Otagowano: fanfic

PGA 2K21 blog 0

PGA 2K21 #1: Zagrajmy w golfa

Mój ostatni kontakt z wirtualnym golfem miał miejsce jeszcze w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, kiedy to na chimerycznym Pentiumie 120 ogrywałem demo jednej z produkcji poświęconych tej dyscyplinie sportu. Dziecięcy umysł usilnie próbował wtedy zrozumieć, dlaczego zawodnicy z minusowymi punktami wyprzedzają mnie, choć mam ich na koncie przecież plus pięć. A teraz, ponad dwie dekady później, wracam do świata pól golfowych w PGA 2K21.

Chrono Cross Blog 0

Chrono Cross #7: Smocze relikty

Ocaleni przez smoka przed niechybną zgubą, pędem wracamy na plażę Opassa, gdzie przenikają się dwie rzeczywistości. Lynx z pewnością nie próżnuje, a dziesiątki pytań, które pojawiły się po wizycie w Dead Sea, wymagają znalezienia odpowiedzi.

Chrono Cross Blog 0

Chrono Cross #6: Dead Sea

Stray nie było pierwsze, miałoby się ochotę zakrzyknąć. Kto by się spodziewał, że będziemy potrzebować iluzji Sneffa i przemiany w trzy koty, by odkryć sekret ustawionej ruletki Fargo i jego długiej serii zwycięstw w hazardowych potyczkach o najwyższą stawkę. Dopiero jako futrzaste czworonogi zdołaliśmy popsuć mechanizm, by odegrać się i odblokować ścieżkę dalej.

Chrono Cross Blog 0

Chrono Cross #5: Inny świat z kocich oczu

Znów uwieziony, choć inaczej niż przedtem. Jeszcze chwilę temu Serge szukał drogi powrotu do swojego świata. Teraz był w domu, w dobrze znanej sobie od lat okolicy, ale w zupełnie obcym ciele. Co zrobił Lynx? Dlaczego zamienili się ciałami? Jak mógł to odwrócić?

Chrono Cross Blog 0

Chrono Cross #4: Fort Dragonia

Duchy i kościotrupy opanowują pokład, jakby próbowały zemścić się na załodze za zuchwalcze tytułowanie się statkiem widmem. Wciągnięci w środek chaotycznej potyczki, próbujemy wydostać się z zamknięcia, szukając klucza do krat blokujących drogę na pokład. Trochę to trwa, ale w końcu wydostajemy się na zewnątrz, przy okazji ratując skórę kilku piratom. Niespodziewana komplikacja i wydłużony przystanek, który spowolnił nasz marsz śladami Lynxa i Vipera.

Chrono Cross Blog 0

Chrono Cross #3: Uratować Kid

Pokój generała Vipera wypełnia głos Lynxa. W Sea of Eden czas płynie inaczej. Przeszłość i przyszłość przenikają się, tworząc niezwykły konstrukt wykraczający poza zwykłe rozumienie. To tam rzekomo ukryty jest najcenniejszy artefakt, Frozen Flame, który próbuje zdobyć tak wielu śmiałków. Tajemniczy adwersarz swobodnie dzieli się tymi kilkoma informacjami, jakby Serge był jego zaufanym powiernikiem. Zwraca się do niego tak, jakby znali się już od...

GRID Autosport blog 0

GRID Autosport #22: Kuksańce w Sparco GP

To był mały popis, który miał wyjątkowy ciężar gatunkowy. Tym razem reprezentant Cusco Racing szybko zabrał się do pracy na Autosport Raceway i już w pierwszych fragmentach drugiego wyścigu uporał się z Kennedym. Utrzymując dobre tempo, dopędził i skutecznie zaatakował na trzecim kółku Westleya, a potem dopadł jeszcze Scotta, którego wyprzedził na ostatnim okrążeniu zawodów. Wraz z premią za najlepszy czas nadrobił osiem punktów...

Chrono Cross Blog 0

Chrono Cross #2: Infiltracja Viper Manor

Pamięć płata figle. Infiltracja Viper Manor wydawała się mi nieco bardziej odległym fragmentem Chrono Crossa, a tymczasem ledwie po kilku krótkich godzinach przygody Serge, Kid i Guile już przekradają się po posiadłości, kryjąc przed oczami strażników.

GRID Autosport blog 0

GRID Autosport #21: Minimalne różnice

Zmagania w ramach Sparco GP Championship zdawały się być nastawione przede wszystkim na rywalizację zespołową. Potwierdzały to wyniki kwalifikacji na Brands Hatch, gdzie wszystkie duety kierowców z czołówki ustawiły się parami. Brucevsky był ósmy, za swoim partnerem Pau Jimenezem. Przed nimi startować miały Ravenwesty, Team Kickery i ekipa Forge Motorsport. Zaraz za plecami polować na swoje szanse zamierzali z kolei reprezentanci Liqui Moly.

Chrono Cross Blog 0

Chrono Cross #1: Spotkanie po latach

Niepewne kroki przez portal prowadzących do przepięknych wspomnień. Chrono Cross to moja ukochana gra z dzieciństwa i jednocześnie pierwszy tytuł, o którym pisałem sobie do szuflady. Od czasu, kiedy z Serge’em, Guile’em i Glennem przemierzałem ten świat na poczciwym Szaraku minęły dwie dekady. A teraz wracam, by wraz z remasterem spojrzeć na przedstawianą historię bardziej dojrzałym okiem. To nie będzie opowiadanie, a bardziej pamiętnikowe...