Kategoria: Kariery

0

Mizeria FM19 #47: Pierwsze płotki z Europki

Spartak Trnawa zakończył sezon na podium. Przez całe rozgrywki sezonu 2024/2025 ani przez moment nie zdołał wskoczyć wyżej, zagrażając realnie Slovanowi czy Żilinie. Stachowi Mizerii jednak to nie przeszkadzało. Zrealizował cel i wprowadził zespół drugi rok z rzędu do europejskich pucharów. Poza tym zbudował solidne zaplecze finansowe, a także przebudował kadrę pod nowe wyzwania.

Duch Stacha Mizerii 0

Mizeria FM19 #46: Duch Mizerii nad Polską

Polskie środowisko trenerskie odetchnęło z ulgą, kiedy Stach Mizeria opuścił Sosnowiec i wyjechał za południową granicę. Szkoleniowcy mieli nadzieję, że to ostatni moment, gdy słyszą to swojskie nazwisko i od teraz ta – ich zdaniem – parodia trenera znika z horyzontu i przestanie ośmieszać nadwiślańską myśl szkoleniową. Ciosem mokrą ścierką w twarz był więc dla wszystkich przyznany Mizerii przez Przegląd Sportowy tytuł polskiego menedżera...

Daewoo Tico 0

Mizeria FM19 #45: Tico w Turcji

Doświadczenie i pomysłowość Stacha na niewiele się zdały w konfrontacji z rzeczywistością. Jego rozpędzone tico zostało zmiażdżone przez ciężarówkę symbolizującą wypchany kalendarz spotkań. Spartak, jak wiele klubów nieprzyzwyczajonych do walki na kilku frontach, ciężko adaptował się do nowej sytuacji.

Vitoria Guimaraes 0

Mizeria FM19 #44: Co za Vitoria

W sezonie 23/24 Bartolomej Dungel i Samir Nurković stworzyli jeden z najbardziej zabójczych duetów napastników, jaki kiedykolwiek widziała Słowacja. Kibice z Trnawy zacierali ręce na myśl o przyszłości i tylko zyskującej z czasem współpracy obu snajperów. Mieli dać wyczekiwane mistrzostwo, ale też poprowadzić Spartak ku solidnym występom w Lidze Europy. Problem w tym, że pierwszy z napastników już w wakacje opuścił Słowację, przenosząc się...

Mizeria w Jerozolimie 0

Mizeria FM19 #43: Stach w Jerozolimie

Stach Mizeria w końcu zrealizował cel numer jeden i dostał się do europejskich pucharów. Wreszcie będzie mógł potwierdzić swój talent, co do którego był niezmiennie przekonany, przed większą, kontynentalną publicznością. W klubie nikt nie chciał specjalnie mu przypominać, że Spartak na razie awansował ledwie do pierwszej rundy eliminacji.

Papryczka w sosie FM19 0

Mizeria FM19 #42: Pikantna papryczka w sosie

Sześć drużyn. Trzy miejsca. Dziesięć spotkań. Runda finałowa ligi słowackiej zapowiadała się na pasjonujące widowisko, którym mogła żyć cała Słowacja.

Przytul Kloppa 0

Mizeria FM19 #41: Pościskać się z Kloppem

Stach Mizeria opuścił Zagłębie Sosnowiec nieco niespodziewanie, ale nie można powiedzieć, żeby ktokolwiek w Polsce się tym naprawdę przejął. Trener przez pewien czas pukał do drzwi ekstraklasy, dodawał jej może swoją swojskością nieco kolorytu, ale jakości raczej nie poprawiał. Nie przeszkadzało to jednak lokalnym dziennikarzom co jakiś czas odświeżać tematu szkoleniowca.

Kalendarz z blondynką Football Manager 0

Mizeria FM19 #40: Kalendarz z blondynką

Solidne wyniki stanowiły delikatną osłonkę, za którą mógł ukryć się Stach, by przeczekać gniew kibiców. Sprawa transferu Patrika Slysko nadal wywoływała nerwowość na trybunach. Na domiar złego niedługo po sprzedaży gwiazdora kontuzji doznał Dangubic, którego Mizeria wytypował na następcę utalentowanego ofensywnego pomocnika. Przez kolejne cztery tygodnie wyrwę miał łatać przeciętny Tok.

Blog Football Manager 0

Mizeria FM19 #39: Jak narobić sobie wrogów na cały kraj

Stach nie był zawistny i mściwy, więc starał się maskować zadowolenie na konferencjach prasowych. Gdyby zebrał wtedy w jednym pomieszczeniu wszystkich krytyków i sceptyków, którzy w przerwie międzysezonowej wbijali mu szpile, pokój wypełniałaby przytłaczająca cisza. Trudno było bowiem czepiać się trenera, którego skład zebrał w trzech kolejkach siedem punktów. Skromna talia kart krytyków Mizeria po przyjściu do Spartaka szybko odbudował formę Dungela, który na...

Spartak Trnawa Football Manager 0

Mizeria FM19 #38: Mały Havelka i wielka odpowiedzialność

Spartak Trnawa w cuglach wygrał rywalizację w grupie spadkowej, kończąc sezon na siódmym miejscu. Dopiero wtedy Stach zorientował się, że przepisy w takiej sytuacji dopuszczają jego drużynę do walki o europejskie puchary.