Otagowano: fanfic

The Legend of Zelda Breath of the Wild blog 0

The Legend of Zelda: Breath of the Wild #10

Dwie Święte Bestie były już po jego stronie i groźnie mierzyły w stronę wijącego się wokół zamku Hyrule kataklizmu. Świetliste promienie przecinały niebo, przypominając marszującemu Linkowi o zadaniu i dodając mu nieco otuchy przed kolejnymi konfrontacjami. Chciał jak najszybciej dotrzeć do Zeldy i wesprzeć ją w walce z Ganonem, ale rozumiał też, że po stu latach snu powinien też pomóc mieszkańcom krainy. Taki był...

Jump Force blog 0

Jump Force #2: Desperacka walka

Siły bojowe Jump Force z dnia na dzień rosły w siłę. Kolejne pomyślnie zakończone misje pozwalały nam ocalić nowych bohaterów i włączyć ich w szeregi drużyny. Reagowaliśmy na bieżąco na nowe wezwania, ale nadal nie potrafiliśmy ustalić tożsamości istoty odpowiedzialnej za ataki na wszystkie światy.

The Legend of Zelda Breath of the Wild blog 2

The Legend of Zelda: Breath of the Wild #9

Święta Bestia opanowana mocą Ganona szybko zorientowała się o przybyciu Linka w okolice Góry Śmierci. Nim wędrowiec zdążył się choćby odrobinę zbliżyć, wypuściła latających Strażników, którzy mieli monitorować teren i informować ją o zagrożeniu. Dotarcie do Vah Rudanii jeszcze bardziej się komplikowało.

The Legend of Zelda Breath of the Wild blog 0

The Legend of Zelda: Breath of the Wild #8

Zapas eliksirów zapewniających ognioodporność okazał się całkiem zbędny. Link szybko wszedł w posiadanie ekwipunku, który zapewniał potrzebną ochronę przed wysokimi temperaturami. Ciężki strój ograniczał mu może ruchy i nie należał do najwygodniejszych, ale za to ratował przed panującym w tych okolicach ukropem.

Jump Force blog 0

Jump Force #1: Inwazja

W dzieciństwie marzyłem, by spotkać bohaterów kreskówek i animacji. Móc przybić piątkę z Son Goku, wyskoczyć na misję z Wojowniczymi Żółwiami Ninja, zagrać w kosza z Królikiem Bugsem i spółką. Nie spodziewałem się, że ta z pozoru niedorzeczna, dziecinna wizja ziści się nagle w chwili, kiedy cały świat będzie stał u krawędzi zagłady.

The Legend of Zelda Breath of the Wild blog 0

The Legend of Zelda: Breath of the Wild #7

Link opuścił domenę Zora jako bohater. W dalszą drogę ruszał nie tylko ze świadomością, że ma za sobą wsparcie tak wielu wojowników wodnej nacji. Był też bogatszy o niezwykle cenną umiejętność. W sytuacjach największego kryzysu mógł liczyć na Łaskę Miphy, która była w stanie tchnąć w niego nowe życie, kiedy tylko znalazł się już u kresu swych sił.

The Legend of Zelda Breath of the Wild blog 0

The Legend of Zelda: Breath of the Wild #6

Jego strój był przemoczony do suchej nitki, ale zupełnie o tym nie myślał. Całą uwagę Linka pochłaniał widok rozpościerającej się przed oczami domeny Zora. Majestatyczna konstrukcja wychodząca z głębin akwenu i zbudowana z pietyzmem za sprawą dawnych artystów należących do wodnej rasy z Hyrule. Cudowne połączenie szlachetnych kamieni i rzemieślniczej pracy, które przypominało gigantyczną rzeźbę.

The Legend of Zelda Breath of the Wild blog 0

The Legend of Zelda: Breath of the Wild #5

Jedenaście zdjęć, które mogą pomóc mu odzyskać wspomnienia. Cztery Święte Bestie, które musi uwolnić spod kontroli Ganona. To były jego cele w tym momencie. Zadania, które musiał zrealizować, jeśli liczył na zwycięstwo w bitwie z kataklizmem zagrażającym istnieniu całego świata.

The Legend of Zelda Breath of the Wild blog 0

The Legend of Zelda: Breath of the Wild #4

Kraina Hyrule onieśmielała rozmiarami, ale też liczbą skrywanych sekretów. Link miał wrażenie, że co kilka kroków odgrywa coś nowego, nieznanego i fascynującego. Sheikah Slate wyraźnie wskazywał kierunek – wioskę Hateno – ale nie mógł tak po prostu gnać przed siebie, gdy co chwila zatrzymywała go wrodzona ciekawość świata.

MarioRabbids Kingdom Battle blog 0

Mario + Rabbids: Kingdom Battle #5: Dom Bowsera

Mario bywał tam nieraz. Dobrze wiedział, jak niebezpieczny jest to teren do działania. W lawowej krainie czekało ich wielu wrogów, sporo pułapek i niemniej zagadek logicznych do rozwiązania. Już po chwili poczuli podmuch gorąca bijący z czarnych skał i czerwonych potoków magmy. Ukrop był nie do wytrzymania. Z miejsca też dostrzegli, że dom Bowsera również ucierpiał na skutek międzywymiarowej zabawy kórlików. Przedziwne maszyny o...