Otagowano: fanfic

Monster Hunter fanfic 0

Monster Hunter: Pierwsze kroki łowcy

Zawsze chciałem zostać łowcą. Wyszkolonym w swoich fachu mistrzem polowania, który umiejętnie tropi zwierzynę, zastawia na nią sidła i jest w stanie powalić nawet najzręczniejszą i najgroźniejszą bestię. Jest początek  roku 2019, a ja w końcu dostałem swoją szansę.

Red Dead Redemption 2 opowiadanie 0

Red Dead Redemption 2 #8: Pijaństwo i rozróba

Dwa dni brutalnie wyrwane z życia. Niewiele pamiętam z ostatnich godzin. To, co zostało w głowie, wolałbym, żeby przepadło. Kilkanaście godzin temu Lenny wrócił do obozu. Wystraszony, jak młody źrebak, któremu ktoś wypalił z rewolweru zaraz koło ucha. Okazało się, że ten dureń Micah wszczął rozróbę w Strawberry i został aresztowany. Ma lada dzień zawisnąć. Niewiele zabrakło, żeby jego głupota kosztowała też życie Lenny’ego....

Uncanny Valley fanfic 0

Uncanny Valley: Nie uciekniesz

Czy potrafisz odróżnić sen od rzeczywistości? A jeśli śnisz to… czy czujesz wtedy ból? Czy możesz wtedy uciec? Czy możesz wtedy… umrzeć? Oto opowiadanie z gry Uncanny Valley.

Fanfic RDR2 0

Red Dead Redemption 2 #7: Pociąg na bagna

Czasami myślę, że jestem największym pechowcem tego świata, który przetrwał tyle lat tylko dlatego, że śledzenie jego perypetii sprawia komuś tam na górze frajdę. Wróciłem do obozu po niemal trzech dniach tułaczki, podczas której omal kilkukrotnie nie straciłem życia.

Opowiadanie Yakuza 0

Yakuza 4 #16-ost: Finał opowieści

Helikopter nadleciał z zachodu i ustawił się nad misternie zbudowaną piramidą z pieniędzy. Wzniecony przez rytmicznie poruszające się śmigła wiatr poruszył banknoty i wzbił je w powietrze. Podobnie jak kilka lat wcześniej, Kamurocho znowu stało się świadkiem deszczu gotówki.

Fanfic RDR2 0

Red Dead Redemption 2 #6: Głupi z miłości

Jestem głupcem, bez wątpienia. Starym, naiwnym głupcem, który nigdy się nie zmieni. Mary napisała do mnie nie ze względu na dawne uczucie i wspólną przeszłość. Potrzebowała kogoś do pomocy, kto odnajdzie jej młodszego brata Jaimiego i wyciągnie go ze szponów sekty wyznawców jakiejś dziwnej religii. Na męża nie mogła już liczyć, bo ten leżał w ziemi od pewnego czasu, pokonany przez zapalenie płuc.

Yakuza fanfic 0

Yakuza 4 #15: Prywatne sprawy

Kiryu, Akiyama, Tanimura i Saejima wiedzieli, że przegrali ważną bitwę. Mieli jednak jeszcze o co walczyć. Umówili się, że następne kilkanaście godzin poświęcą na załatwienie zaległych prywatnych spraw. Jutro wieczorem spotkają się u Date i wyruszą do Millenium Tower na spotkanie ze swoim przeznaczeniem.

Opowiadanie RDR2 0

Red Dead Redemption 2 #5: Nie warto być dobrym

Czasami myślę, że nie warto być dobrym. Nie warto nawet się starać, bo ten świat nie potrzebuje i nie chce takich ludzi. Ci dobrzy kończą później jako ofiary rabunków i gwałtów, leżąc w błocie z obitą gębą lub martwi na dnie rzeki. Dobrymi ludźmi wypełnione są cmentarze, których ci źli nie chcą odwiedzać, by nie zaprzątać sobie głowy czymś takim jak wyrzuty sumienia.

Fanfic Yakuza 4 0

Yakuza 4 #14: Kto kogo zdradził

W rozświetlanym przez kinkiety pomieszczeniu, przy dużym ciemnobrązowym barze, siedziało trzech mężczyzn. Naprzeciw nich właściciel, Date, polerował szklankę ściereczką, wpatrując się w swoich gości. Trzej doskonali wojownicy. Charyzmatyczne postacie z Kamurocho, które często nadawały ton wydarzeniom w dzielnicy, siedziały teraz w zamyśleniu, wspominając ostatnie porażki.

Red Dead Redemption 2 fanfic 0

Red Dead Redemption 2 #4: Polowanie z Hoseą

Dni zaczynały zlewać się powoli w jedną całość. Codziennie rano pomagałem w pracach obozowych, przenosząc bele siana dla koni i wory z ziarnem dla Pearsonsa. Później jechałem do miasta coś zjeść i zebrać długi od kolejnych naiwniaków złapanych przez Straussa. Wieczorami, wracając do obozu, polowałem, starając się regularnie dostarczać prowiant dla towarzyszów.