Soul Reaver 2 #3: Janos Audron
Opuściłem komnatę i znalazłem się na bagnach. Teraz były one skąpane w bieli śniegu, przykrywającym zielone drzewa iglaste i rozległe tereny wokół. Cisza i spokój sugerowały, że znalazłem się we właściwej epoce. Drogi nie zastąpił mi żaden demon i wynaturzone monstrum, będące efektem nieudanej ewolucji wampirów. Nosgoth tętniło życiem i dopiero zmierzało ku pierwszym etapom swojej powolnej zagłady.
