Red Dead Redemption 2 #22: Jest nas coraz mniej
Nie jestem w stanie nawet określić, które z ostatnich wydarzeń wstrząsnęło mną najbardziej. Czy porwanie małego Jacka, czy śmierć Hosei na naszych oczach, czy tragedia tych wszystkich niewinnych ludzi w Guarmie, czy może diagnoza o śmiertelnej chorobie. Każdy dzień przynosi kolejne uderzenie, po którym mój świat trzęsie się w posadach. Czuję, że koniec jest już bliski.
