Otagowano: Nintendo

Chrono Cross Blog 0

Chrono Cross #2: Infiltracja Viper Manor

Pamięć płata figle. Infiltracja Viper Manor wydawała się mi nieco bardziej odległym fragmentem Chrono Crossa, a tymczasem ledwie po kilku krótkich godzinach przygody Serge, Kid i Guile już przekradają się po posiadłości, kryjąc przed oczami strażników.

Chrono Cross Blog 0

Chrono Cross #1: Spotkanie po latach

Niepewne kroki przez portal prowadzących do przepięknych wspomnień. Chrono Cross to moja ukochana gra z dzieciństwa i jednocześnie pierwszy tytuł, o którym pisałem sobie do szuflady. Od czasu, kiedy z Serge’em, Guile’em i Glennem przemierzałem ten świat na poczciwym Szaraku minęły dwie dekady. A teraz wracam, by wraz z remasterem spojrzeć na przedstawianą historię bardziej dojrzałym okiem. To nie będzie opowiadanie, a bardziej pamiętnikowe...

HyperParasite Switch 0

Hyperparasite #1: Pasożyta początki

Planeta Ziemia. Spokojna i bogata w surowce. Zapewniająca dostatni byt, a jednocześnie opanowana przez hałaśliwe i słabiutkie istoty składające się w większości z wody. W 99% nawet nieświadome, że istnieje życie w kosmosie. Do niedawna w każdym razie. Wraz z przybyciem Pasożyta wszystko się zmieniło.

Recenzja Steredenn Nintendo Switch 0

Recenzja Steredenn na Switcha

Strzelanki mają długą historię, jedną z najdłuższych spośród wszystkich gatunków gier. Miłośnicy tego rodzaju zabawy, którzy uwielbiają testować swoją zręczność, lawirując pomiędzy setkami pocisków, mają więc nie tylko wiele pozycji do wyboru, ale też bogatą paletę klasyków, do których mogą porównywać nowe pozycje. Do dzisiejszej recenzji Steredenn zapraszam jednak bez takiego bagażu doświadczeń. Sprawdźmy z perspektywy gracza, który lubi sobie postrzelać, ale nie jest...

This War of Mine Switch 0

This War of Mine #2: Marko, Pavle i Bruno

Ktokolwiek zdążył, uciekł. Komu los nie okazał przychylności, został, by cierpieć i stać się naocznym świadkiem pochodu śmierci. Pogoren obracało się w gruzy. Symbolicznie odchodziło w niepamięć, równie szybko, jak zanikały wspomnienia o czasach pokoju u walczących o przetrwanie w mieście cywilów.

0

Red Steel #4: Oszuści z warsztatu

Na teren warsztatu samochodowego Extreme Wheels wjeżdżam bez najmniejszych problemów, przez szeroko otwartą bramę. Ledwo wysiadam z pożyczonego od Angel nissana skyline, gdy słyszę głos wydzierającego się w moim kierunku grubasa. Uzbrojony w kij bejsbolowy grozi, że nauczy mnie szacunku do prywatnych posesji. Czyli jednak zamknięte.

0

Red Steel #3: Masażystka Angel

Sława mnie wyprzedza, bo recepcjonistka zatrudniona w salonie masażu gra na czas i dyskretnie informuje o moim przybyciu ochroniarzy Angel. Chowam się za biurkiem, gdy kolejne pociski dziurawią drzwi wejściowe i stojące przy wejściu rośliny. Czuję się dziwnie spokojnie. Jakbym już przyzwyczaił się do życia w nieustannym zagrożeniu i sytuacji, w której co chwila trzeba kogoś posłać do piachu, by samemu nie trafić w...

0

Red Steel #2: Desperacka obrona apartamentu

Projektant wnętrz w tym luksusowym hotelu może mówić o pechu. Ani ja, ani tych pięciu zbirów po drugiej stronie pokoju, nie zwracamy większej uwagi na doskonale skontrastowane z kolorem ścian sofy, akwaria z podświetleniami i mieniące się wieloma barwami ściany wodne. Wszystko tłucze się i niszczy w drobny mak pod gradem kul.

Pikmin - znakomita gra 0

Pikmin – kolejny dowód na geniusz Nintendo

Siła mistrzów z Nintendo tkwi po części w tym, że potrafią oni z pozoru mało interesujący koncept przekuć w miodną i sprawiającą mnóstwo frajdy grę. Taki też jest Pikmin. Wydana w 2001 roku na GameCube’a produkcja daje odpowiedź na pytanie, jak wyglądałby RTS, gdyby wzięli się za niego twórcy Mario i spółki.  

0

Nintendo też nie zawsze przykłada się do pracy

Solidna firma, która niemal zawsze dostarcza gry wysokiej jakości, oferujące masę zabawy, zachwycające oprawą audiowizualną i idealnie wykorzystujące możliwości systemu. Pierwsza myśl na takie hasło? Oczywiście Nintendo. Sam pewnie bez zająknięcia wymieniłbym nazwę japońskiego koncernu, pamiętając te wszystkie dopracowane produkcje. Ostatnio jednak miałem okazję ograć Mario Super Sluggers na Wii, która wizerunek japońskiej korporacji trochę w moim mniemaniu nadszarpnęła.