Otagowano: gry

RDR2 fanfic 0

Red Dead Redemption 2 #15: Jak nie dać się oszukać

Świat jest zbudowany na oszustwie, bo łatwo nas omamić i wyprowadzić w pole. Z każdym przeżytym miesiącem widzę to coraz bardziej. Choć mamy tyle zmysłów, zbyt często opieramy się tylko na wzroku. Patrzymy, niby uważnie, na otaczający świat, ale gdy przychodzi moment testu, podejmujemy irracjonalne decyzje, narażając się na dotkliwe konsekwencje. Ale jak może być inaczej, skoro za przewodnika robi nam tylko para oczu.

Koniec czystej gry 0

Mizeria FM19 #7: Koniec czystej gry

Pierwszoligowy kalendarz ułożył się tak, że kibice w krótkim odstępie czasu dostali dwie potyczki na szczycie. Nikt nie miał wątpliwości, patrząc na sytuację w tabeli, że to właśnie w tych bitwach zdecydują się losy awansu do ekstraklasy. Peleton miał za dużą stratę, a czołowe trio grało zbyt dobrze, by nagle ktoś oprócz Rakowa, Puszczy i Odry Opole miał włączyć się do tego wyścigu.

Red Dead Redemption fanfic 0

Red Dead Redemption 2 #14: Życie na kredyt

Nasze życie to wybory, a każda decyzja ma swoje konsekwencje. Różny jest tylko moment rozliczenia. Jedni czekają tylko chwilę, inni na bolesny i często dotkliwy w skutkach werdykt muszą wypatrywać latami.  

Rumak Football Manager 0

Mizeria FM19 #6: Mizeria vs Rumak

Sytuacja w tabeli polskiej 1. ligi po 9. kolejkach była zupełnie inna od jakichkolwiek przedsezonowych przewidywań ekspertów. W czubie tabeli znajdował się,  zgodnie z oczekiwaniami, Raków Częstochowa, ale obok niego o awans biły się skazywana na środek tabeli Odra Opole i mające rozpaczliwie walczyć o utrzymanie Puszcza Niepołomice. Na dodatek, kolejne drużyny miały już do wspomnianego trio sporą stratę.

Fanfic Monster Hunter 0

Monster Hunter: Khezu

W dżungli na pewien czas zapanował spokój. Śmierć Congalali wypłoszyła mniejsze goryle, a wraz z odejściem na tamten świat Yiana Kut-ku tropikalnym lasem przestał wstrząsać łatwo rozpoznawalny, drażniący skrzek. Pozbywając się obu bestii, zrehabilitowałem się nieco w oczach mieszkańców wioski, których na pewno zaniepokoiły moje wcześniejsze porażki.

0

Red Dead Redemption 2 #13: Wujek Samo Zło

Czasami myślę sobie, że gdyby życie potoczyło się inaczej, zostałbym praworządnym ciężko pracującym obywatelem. Spisałem się niedawno jako pomocnik szeryfa. Wczoraj z kolei, na polecenie Dutcha, odwiedziłem plantację Greyów, by dowiedzieć się czegoś więcej o wieloletnim konflikcie dwóch zwaśnionych rodów. I zostałem listonoszem, który przewozi tajne wiadomości pomiędzy zakochanymi.

Fanfic Red Dead Redemption 2 0

Red Dead Redemption 2 #12: Dziwny spokój w Rhodes

Czuję, jakbym wraz z przenosinami obozu, zmienił też skórę. W ciągu ostatnich kilku tygodni było kilka takich sytuacji, które normalny człowiek nazwałby całkowitą rewolucją w swoim życiu. Żyliśmy spokojnie i dostatnio w Blackwater, by kilka tygodni później czerpać niewyobrażalną radość tylko dlatego, że mamy po ciastku owsianym i cztery ściany wokół nas w górniczej osadzie na północy. W Valentine szybko trzeba było przypomnieć sobie...

Bąk Puszcza 0

Mizeria FM19 #4: Bąk na wsparciu

Stach Mizeria szybko zdobywał serca kibiców Puszczy, którzy zaczynali wierzyć w jego projekt. Jednocześnie jednak zyskiwał też w błyskawicznym tempie nowych wrogów. Dla wielu stał się symbolem, nomen omen, mizernego poziomu polskiej piłki, w której sukcesy odnosić może ktoś tak oderwany od rzeczywistości, bez zaplecza teoretycznego i praktycznego doświadczenia, jak Mizeria właśnie.

Red Dead Redemption 2 Valentine 0

Red Dead Redemption 2 #11: Krew na ulicach Valentine

Nie pomyliłem się. Kłopoty znalazły nas i w końcu przepędziły z lasu koło Valentine. Tyle było z planu spokojnego zbierania gotówki i planowania kolejnych kroków. Ale może dobrze się stało, bo jakoś nie widziałem w tych okolicach zbyt wielu szans na dobry zarobek.

Monster Hunter Freedom Unite 0

Monster Hunter: Lanca na śmietniku

Dwie upolowane giadrome dały mi niesamowitego kopa. Dzięki cennym łupom dorobiłem się naprawdę solidnego hełmu i pancerza, które zapewniały solidną ochronę na poziomie około dwudziestukilku punktów. Zarażałem mieszkańców wioski entuzjazmem i optymizmem. Sielanka nie trwała jednak długo. Kilka dni później poczułem się, jak zanęcony marchewką i złapany w pułapkę roślinożerca.