FIFA Ultimate Team: Kariera Damiana #3
Damian nie zamierzał roztrząsać porażki na otwarcie sezonu. Sytuacja wymagała opanowania i szybkich działań, by przygotować skład na nadchodzące wyzwania i zbudować kadrę zdolną osiągać sukcesy.
Damian nie zamierzał roztrząsać porażki na otwarcie sezonu. Sytuacja wymagała opanowania i szybkich działań, by przygotować skład na nadchodzące wyzwania i zbudować kadrę zdolną osiągać sukcesy.
Przedostatnia kolejka. Równo o 21:00 w niedzielny wieczór rozpoczynał się 37. odcinek zaciętej walki o miejsce na najniższym stopniu podium Ligue 1. Czułem, że Paris FC jest dobrze przygotowane do batalii o punkty z Ajaccio. Wiedziałem jednak, że nie wszystko jest w naszych rękach. Potrzebowaliśmy też trochę szczęścia.
Pomimo późnej pory klubowy budynek Paris FC tętnił życiem. W sali konferencyjnej trwało jedno z najważniejszych spotkań sztabu szkoleniowego od miesięcy. Wraz z moimi współpracownikami analizowaliśmy sytuację w lidze punkt po punkcie, starając się dobrze przygotować na decydujące kolejki rozgrywek.
Damian mógł tylko pokręcić z niedowierzaniem głową, gdy arbiter nie odgwizdał faulu po desperackim wślizgu Boatenga. Emenike musiał ulec sile pędu niemieckiego defensora i upaść w polu karnym. Dla sędziego był to jednak atak na piłkę i gra toczyła się dalej.
CF Madrid vs FC Barcelona – w końcu wybija godzina grupowego hitu w Lidze Mistrzów, którego wynik zadecyduje o pierwszym miejscu w grupie. Jaki był wynik? O tym m.in. opowiada 35. odcinek mojej kariery w PES 2017.
Kolejna edycja jedynego takiego turnieju na świecie startowała tradycyjnie o tej samej porze roku. Wraz z nadejściem jesieni dni zrobiły się krótsze i bardziej ponure, a oczy milionów fanów zwróciły się na sportowe areny, gdzie współcześni gladiatorzy mieli toczyć emocjonujące potyczki. Wielu z nich z niecierpliwością czekało na włączenie się do gry trenera Damiana, który w tym roku po raz szósty znalazł się w...
Minimalna porażka z Monaco 0:1 oznaczała koniec naszej pucharowej przygody w tym roku. Mogłem skupić się już tylko na Ligue 1 i ściganiu rywali, którzy mieli dużą chrapkę na najniższy stopień podium.
Nie chciałem nawet sprawdzać, czy na klubowych forach znowu pojawiły się zarzuty o brak jaj. W meczu z Marsylią wróciłem do sprawdzonego ustawienia, modląc się o dobry występ swojej ekipy. Kibice nie powinni z tego powodu specjalnie po mnie jeździć po przyniosło to cenny remis 2:2. Uratowany w końcówce po golu Gomelta, ale zawsze.
Rozprężenie po serii dobrych wyników to norma w wielu ekipach. Klasowych składów nie powinno jednak dotyczyć, dlatego Brucevsky musiał szybko uporać się z problemami. Kto konkretnie nie grał i co zamierzał z tym zrobić? O tym w 34. odcinku kariery w PES 2017.
Dawno nie byłem tak spięty przed pierwszym gwizdkiem. Pozwoliłem sobie na odrobinę niezbyt zdroworozsądkowego podejścia i korektę formacji wprowadziłem przed potyczką ¼ finału Pucharu Francji z Dijon.