Fotokariera FIFA 19 #9: Barcelona i Napoli, to zaboli

Kariera FIFA 19

Przed pierwszą potyczką z Dinamem Zagrzeb w fazie play-off eliminacji Ligi Mistrzów znowu wypadała nam konfrontacja w ekstraklasie. Tym razem do Gdańska przyjeżdżał Śląsk Wrocław. Kolejna porażka na krajowym podwórku mogłaby niepotrzebnie skomplikować nam plany, ale zaufałem insynktowi i wypuściłem w bój zmienników, licząc, że zechą się zrehabilitować.

Na boisku wypadli dużo lepiej, choć skromne zwycięstwo 1:0 trudno uznać za powód do zachwytu. Do siatki, po raz pierwszy w profesjonalnej karierze, trafił młody Krzysztof Krawczyk, wychowanek, który dopiero zbiera futbolowe lekcje. Jego wolej był może nieco nieporadny, ale nie sposób odmówić chłopakowi odwagi. Znów blado wypadł za to Duro, który miał naciskać na Ammoura i Carranzę, a tymczasem teraz nawet nie daje mi oczekiwanego spokoju, gdy podstawowym graczom chcę dać odpocząć. Jak nie przełamie się do zimy, trafi na listę transferową.

Rozbity bank

W pierwszym spotkaniu fazy play-off Ligi Mistrzów Lechia zremisowała bezbramkowo z Dinamem Zagrzeb. Nie pozwoliliśmy na wiele rywalom, ale niestety sami też nie poczarowaliśmy specjalnie w ataku. Na rewanż trzeba będzie wyjść mocniej i zdobyć tę kluczową bramkę na boisku przeciwnika. Inaczej zamiast Ligi Mistrzów będzie tylko Liga Europy.

George Puscas FIFA

Skauci czasami się przydają. To właśnie raport jednego z nich naprowadził mnie na napastnika George’a Pușcașa z Palermo, który miał w swojej umowie zaskakująco niską kwotę odstępnego. Dla Lechii te prawie 5 milionów euro oznaczało rekordowe rozbicie banku, ale sam zawodnik ze swoim 74 OVR był już teraz warty o trzy bańki więcej. Szybkie negocjacje kontraktowe i na rewanż w Zagrzebiu miałem nową strzelbę. Okazało się, że bardzo skuteczną, bo snajper już w debiucie w naszych barwach dwukrotnie trafił z Zagłębiem Lubin. Miało to podwójne znaczenie, bo w tym samym spotkaniu kontuzji doznał Duro, wypadając z gry na osiem tygodni. Jego sytuacja robi się coraz trudniejsza.

Bramka Puscasa

Pușcaș tymczasem nie marnował czasu i spłacał się błyskawicznie. W rewanżu w Zagrzebiu to jego trafienie w drugiej połowie zapewniło nam historyczny triumf i awans do fazy grupowej. Rumun dobrze się ustawił i zamknął strzałem głową wrzutkę z przeciwnej strony pola karnego. Był to ciąg dalszy akcji rozpoczętej przez Haraslina, którego kąśliwy strzał zatrzymał się na dalszym słupku. Futbolówka toczyła się w stronę linii końcowej, ale zatrzymał ją Michalak, który precyzyjnie dograł do partnera. Potem przeszliśmy na 4-5-1 i postawiliśmy zaporę, której żaden Chorwat nie zdołał już sforsować.

Lechia w elitarnej grupie

Fajnie było znaleźć się na losowaniu fazy grupowej Ligi Mistrzów i uścisnąć dłonie kilku znanym osobistościom z futbolowego świata. Miło byłoby też zostać na dłużej w tym gronie. Chrzest bojowy nie będzie raczej przyjemny, bo trafiliśmy do grupy z Barceloną, Napoli i Dynamem Kijów. Plus taki, że trzecie miejsce jest w zasięgu ręki.

Grupa Ligi Mistrzów

Z tego, co się orientuję, polska liga raczej nieczęsto ma reprezentanta w Lidze Mistrzów. Nie przeszkodziło to jednak ciału zarządzającemu rozgrywkami w przyklepaniu wyjątkowo niekorzystnego terminarza dla starającej się podbudować rodzimy współczynnik Lechii. W ciągu tygodnia mistrz miał najpierw zagrać z Legią na wyjeździe, potem ugościć u siebie Barcelonę, a na deser zmierzyć się jeszcze z Lechem. Zbudowałem zaplecze kadrowe pod podobne sytuacje, ale nie miałem jeszcze na ławce tylu wartościowych zmienników, co by móc zatrzymywać głównych konkurentów. Gdybym miał tylko taką możliwość, chętnie wysłałby stosowny komentarz do zarządców ligi.

Powitanie Barcelony

Jak podbijać serca kibiców, to w meczach z Legią. Casadei dusił się w naszej szkółce, więc po kilku tygodniach wypromowałem go i dołączyłem do kadry. Włoski prawoskrzydłowy robi błyskawiczne postępy i imponuje mi ciągiem na bramkę oraz umiejętnością ustawiania się. Pojawił się w Lechii w dobrym momencie, bo znalezienie wartościowych bocznych pomocników, będących w finansowym zasięgu klubu, okazywało się zadaniem trudniejszym niż przypuszczałem.

Casadei FIFA 19

Z Legią młodzik zagrał bez kompleksów, a przy okazji błysnął techniką. Najpierw pięknie rozprawił się z kryjącym go obrońcą i sprytnie strzelił obok bramkarza po indywidualnej akcji. Pod koniec spotkania postawił kropkę nad „i”, wykańczając szybki kontratak. Będą z niego ludzie, oj będą!

Podbudowani cennym triumfem szykowaliśmy się na debiut w Lidze Mistrzów. Debiut z Barceloną. Z wyższego konia chyba spadać już nie można. Mało kto wierzył, że zdołamy cokolwiek ugrać z wielką i faworyzowaną Barcą. Sam miałem poważne obawy co do tego spotkania, bo to pierwszy taki sprawdzian dla mojego składu, odkąd pamiętam. Na papierze przepaść była ogromna – nasz najlepszy overallowo Haraslin może załapałby się na ławkę blaugrany ze swoimi 77 OVR.

Lechia vs Barcelona

Szczęście w nieszczęściu, że pod wodzą Ernesto Valverde Duma Katalonii miewa też gorsze mecze i akurat taki zanotowała w Gdańsku. Obie strony stworzyły sobie parę okazji, Messi wszedł po przerwie i szybko zaczął robić wiatraki z moich podopiecznych, ale w tym całym zamieszaniu piłka jakoś nie chciała wtoczyć się za linię końcową po którejkolwiek stronie. Golkiperzy zachowali czyste konta. Sensacyjne 0:0 poszło w świat, a nam dało solidnego kopa w walce o Ligę Europy.

Nie przegap kolejnego materiału z FIFA 19 – obserwuj profile bloga na Facebooku, Twitterze, Instagramie i YouTube. Możesz również wspomóc stronę na Patronite.

<—- Fotokariera FIFA 19 – o Lechii Gdańsk, co do Europy pukała

Kariera FIFA 19 – o Lechii, co szukała gola w Lidze Mistrzów —->

<—– Początek kariery FIFA 19

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.