Red Dead Redemption 2 #16: Zacofane Lemoyne
Coraz mniej mi się tutaj podoba. Może rzeczywiście zgubiliśmy na moment pościg pinkertonów i ukryliśmy się przed rozgniewanym wzrokiem Cornwalla, ale wcale nie czuję się bezpieczniej i spokojniej nad jeziorem w Lemoyne. Nie jestem przekonany do pomysłu Dutcha, by zamącić w wojnie Grayów z Braithwaite’ami i obłowić się ich kosztem. Nie podoba mnie się też, że lokalny gang Szubrawców z Lemoyne ustawił sobie moją...
