Otagowano: PlayStation

InFamous 2 blog 0

InFamous 2 #3: Ostra zabawa z Nix

Nic od początku nie układa się po naszej myśli. Mieliśmy opuścić Empire City tylko na chwilę, by odwiedzić profesora zdolnego pomóc mi zyskać moc potrzebną do konfrontacji z Bestią. Ta zaatakowała jednak wcześniej. Uciekaliśmy, zostawiając za sobą miasto skazane na zagładę. W New Marais nie czekały na nas pomocne dłonie. Zamiast nich napotkaliśmy karabiny, obelgi i czającą się na każdym kroku śmierć.

Anthem blog 0

Anthem #11: Silniejsi razem

Czas uciekał. Freelancer nie chciał zostawiać mieszkańców Fortu Tarsis bez pomocy, ale każda minuta przybliżała znany im świat do katastrofy. Monitor był coraz bliżej cenotafu i zdobycia mocy, która zdawała się wykraczać poza granice wyobraźni. Tymczasem przygotowania do misji w Sercu Furii utknęły w martwym punkcie.

InFamous 2 blog 0

InFamous 2 #2: Gasnące światło

Kiedy zyskałem niezwykłe moce, potrzebowałem czasu, by zrozumieć ich działanie. Musiałem sporo trenować, by ujarzmić nowe zdolności. Dopiero kiedy nauczyłem się z nich właściwie korzystać, zacząłem przywracać porządek w Empire City. Teraz byłem dużo lepiej przygotowany, ale miałem też znacznie mniej czasu, by zaznajomić się z sytuacją panującą w New Marais.

InFamous 2 blog 0

InFamous 2 #1: Ucieczka demona

Zostałem ostrzeżony. Czasu było niewiele, a ja musiałem zadbać o to, by być dobrze przygotowanym. Bestia nadchodziła. Nad światem wisiało widmo zagłady ze strony istoty niosącej śmierć i zniszczenie na skalę, z którą nie mogą równać się nawet wojny. Wiele poświęciłem, żeby w tej ważnej bitwie zostać zwycięzcą.

Anthem blog 0

Anthem #10: Beztroska gwardzistka Dax

Yarrow wiele mówił o roli freelancerów i odpowiedzialnej misji, na którą się zdecydowali, wybierając tę ścieżkę. Bohater doskonale to rozumiał, choć w ostatnich dniach nie mógł oprzeć się wrażeniu, że jego zleceniodawcy z Fortu Tarsis za wszelką cenę próbują wpakować go w coraz większe tarapaty.

Anthem blog 0

Anthem #9: Trzech archiwistów wchodzi do baru

Fort Tarsis był raczej niewielką osadą ludzkości w Bastionie, kiedy zestawić go z Ancjum czy upadłym Freemarkiem. Mimo to zdążył przyciągnąć i zebrać w jednym miejscu niemałe grono ciekawych osobistości, które los, przewrotnie lub nie, coraz częściej stawiał na drodze freelancera.

Anthem blog 0

Anthem #8: Marzenie zdrajcy

Twierdza Świtu pozostawała zamknięta od pięciuset lat. Zapieczętowana, w ciszy obserwowała zmiany zachodzące w Bastionie. Przyglądała się w ciszy freelancerom, którzy starali się nawiązywać do chwały dawnych legionistów. Do herosów, którzy przed laty wyzwolili ludzkość z niewoli urgothów i pokazali, że człowiek zdolny jest do wielkich czynów.

GranTurismo 7 blog 0

Pamiętnik Gran Turismo 7 #20: Opuszczona garda

Odwiedzam kawiarnię i przyjmuję kolejne zadania do wykonania. W ten sposób mam okazję pościgać się hipersamochodami, poznać siostry Silvia, a nawet zasiąść za kółkiem bolidu. Po dłuższej przerwie powracam też do modułu misji, by dokończyć czekające zadania z zestawu „The Sun Also Rises”. Jak mi idzie? Zapraszam na już dwudziesty wpis o Gran Turismo 7.

Anthem blog 0

Anthem #7: Legion Świtu

Legion Świtu. To coś więcej niż grono wojowników w metalowych zbrojach, którzy niegdyś dokonali wielkich rzeczy. To fundament, na którym zbudowano samą ideę bycia freelancerem. Nie bez przyczyny każdy kolejny pilot z takim szacunkiem i uznaniem wspomina generał Helenę Tarsis i jej oddział.

Anthem blog 0

Anthem #6: Manuskrypt Elizejski

Bastion był krainą równie zagadkową, co niebezpieczną. Przerażał, ale w równym stopniu przyciągał też śmiałków skłonnych do ryzyka i szukających zastrzyku adrenaliny. Przybywali tu ludzie gotowi na wiele, by zaspokoić swoją ciekawość lub potrzebę przeżycia czegoś niezwykłego. Wydawał się wręcz stworzonych dla freelancerów i takich archiwistów jak Matthias.