Otagowano: gry

RDR2 fanfic 0

Red Dead Redemption 2 #22: Jest nas coraz mniej

Nie jestem w stanie nawet określić, które z ostatnich wydarzeń wstrząsnęło mną najbardziej. Czy porwanie małego Jacka, czy śmierć Hosei na naszych oczach, czy tragedia tych wszystkich niewinnych ludzi w Guarmie, czy może diagnoza o śmiertelnej chorobie. Każdy dzień przynosi kolejne uderzenie, po którym mój świat trzęsie się w posadach. Czuję, że koniec jest już bliski.

Red Dead Redemption Guarma 0

Red Dead Redemption 2 #21: Wyrok

Od mojego ostatniego wpisu minęło parę tygodni. Odbyliśmy długą podróż, parokrotnie uszliśmy cudem z życiem z najgorszego koszmaru, ale nie wróciliśmy do punktu wyjścia cali i zdrowi. Wszystko się zmieniło. Nic już nie jest i nie będzie takie, jak było.

Red Dead Redemption 2 gra 0

Red Dead Redemption 2 #20: Wszystko się popieprzyło

Dlaczego ja zawsze muszę mieć w takich sprawach rację. Mówiłem, żeby uważać na Brontego, bo to hiena i przebiegły lis w jednym, ale i tak musieliśmy dać się złapać w jego sidła. Zmęczenie ciągłą ucieczką osłabiło naszą zdolność rozsądnej oceny sytuacji, a najgorsze w tym wszystkim, że zapłaciliśmy za to najwyższą cenę.

Gabinet luster 0

Mizeria FM19 #12: Gabinet luster

Jak Niepołomice zareagowały na ekstraklasę? Z entuzjazmem. Wizja pojedynkowania się o tytuł najlepszego klubu w Polsce z takimi tuzami krajowego futbolu, jak Legia, Lech czy Lechia działała na wyobraźnię.

Fanfic RDR2 0

Red Dead Redemption 2 #19: Uroki Saint Denis

Saint Denis powitało nas charakterystycznym widokiem kominów ziejących smolistym dymem, zabłoconych ulic i mieszających się na nich kultur. Na niewielkiej przestrzeni egzystowali zmuszeni do złodziejskiego fachu małoletni i spacerujące z gracją damy w jaskrawych sukniach. Nie ma drugiego takiego miejsca na Dzikim Zachodzie, jak próbujące udawać Paryż i bronić się przed tropikalnym klimatem oraz bandyckimi okolicami Saint Denis.

Talenty FIFA Ultimate Team 0

Odkrycia FUT19: Talenty na start

Po latach przerwy wróciłem do FIFA Ultimate Team i zacząłem bawić się w budowanie drużyny marzeń. Wystarczyło kilka minut, żebym zrozumiał, jak wiele się tutaj zmieniło podczas mojej nieobecności. Wspominam wam o tym od razu, żebyście mogli wziąć poprawkę na jeden bardzo istotny fakt. Ekspert FUT ze mnie w tym momencie żaden, ale liczę, że opisując swoje perypetie, zwrócę waszą uwagę na kilku ciekawych...

Red Dead Redemption opowieść 0

Red Dead Redemption 2 #18: Lemoyne spłynęło krwią

Trudno mi określić, ile czasu już jeździmy razem w takim gronie. Niektórych znam od czasów nastoletnich, z innymi obozuję razem przynajmniej od miesięcy. Każdy z nas ma jakąś historię i swoje prywatne sukcesy oraz grzeszki z przeszłości. Można by pomyśleć, że jesteśmy bandą weteranów, której nic nie jest w stanie na tym świecie zaskoczyć. A jednak, jak pokazała rzeczywistość, dalej potrafimy popełniać dziecinne błędy.

Fire Red Dead Redemption 0

Red Dead Redemption 2 #17: Brat ogień – morderca

Ogień to potężny żywioł o ogromnej mocy sprawczej. Źródło ciepła i światła, które pozwala przetrzymać największy chłód i rozjaśnić najgłębszy mrok. To bezlitosny morderca i towarzysz zabójców, a jednocześnie ostatni obrońca zaatakowanych i prześladowanych. Wielu nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo ogień wpływa na nasze losy.

Kariera Football Manager Niepołomice 0

Mizeria FM19 #9: Skład odchudzony zimą

Wiesław nie był jakimś tam łysym hitmanem, który dyskretnie i skutecznie pozbywa się swoich celów. Nigdy nie wyróżniał się tężyzną fizyczną, więc za swoją broń obrał spryt i żmudnie wypracowywane przez lata kontakty. Teraz zamierzał zrobić z tego zestawu unikalnych zdolności użytek, powstrzymując Mizerię i dowodzoną przez niego Puszczę.

Red Dead fanfic 0

Red Dead Redemption 2 #16: Zacofane Lemoyne

Coraz mniej mi się tutaj podoba. Może rzeczywiście zgubiliśmy na moment pościg pinkertonów i ukryliśmy się przed rozgniewanym wzrokiem Cornwalla, ale wcale nie czuję się bezpieczniej i spokojniej nad jeziorem w Lemoyne. Nie jestem przekonany do pomysłu Dutcha, by zamącić w wojnie Grayów z Braithwaite’ami  i obłowić się ich kosztem. Nie podoba mnie się też, że lokalny gang Szubrawców z Lemoyne ustawił sobie moją...