Otagowano: fanfic

Anthem blog 0

Anthem #10: Beztroska gwardzistka Dax

Yarrow wiele mówił o roli freelancerów i odpowiedzialnej misji, na którą się zdecydowali, wybierając tę ścieżkę. Bohater doskonale to rozumiał, choć w ostatnich dniach nie mógł oprzeć się wrażeniu, że jego zleceniodawcy z Fortu Tarsis za wszelką cenę próbują wpakować go w coraz większe tarapaty.

Figment 2 blog 0

Figment 2 #2: Kompas moralny

Kompas Moralny nie działał. Nie wskazywał kierunku dla szukającego wskazówek i odpowiedzi umysłu. Nie mógł ich mu dać, bo cztery kamienie węgielne leżące u podstaw jego funkcjonowania zostały skradzione. Błazen doskonale wiedział, gdzie uderzyć, by wykoleić umysł z obranej trasy.

Anthem blog 0

Anthem #9: Trzech archiwistów wchodzi do baru

Fort Tarsis był raczej niewielką osadą ludzkości w Bastionie, kiedy zestawić go z Ancjum czy upadłym Freemarkiem. Mimo to zdążył przyciągnąć i zebrać w jednym miejscu niemałe grono ciekawych osobistości, które los, przewrotnie lub nie, coraz częściej stawiał na drodze freelancera.

Figment 2 blog 0

Figment 2 #1: Błazenada

Poczciwy Dusty miał pełne ręce roboty, odkąd tylko mógł sięgnąć pamięcią. Umysł wciąż odkrywał otaczający go świat, a to oznaczało, że napotykał na swojej drodze rozmaite sytuacje. Niektóre z nich go przerażały, inne wywoływały uzasadnione obawy. W takich chwilach umysł potrzebował odwagi, by ruszyć dalej. I właśnie wtedy Dusty sięgał po swój drewniany miecz, gotowy stawić czoła przeciwnościom.

Anthem blog 0

Anthem #8: Marzenie zdrajcy

Twierdza Świtu pozostawała zamknięta od pięciuset lat. Zapieczętowana, w ciszy obserwowała zmiany zachodzące w Bastionie. Przyglądała się w ciszy freelancerom, którzy starali się nawiązywać do chwały dawnych legionistów. Do herosów, którzy przed laty wyzwolili ludzkość z niewoli urgothów i pokazali, że człowiek zdolny jest do wielkich czynów.

Anthem blog 0

Anthem #7: Legion Świtu

Legion Świtu. To coś więcej niż grono wojowników w metalowych zbrojach, którzy niegdyś dokonali wielkich rzeczy. To fundament, na którym zbudowano samą ideę bycia freelancerem. Nie bez przyczyny każdy kolejny pilot z takim szacunkiem i uznaniem wspomina generał Helenę Tarsis i jej oddział.

Anthem blog 0

Anthem #6: Manuskrypt Elizejski

Bastion był krainą równie zagadkową, co niebezpieczną. Przerażał, ale w równym stopniu przyciągał też śmiałków skłonnych do ryzyka i szukających zastrzyku adrenaliny. Przybywali tu ludzie gotowi na wiele, by zaspokoić swoją ciekawość lub potrzebę przeżycia czegoś niezwykłego. Wydawał się wręcz stworzonych dla freelancerów i takich archiwistów jak Matthias.

Anthem blog 0

Anthem #5: Freelancer Diggs

Bohater ledwie zdążył zacząć odbudowywać zaufanie do freelancerów wśród mieszkańców Fortu Tarsis, a jego trud już został zniweczony. Za całą sytuacją stał pewien bardzo przebiegły banita, który potrafił w doskonały sposób zmanipulować otoczenie.

Freedom Wars blog 0

Freedom Wars #11-ost: Lot ku wolności

Niedostatki surowców skazały całą ludzką cywilizację na życie w zupełnie innych warunków od tych, które znaliśmy z przełomu XX i XXI wieku. Doprowadziły do zmian społecznych, w wyniku których powstał podział na produktywnych inżynierów i spłacających karę za rozmaite winy żołnierzy-grzeszników. Czy na taki los były skazane kolejne pokolenia? Chciałem wierzyć, że może być inaczej.

Anthem blog 0

Anthem #4: Ocalali znów razem

Klęska w Sercu Furii miała wiele konsekwencji. Od tych dotyczących upadku miasta Freemark, przez postrzeganie wszystkich freelancerów, aż po wpływ na relacje łączące poszczególnych pilotów. Tamtego dnia bohater zdołał ocalić swojego dowódcę, ale nie przyniosło mu to ukojenia. Haluk, na oczach którego zginęli towarzysze, nie wykazał wdzięczności za ten gest odwagi. W krótkim czasie drogi obu rozeszły się. Wydawało się, że na zawsze.