Battlefield 3 #3: Times Square

Battlefield 3 - kampania

Agenci Gordon i Whistler przysłuchiwali się z uwagą każdemu słowu Blackburna. Pierwszy nie zdradzał żadnych emocji, starając się skupić na faktach niezbędnych do rozwiązania zagadki. Drugiemu przychodziło to dużo trudniej, co dało się zauważyć choćby po uszczypliwych komentarzach i gestach wskazujących na ogólne zniecierpliwienie.

Rosyjscy spadochroniarze

– Informacje z prywatnego telefonu naprowadziły was na rosyjskiego handlarza bronią Kafarowa. Nie zapaliła się ci wtedy czerwona lampka? Rosyjskie bomby, handlarz ze wschodu? – kolejny raz przerwał żołnierzowi Whistler.

– Jacyś Rosjanie byli w to zamieszani, ale na pewno nie wszyscy Rosjanie – odpowiedział pewnie Blackburn.

– Jacyś na pewno – skwitował agent Whistler, ale Blackburn zignorował jego komentarz.

– Zostaliście więc wysłani do willi Kafarowa, zgadza się? – kontynuował przesłuchanie Gordon.

Battlefield 3 Kafarow

– Tak. Tydzień później wyruszyliśmy z oddziałem i Cole’em nad Morze Kaspijskie. Naszym celem była willa Kafarowa. Byliśmy jeszcze spory kawałek od celu, gdy natknęliśmy się na pierwszych Rosjan. To były oddziały spadochronowe, które próbowały złapać nas w zasadzkę. Choć byli świetnie skamuflowani, zdołaliśmy się z nimi uporać. Moment później wyjechaliśmy konwojem na otwartą przestrzeń i wtedy zobaczyliśmy niebo przesłonięte samolotami i setki skaczących z pokładów żołnierzy. To była zorganizowana, dobrze zaplanowana operacja. Cole jednak nie zamierzał przepuścić okazji na dorwanie Kafarowa i zdobycie upragnionych zaszczytów, więc wepchnął nas prosto w to szambo.

– Mocne słowa o dowódcy operacji, Blackburn – zauważył Gordon.

– Raczej dość łagodne, jak na człowieka, przez którego zginęło tylu dobrych żołnierzy. Uparcie ciągnął nas do przodu i może nawet zdołałby osiągnąć zamierzony cel, gdyby nie przyuważył nas w końcu jeden MIG. Resztę znacie z raportów. Zrobił z Matkovicia i Campo ser szwajcarski…

– I to był wystarczający powód, żeby go potem zastrzelić? – zapytał spokojnie Gordon, uprzedzając dużo mniej opanowanego Whistlera.

– Znam swoją rangę i wiem o istnieniu sądu wojskowego. Cole by sobie na niego zasłużył, nie musiałem go zabijać w akcie zemsty. Dla niego jednak liczył się tylko mały sukces tu i teraz, coś, co zapewni upragnioną promocję. Zabicie tych rosyjskich agentów wtedy w domu Kafarowa byłoby takim wyczynem. Musiałem wybierać  i wybrałem szansę na powstrzymanie Solomona.

– To postawiłeś na złą kartę chłopaku – wtrącił zniecierpliwiony Whistler. Cole trafił do piachu, a twój kompan z Rosji jakiś czas później zdetonował bombę atomową w Paryżu. Zginęły setki tysięcy niewinnych.

Battlefield 3 Interview

Salomon – informator?

– To nie był on! On doskonale wiedział, co planuje Solomon i próbował temu zapobiec. Wiedział, że Ameryka posądzi o ataki Rosję, co może doprowadzić do wojny – wykrzyczał w odpowiedzi Blackburn.

– Jesteś w stanie to udowodnić? – przerwał Gordon. No właśnie. Mamy Twoją historyjkę z jednej strony, a z drugiej zastrzelonego oficera i pareset raportów przysłanych nam przez działającego pod przykrywką Solomona.

– Co?! – ostatnie zdanie zamurowało Blackburna.

– Tak, to nasz tajny agent i cenny informator. Nie miałby powodów, by organizować ataki terrorystyczne na Francję i Stany. Przykro mi chłopcze, ale dałeś się wplątać w grę Al-Bashira i ruskich agentów. Zobaczymy, co dopowie nam w tej kwestii twój dobry znajomy, Montes.

– Montes… – powtórzył wciąż będący w szoku Blackburn.

Za moment po prawej stronie posadzono jego dobrego kompana z jednostki. Montes wyglądał na zirytowanego. Z twarzy wyraźnie dało się wyczytać złość i zniecierpliwienie. Wizyta w placówce CIA nie wpływała dobrze na jego nastrój. Tymczasem zadzwonił telefon i Gordon oraz Whistler wyszli na chwilę z pomieszczenia. Blackburn wykorzystał moment, by przekonać Montesa, by ten mu pomógł. Stawką było życie tysięcy mieszkańców Nowego Jorku. Ryzykowali niewiele, bo i tak ciążyły na nich poważne oskarżenia o zdradę kraju. Tymczasem zbliżała się godzina wyznaczona przez Solomona na atak.

