Otagowano: opowiadanie

Blog FF VII Remake 0

Final Fantasy 7 Remake #8: Rana Midgaru

Czy możemy w ogóle przeciwstawić się tak potężnej sile? Shinra przez lata stworzyła ogromną organizację, która efektywnie wykorzystuje zasoby i dysponuje armią oddanych żołnierzy i wierzących w każde obwieszczenie zwolenników. Możemy być bohaterscy, stawiając jej czoła, ale musimy liczyć się z dotkliwymi ciosami. Zgliszcza sektora siódmego dobitnie nam to przypominały.

Spartak Trnawa Football Manager 0

Mizeria FM19 #38: Mały Havelka i wielka odpowiedzialność

Spartak Trnawa w cuglach wygrał rywalizację w grupie spadkowej, kończąc sezon na siódmym miejscu. Dopiero wtedy Stach zorientował się, że przepisy w takiej sytuacji dopuszczają jego drużynę do walki o europejskie puchary.

Company of Heroes blog 0

Company of Heroes #1: Vierville

6 czerwca 1944 roku. Do rozpoczęcia operacji Overlord pozostały godziny. Lada moment na plażach Normandii rozpocznie się wielki desant, od którego powodzenia zależeć będą losy całego świata. Historia znów okazała się bezkompromisowa i bezlitosna. Na barki kilkunastu mężczyzn zrzuciła ciężar oczekiwań tak wielu nacji i przyszłość kolejnych pokoleń.

Jak and Daxter blog 0

Jak and Daxter: The Lost Frontier #2

Godzina szesnasta o tej porze roku oznaczała, że słońce było jeszcze wysoko. Wysoka temperatura zniechęcała do dłuższych spacerów i sprzyjała miłośnikom leniuchowania w cieniu drzew. Jak nigdy nie należał do domatorów, którzy potrafią spędzić cały dzień na wylegiwaniu się w hamaku. Co innego jego kompan Daxter, któremu w niesmak były jakiekolwiek niebezpieczeństwa. Od czasu zakończenia ostatniej przygody, sytuacja sprzyjała mniejszemu członkowi niesamowitego duetu.

Blog FF VII Remake 2

Final Fantasy 7 Remake #6: W Wall Market

Wall Market zwą rozrywkowym centrum Midgaru, gdzie ludzie różnej profesji, rangi i zamożności oddają się cielesnym uciechom wszelakiego typu. Miejscem tym zarządza Don Corneo, który współpracuje z Shinrą i spełnia zachcianki korporacji, a w zamian może cieszyć się względną swobodą. I właśnie z takim człowiekiem postanowiła spotkać się w cztery oczy Tifa.

Jak and Daxter blog 0

Jak and Daxter: The Lost Frontier #1

Po czym poznać dom awanturnika? Po małym lotnisku z zaparkowanym samolotem w ogródku lub trofeach z różnych przygód, które ozdabiają ściany budynku? A może po tej opartej o jedną ze ścian spluwolancy, której wyraźne zużycie wskazuje na wiele stoczonych bitew? W tym przypadku każda z odpowiedzi jest poprawna. Zajrzyjmy więc do środka, gdzie akurat odpoczywają po kolejnym trudnym dniu nasi bohaterowie, Jak i Daxter....

Blog FF VII Remake 0

Final Fantasy 7 Remake #5: Chwile z Aerith

Wokół nas piętrzyły się ruiny domostw, tony porzuconego żelastwa i fragmenty zniszczonych konstrukcji. Zapomniane resztki postępu i mozolnej drogi ku świetności Midgaru. Mimo to nie mogłem nie przystanąć, by spojrzeć na ten specyficzny widok. Na ten wykreowany ludzkimi rękami nieprzyjazny świat i otaczający go wysoki mur. Za nim kryła się zielona kraina, ogromne przestrzenie, tętniący życiem i pełen niebezpieczeństw świat, od którego ludzie z...

Blog FF VII Remake 0

Final Fantasy 7 Remake #4: Pułapka Shinry

Nie bez przyczyny reaktor numer pięć był pozbawiony strażników. Shinra nigdy nie grała czysto, a teraz postanowiła zrobić spektakularny pokaz i upiec kilka pieczeni na jednym ogniu. Nieświadomi niczego Avalanche stali się pionkiem, który tylko pozornie decydował o swoich ruchach. To wielka korporacja od początku do końca decydowała o posunięciach Barreta i spółki.

Kariera Football Manager 0

Mizeria FM19 #34: Dwa miejsca na czterech

Zanosiło się na najciekawszą końcówkę sezonu od lat. Może kwestia mistrzostwa wydawała się już rozstrzygnięta, patrząc na przewagę Lechii, ale o podium nadal biło się kilku chętnych. Wśród nich niepozorne Zagłębie Sosnowiec Stacha Mizerii.

Blog FF VII Remake 2

Final Fantasy 7 Remake #3: Atak na reaktor nr 5

Nie planowałem nic na kolejny dzień, no może poza próbą wykręcenia się przed wieczornym zaproszeniem Jessie do jej mieszkania. Tymczasem z samego rana zbudziło mnie łomotanie do drzwi. W głosie Tify dało się usłyszeć przerażenie, więc szybko sięgnąłem po miecz i wybiegłem z pokoju. Moim oczom ukazały się slumsy bezradne wobec ataku tajemniczych zjaw. Tym razem jednak widziałem je nie tylko ja.