Resident Evil 2 #13: Tyrant i doktor Birkin
Nazywam się Claire Redfield. W 1998 roku, próbując wydostać się z Racoon City, przypadkowo trafiłam do tajnego laboratorium korporacji Umbrella. Oto moja historia.
Nazywam się Claire Redfield. W 1998 roku, próbując wydostać się z Racoon City, przypadkowo trafiłam do tajnego laboratorium korporacji Umbrella. Oto moja historia.
Meta majaczyła już na horyzoncie i biegacze wchodzili na ostatnią prostą. Wśród nich też niezmiennie nieporadne i niepewne Paris FC. Nijak nie przypominaliśmy zespołu, który w teorii miał na stałe zagościć w czubie tabeli Ligue 1. Byliśmy nerwowi i nawet ze słabym Clermont musieliśmy gonić wynik. Gdyby nie gole Fehama i Hody w drugiej połowie, pewnie już w tym momencie pożegnalibyśmy się z szansami...
Przypadkowo trafiłem do elitarnego muzycznego oddziału Laser Disco Defenders, który podjął się bohaterskiej próby uratowania wszechświata przed beztalenciem Lorda Monotone’a. Wrzucony w dzwony i posłany w bój, musiałem wykazać się refleksem i odpornością na mocne dyskotekowe brzmienia.
Przed nami 12. kolejka Serie A. Do puli wrzucam ponownie dwadzieścia jednostek i wysyłam w bój singiel oraz trzy kupony, licząc przynajmniej na nadrobienie niedawnych strat. Oto moje propozycje na 12. serię gier ligi włoskiej.
Nazywam się Claire Redfield. We wrześniu 1998 roku widziałam wydarzenia w Racoon City z bardzo bliska, próbując przetrwać w mieście pełnym potworów. Robiłam też wszystko, by uratować napotkaną na miejscu dziewczynkę, Sherry.
Przypadkowo trafiłem do elitarnego muzycznego oddziału Laser Disco Defenders, który podjął się bohaterskiej próby uratowania wszechświata przed beztalenciem Lorda Monotone’a. Wrzucony w dzwony i posłany w bój, musiałem wykazać się refleksem i odpornością na mocne dyskotekowe brzmienia.
Jak nie początek roku bez skrzydłowych, którzy wyjechali na Puchar Narodów Afryki, to znowu marcowo-kwietniowa walka o pozostanie w grze bez kontuzjowanych gwiazd. W krótkim odstępie czasu Paris FC straciło na kilka tygodni Alexisa Zapatę, Tomislava Gomelta i Hichama Khalouę. Na światło dziennie wyłaził mój kolejny trenerski błąd.
Obiecywałem regularnie publikować posty organizacyjne, które pozwoliłyby Wam lepiej zorientować się w wydarzeniach w Gralingradzie. Dopracowywanie formuły wpisów i parę innych spraw pochłonęło mnie jednak na tyle, że dopiero w październiku na łamach bloga ląduje kolejny z zapowiadanych raportów.
Nazywam się Claire Redfield. We wrześniu 1998 roku znalazłam się w opanowanym przez żywe trupy Racoon City. To tam spotkałam Leona S. Kennedy’ego, małą Sherry i komendanta Briana Ironsa. Oto dalszy ciąg mojej opowieści.
Los lubi płatać człowiekowi figle, a w moim przypadku jest ostatnio wyjątkowo dowcipny. Podczas swojej międzygrowej wędrówki trafiłem więc do przedziwnej galaktyki, w której ton wszystkim wydarzeniom nadaje muzyka. Oho, już mnie nawet zaczęło łapać, bo wplatam muzyczne określenia w zdania. Gdzie jestem, co robię i kogo spotkałem? O tym opowiem wam w moim pamiętniku, poświęconym Laser Disco Defenders.