateczna konfrontacja z Chaosem, w ramach Shade Impuls, majaczyła na horyzoncie.

Blog Dissidia 0

Dissidia: Final Fantasy #2

Każdy z dziesięciu wojowników służących Cosmos był unikalny. Styl walki był tylko jednym z małych elementów, które ich różniły. Pochodzili z odmiennych światów, mieli własne motywacje i marzenia. Wszystkich łączyło jednak wspólne pragnienie, by wspomóc boginię w walce z zagrażającą wszelkiej egzystencji ciemnością, której symbolem był Chaos.

Blog Dissidia 0

Dissidia: Final Fantasy #1

Gdzie jesteśmy? – zapytał Brucevsky, z uwagą przyglądając się lekko zamglonej okolicy i ciągnącej się aż po horyzont pustej przestrzeni przed oczami. W Ostatniej Fantazji – odparła Cosmos, a jej ciepły i kojący głos brzmiał tak, że z miejsca rozpędzał wszystkie trwogi w sercu. Co się teraz stanie? – mężczyzna spojrzał w jej stronę, uśmiechając się. Teraz poznasz historię, którą niektórzy znają jako Dissidia...

Motorstorm blog 0

Motorstorm #1: Witaj Monument Valley

Lubię wyścigowe wyzwania. Zawsze kochałem prędkość i tylko czekałem na kolejną szansę, by zapiąć pasy, chwycić mocno kierownicę i docisnąć pedał gazu do dechy. Zaczynałem pod koniec lat dziewięćdziesiątych, w oficjalnych wyścigach samochodowych i rajdach w ramach rywalizacji w cyklu Gran Turismo czy zaproszenia otrzymanego wtedy od legendarnego Colina McRea. Potem przyszedł czas na nieco mocniejszy zastrzyk adrenaliny, gdy dałem się wciągnąć w mniej...

Battlefield 3 - kampania 2

Battlefield 3 #3: Times Square

Agenci Gordon i Whistler przysłuchiwali się z uwagą każdemu słowu Blackburna. Pierwszy nie zdradzał żadnych emocji, starając się skupić na faktach niezbędnych do rozwiązania zagadki. Drugiemu przychodziło to dużo trudniej, co dało się zauważyć choćby po uszczypliwych komentarzach i gestach wskazujących na ogólne zniecierpliwienie.

Battlefield 3 - fabuła 0

Battlefield 3 #2: Walizkowe bomby jądrowe

Pomieszczenie było wręcz przesiąknięte nerwową atmosferą. Sierżant sztabowy Henry Blackburn nie próbował już ukrywać zniecierpliwienia przeciągającym się przesłuchaniem, które jego zdaniem donikąd nie prowadziło. Rozmówcy nie zamierzali jednak się spieszyć i podejmować pochopnych decyzji. Na żołnierzu ciążyły poważne oskarżenia, a ich zadaniem było zweryfikować zeznania każdej strony. 

Battlefield 3 blog 0

Battlefield 3 #1: Przesłuchanie Blackburna

Amerykańskie lato wszystkim po trochu dawało w kość. Wysoką temperaturę panującą na zewnątrz dało się też odczuć w pokoju na drugim piętrze biurowca CIA. Niewiele pomagał mały wentylator ustawiony w rogu pomieszczenia. Ktoś nie przymknął do końca żaluzji i promienie słoneczne z łatwością znajdowały sposób, by przemknąć pomiędzy poszczególnymi piórami. W środku było dość pustawo. W centralnym punkcie stało stare biurko z dwoma krzesłami...