Moja kariera w FM 2016 #27: Pozdrowienia od Strasbourga
Edwin Zelazny chce grać – rzucił w moją stronę rezerwowy bramkarz, nie mogą pohamować dłużej gniewu, który narastał w nim od początku trudnej rozmowy. W końcu nie wytrzymał i pod wpływem emocji zaczął sam siebie opisywać w trzeciej osobie. Na mojej twarzy zagościła konsternacja, która trochę uspokoiła golkipera. Na kontynuowanie dyskusji nie było jednak szans.