Pogoń na Times Square

Świetnie wyszkoleni żołnierze wyczekali na dobry moment i zaatakowali. Z łatwością uporali się z dwoma strażnikami i zdołali rozkuć kajdanki. Nie tracąc czasu, rzucili się na korytarz. Okno po lewej wydawało się im perfekcyjną drogą ucieczki. Korzystając z chaosu, wydostali na zewnątrz. Pościg nie zdążył ich zatrzymać. Agenci CIA oddali kilka ostrzegawczych strzałów, ale w żaden sposób nie zatrzymało to uciekających wojskowych. Obaj wylądowali na ulicy przed budynkiem, kilka metrów od wiaduktu nad torowiskiem. Blackburn doskonale wiedział, że to jego jedyna szansa. W ostatnim momencie zdołał wskoczyć na dach przejeżdżającego pociągu, który, jak się okazało, przejęli już członkowie PLR.

Battlefield 3 Train

Blackburn wpadł przez szybę do środka, eliminując pierwszego strażnika. Szybko zdołał się uzbroić, przejmując najpierw pistolet, a zaraz później karabin od pokonanych z zaskoczenia wrogów. Napierał naprzód, eliminując bojowników Solomona. Nie był wypoczęty, ale adrenalina robiła swoje i precyzyjnie operował bronią, kładąc kolejne cele. Zdesperowani terroryści próbowali zablokować drzwi i wysadzić ostatnie wagony, ale nawet to nie powstrzymało żołnierza. Zdążył przedostać się naprzód, korzystając z okien i przeskakując w ostatnim momencie z dachu na dach.

W końcu dotarł do samego przywódcy i organizatora zamachu, ale ten zdołał go powalić dobrze wymierzonym ciosem. Amerykanin zachował trzeźwość umysłu i chwycił stojącego obok drugiego terrorystę, który miał przy sobie detonator. Krótka chwila zawachania i nacisnął przycisk. Za plecami Solomona eksplodował cały wagon, rujnując torowisko i tunel.

Blackburn stracił z oczu Solomona, ale po chwili usłyszał jego głos, który krzyczał coś do swoich pozostających przy życiu popleczników. Żołnierz wytarabanił się z wraku wagonu i ruszył kanałami za celem. Był perfekcyjnie skuteczny, kładąc krótkimi seriami kolejnych wycofujących się kanałami terrorystów. Trop doprowadził go do wyjścia kanalizacyjnego, którym wydostał się na ruchliwą ulicę. Dostrzegł odjeżdżający samochód z Solomonem. Nim zdążył przeanalizować dostępne opcje, zaraz obok zatrzymał się z piskiem opon czarny SUV. Za kierownicą siedział Montes. Żołnierze ruszyli w szalony pościg, o centymetry mijając nieświadomych niebezpieczeństwa kierowców w cywilnych autach. Solomon nie liczył się z życiem niewinnych i oddawał w kierunku dwóch żołnierzy za plecami kolejne strzały. Montes docisnął pedał gazu do podłogi i staranował uciekający pojazd, doprowadzając do wypadku tuż przy Times Square.

Blackburn kontra Salomon

Blackburn otworzył oczy i poczuł pod plecami zimny asfalt. Całe ciało piekło od bólu. Spróbował ruszyć rękami. Nie były złamane. Usłyszał głos Solomona. Dźwięczało mu w uszach, więc wydał się dziwnie metaliczny. Nie zdążył wystarczająco szybko odzyskać kontroli nad swoim ciałem. Mógł tylko bezradnie patrzeć, jak Solomon podchodzi i pakuje kulkę między oczy Montesowi, który leżał na masce. Następny w kolejce miał być Blackburn, ale tamten pocisk okazał się ostatnim w magazynku. Amerykanin sprytnie założył drugi z kajdanków, który otworzył jeszcze w biurze CIA, na rękę wroga, uniemożliwiając mu ucieczkę. Wywiązała się szarpanina.

Battlefield 3 Solomon

Obaj mężczyźni nie szczędzili sobie razów, jakby zupełnie zapominając o niedawno odniesionych obrażeniach. Solomon na moment przejął inicjatywę, ale nie zdołał jej wykorzystać. Próbując dotrzeć do bomby, podciągnął Blackburna w okolice odłamków betonu. Mężczyzna zacisnął dłoń na jednym z nich i mocno uderzył w głowę lidera PLR. Trzeci cios okazał się śmiertelny. Następnie, już ostatkiem sił, żołnierz dotarł do pojemnika z bombą, by upewnić się, że nie została aktywowana. To był najprzyjemniejszy widok dla jego oczu od wielu godzin…

Na tym kończy się intensywna opowieść Battlefield 3, w której na barki kilku bohaterów spadły losy kilkuset milionów niewinnych ludzi. Jak wspominacie swoje pierwsze spotkanie z Blackburnem i resztą postaci z gry?

Dzięki za lekturę i do przeczytania przy kolejnych opowiadaniach!

<—- Historia Battlefield 3: Odcinek 2

Odwiedzaj bloga i obserwuj obserwuj profile na Facebooku, Twitterze, Instagramie i YouTube, a będziesz zawsze na bieżąco z nowymi materiałami. Zyskasz też szansę powspominania hitów i spędzonych przy nich godzin z innymi pasjonatami. Możesz również wspomóc stronę na Patronite, jeśli doceniasz włożony trud.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.