Yakuza 4 #2: Akiyama i naciągacze
Po leniwym poranku, przedłużającym się przez jeszcze dający się we znaki jet lag, w końcu zebrałem się w sobie i wyszedłem na spacer po najbliższych okolicach mojego apartamentu. Krótka lektura przewodnika rozjaśniła mi nieco sytuację, wskazując, że znajduję się w Kamurocho.
