Autor: Brucevsky

PGA 2K21 blog 0

PGA 2K21 #2: Szlify w Korn Ferry Tour

Zasady Korn Ferry Tour są całkiem proste. W kalendarzu jest sześć zawodów, w których będę mieć okazję zebrać punkty rankingowe. Jeśli utrzymam się w najlepszej dwudziestce piątce, otrzymam prawo gry w PGA Tour. Awaryjnie mogę jeszcze dostać się tam kuchennymi drzwiami przez play-offy, do których zaproszonych zostanie pięćdziesięciu zawodników notowanych na miejscach 26-75.

GRID Autosport blog 0

GRID Autosport #27: Finał Pro GT World Masters

Aston Martin vanquish miał być spełnieniem marzeń, a okazywał się motoryzacyjnym koszmarem. Brucevsky z każdym pokonanym na treningu okrążeniem żałował, że w ramach cyklu Pro GT World Masters nie mógł zostać przy świetnie spisującym się BMW z klasy performance. Nie tylko on miał po przesiadce problemy.

Chrono Cross Blog 0

Chrono Cross #8: Chronopolis

Chronopolis. Wojskowy obiekt badawczy z przyszłości. Kompleks naukowy. Pewnego rodzaju forteca z czasów, które mają dopiero nadejść i która z przedziwnych względów znalazła się w tej rzeczywistości. To tutaj wszystko zaczęło zmieniać się dla Serge’a i wielu innych mieszkańców regionu. Tu możemy poznać odpowiedzi na wiele pytań i zmierzyć się z kolejnymi, które narodzą się podczas eksploracji.

PGA 2K21 blog 0

PGA 2K21 #1: Zagrajmy w golfa

Mój ostatni kontakt z wirtualnym golfem miał miejsce jeszcze w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, kiedy to na chimerycznym Pentiumie 120 ogrywałem demo jednej z produkcji poświęconych tej dyscyplinie sportu. Dziecięcy umysł usilnie próbował wtedy zrozumieć, dlaczego zawodnicy z minusowymi punktami wyprzedzają mnie, choć mam ich na koncie przecież plus pięć. A teraz, ponad dwie dekady później, wracam do świata pól golfowych w PGA 2K21.

GRID Autosport blog 0

GRID Autosport #26: Gorsza forma Ravenwestów

Praca dla Forge Motorsport wiązała się z presją, którą nakładał na siebie sam. Był przekonany, że to może być moment zwrotny w jego karierze i jeśli tylko zadowoli właścicieli wyżej notowanej stajni w zawodach Garmin International Endurance, zacznie otrzymywać więcej podobnych propozycji. Dawno już nie siadał za kółko tak zmotywowany.

Chrono Cross Blog 0

Chrono Cross #7: Smocze relikty

Ocaleni przez smoka przed niechybną zgubą, pędem wracamy na plażę Opassa, gdzie przenikają się dwie rzeczywistości. Lynx z pewnością nie próżnuje, a dziesiątki pytań, które pojawiły się po wizycie w Dead Sea, wymagają znalezienia odpowiedzi.

Moje Najki 2022 2

Moje Najki 2022

To był rok ważnych wydarzeń, wielkich zmian i dużych osiągnięć. W ciągu tych dwunastu miesięcy harmonogram dnia uległ całkowitej rewolucji, co nie pozostało bez wpływu na czas przeznaczany na gry, seriale, filmy, książki czy komiksy. Mimo to nadal udało się uzbierać wystarczająco obfitą listę, by dzisiaj mieć sporo materiału do tradycyjnego podsumowania, w którym dzielę się swoimi spostrzeżeniami i wrażeniami, a przy okazji wybieram...

Hyperparasite recenzja 0

Recenzja Hyperparasite na Switcha

Szalona idea stojąca za Hyperparasite wydaje się przepisem na sukces, który musi uczynić z gry wzorzec dla kolejnych rogalików. Na przeszkodzie do realizacji tego ambitnego celu staje jednak kilka elementów produkcji Troglobytes Games, które uniemożliwiają jej wspięcie się na sam szczyt reprezentowanego gatunku. Zapraszam po więcej szczegółów do recenzji Hyperparasite na Nintendo Switch.

Chrono Cross Blog 0

Chrono Cross #6: Dead Sea

Stray nie było pierwsze, miałoby się ochotę zakrzyknąć. Kto by się spodziewał, że będziemy potrzebować iluzji Sneffa i przemiany w trzy koty, by odkryć sekret ustawionej ruletki Fargo i jego długiej serii zwycięstw w hazardowych potyczkach o najwyższą stawkę. Dopiero jako futrzaste czworonogi zdołaliśmy popsuć mechanizm, by odegrać się i odblokować ścieżkę dalej.

GRID Autosport blog 0

GRID Autosport #25: Pozytywny kopniak

Stagnacja zaczynała odbierać mu całą radość z rywalizacji. Dostawał bliźniaczo podobne do siebie propozycje od tych samych zespołów i z tego wszystkiego zaczynał mieć wrażenie, że odwiedza wciąż te same tory. Poczucie progresu i przybliżania się do wymarzonego tytułu legendy świata motorsportu zniknęły niczym bańka mydlana.