Otagowano: PlayStation

InFamous 2 blog 0

InFamous 2 #10: Koniec zmartwień

Słońce zaszło już za horyzontem, a New Marais powoli kładło się spać. Na dachu budynku Molloy w strefie przemysłowej ktoś nerwowo przestępował z nogi na nogę, czekając na umówiony śmigłowiec. Ktoś zdecydowany, by zostawić za sobą to miasto i wszystko, co z nim związane. Nie zamierzałem do tego dopuścić, a Zeke już zadbał o to, bym dostał swoją szansę.

InFamous 2 blog 0

InFamous 2 #9: Kiedy możesz coś zrobić

Bertrand był pod ścianą. Osaczony, ale nadal groźny i zdolny kąsać. Choć utracił swoją pozycję w mieście, a jego bojówki kontrolowały już tylko niewielki region przemysłowy, nie zamierzał rezygnować ze swoich planów. Cokolwiek chciał osiągnąć, jednym z elementów był transport lodowych żołnierzy poza New Marais na odpływających wkrótce z portu statkach.

InFamous 2 blog 0

InFamous 2 #6: Flood Town

Bestia zbliżała się. New Marais nie wyczekiwało jej z przesadną uwagą. Było zbyt zajęte własnymi sprawami. Mieszkańcy nie mieli czasu na myślenie o przyszłości dalszej niż koniec trwającego dnia. Trudno, żeby było inaczej, kiedy z każdej strony czyhają na Ciebie różne niebezpieczeństwa.

InFamous 2 blog 0

InFamous 2 #5: Mroczne tajemnice

Całkiem sprawnie poszło mi budowanie reputacji w New Marais. Tropiąc Blast Cores i dając się we znaki Betrandowi i jego chłopaczkom, w krótkim czasie doczłapałem się do tytułu bohatera. Obywatele miasta byli dla mnie tak mili, że w paru sytuacjach pomogli mi nawet rozprawić się z bojówkarzami. Wlewałem w ich serca nadzieję i odwagę, której potrzebowali. A potem wystarczyła chwila, żebym nagle spadł z...

GranTurismo 7 blog 0

Pamiętnik Gran Turismo 7 #21: Weryfikacja umiejętności

Na tym etapie przygody w Gran Turismo 7 zaczynają piętrzyć się przeszkody. Samochody są coraz droższe, a wyścigi coraz trudniejsze. Progres spowalnia, a ja zyskuję szansę, by wielokrotnie przetestować i realnie ocenić swoje umiejętności po kilku miesiącach spędzonych za wirtualnym kółkiem. Na pocieszenie ocieram sobie łzy wirtualnymi kredytami, szalejąc na zakupach w salonie Lamborghini.

InFamous 2 blog 0

InFamous 2 #4: Potwory i nadludzie

Nawet na tle Empire City, które musiało mierzyć się ze swoimi bandami psychopatów, New Marais jawiło się niczym miasto z koszmarów. Bojówkarze Betranda ze swoim wykrzywionym poczuciem sprawiedliwości stanowili tylko jedno z zagrożeń, które czyhały na mieszkańców. Innym, być może nawet większym, były hordy potworów, które regularnie przybywały z bagien, szukając łatwych zdobyczy.

Anthem blog 0

Anthem #12-ost: Ostatni lot Freelancera

Kiedy długo na coś czekamy, zaczynamy wyobrażać sobie niestworzone rzeczy. Fantazjujemy na temat miejsc, które zamierzamy odwiedzić i emocji, które będą nam wtedy towarzyszyć. Przyjmujemy za pewnik, że realizacja takiego celu przyniesie nam niemożliwe do opisania słowami wrażenia. Rzeczywistość rzadko kiedy jest w stanie później zbliżyć się do takich oczekiwań.

InFamous 2 blog 0

InFamous 2 #3: Ostra zabawa z Nix

Nic od początku nie układa się po naszej myśli. Mieliśmy opuścić Empire City tylko na chwilę, by odwiedzić profesora zdolnego pomóc mi zyskać moc potrzebną do konfrontacji z Bestią. Ta zaatakowała jednak wcześniej. Uciekaliśmy, zostawiając za sobą miasto skazane na zagładę. W New Marais nie czekały na nas pomocne dłonie. Zamiast nich napotkaliśmy karabiny, obelgi i czającą się na każdym kroku śmierć.

Anthem blog 0

Anthem #11: Silniejsi razem

Czas uciekał. Freelancer nie chciał zostawiać mieszkańców Fortu Tarsis bez pomocy, ale każda minuta przybliżała znany im świat do katastrofy. Monitor był coraz bliżej cenotafu i zdobycia mocy, która zdawała się wykraczać poza granice wyobraźni. Tymczasem przygotowania do misji w Sercu Furii utknęły w martwym punkcie.

InFamous 2 blog 0

InFamous 2 #2: Gasnące światło

Kiedy zyskałem niezwykłe moce, potrzebowałem czasu, by zrozumieć ich działanie. Musiałem sporo trenować, by ujarzmić nowe zdolności. Dopiero kiedy nauczyłem się z nich właściwie korzystać, zacząłem przywracać porządek w Empire City. Teraz byłem dużo lepiej przygotowany, ale miałem też znacznie mniej czasu, by zaznajomić się z sytuacją panującą w New Marais.