PES 2017 Gralingrad Cup: 1. kolejka
Nieudana przygoda z FIFA 09 Gralingrad Cup nie zniechęciła mnie. Zmieniłem koncepcję, zrobiłem testy sztucznej inteligencji i oto mogę zaprosić Was na relację z pierwszej kolejki spotkań w PES 2017 Gralingrad Cup.
Nieudana przygoda z FIFA 09 Gralingrad Cup nie zniechęciła mnie. Zmieniłem koncepcję, zrobiłem testy sztucznej inteligencji i oto mogę zaprosić Was na relację z pierwszej kolejki spotkań w PES 2017 Gralingrad Cup.
Pokerowa twarz. Zachowaj pokerową twarz – powtarzałem sobie w głębi duszy, spoglądając na wypisane na kartce żądania dotyczące pierwszego profesjonalnego kontraktu Fehama. Musiałem się sporo natrudzić, by w ogóle przekonać ojca zawodnika do rozmowy, bo Barcelona już go kupiła. I nawet niespecjalnie się na to wykosztowała. Swoje robiła po prostu renoma Camp Nou i giganta z Primera Division.
Każda kariera w Master League ma swoje legendy. Nie inaczej jest w przypadku mojej przygody w PES 2017 i budowanego od zera CF Madrid. W ostatnim odcinku tej serii wspominam najlepszych zawodników, z którymi przyszło mi podbijać Serie A i europejskie puchary.
Bezbramkowy remis z Lens oznaczał, że straciliśmy szansę na zepchnięcie PSG z fotela lidera choćby na kilka dni. Mieliśmy teraz o jeden mecz więcej na koncie i o jedno oczko mniej. Wracaliśmy więc do rzeczywistości.
Wraz z pojawieniem się Gralingradu w serwisie Patronite obiecałem, że co miesiąc będę publikować krótkie podsumowanie minionych wydarzeń. Przy okazji podzielę się z Wami kilkoma zapowiedziami nadchodzących tekstów i planowanych akcji, a także będę mógł podziękować osobom, które wsparły mnie właśnie na Patronite.
Około półtora roku trwała moja przygoda z trybem Master League w PES 2017. Jak za dawnych lat, rzuciłem się w wir zmagań, budując swój wymarzony zespół pod nazwą CF Madrid. W ramach 48. odcinku kariery wspominam poszczególne sezony rywalizacji.
2022 rok zaczęliśmy przeciętnie, a może powinienem napisać pechowo. Bezbramkowy remis z osiemnastym Lyonem, któremu coraz mocniej zaczyna zaglądać w oczy widmo spadku, był z ligowego punktu widzenia wpadką. Zabrakło nam szczęścia, by wykorzystać choć jedną z kilku dobrych okazji, ale w pomeczowych wywiadach nie skupiałem się na tym, a przypominałem, że mówimy o Lyonie, a więc ekipie dość mocnej kadrowo.
Problemem ligi francuskiej od lat jest brak konkurencji dla tych najmocniejszych. Wysoki poziom prezentował w swoim czasie Lyon, ale testował go niestety tylko w pucharach. Obecnie od pewnego czasu podobny kłopot braku klasowych oponentów przeszkadza Paris Saint-Germain, które nie ma z kim trenować przed konfrontacjami z Realami, Barcelonami, Juventusami i Bayernami.
Kilka sezonów mozolnego budowania i zgrywania składu, którym mógłby podbić Europę. Brucevsky i jego CF Madrid rządzili już w Italii. Teraz mogli też potwierdzić swoje umiejętności na kontynencie, wygrywając w Lidze Mistrzów z Chelsea. Zapraszam na 47. odcinek kariery w PES 2017.
Ależ ten czas leci. Dopiero co dowiedziałem się o fantastycznej inicjatywie Andrzeja Tucholskiego, a tu już po raz trzeci mogę wziąć udział w Share Week. Z poprzedniej listy ulubionych i polecanych blogów ostał się niestety tylko jeden, bo Futbolmaniak zawiesił działalność, a PES Chronicles przechodzi kryzys zmęczenia materiału. Życie nie lubi jednak pustki, więc oto trzy znakomite blogi dla graczy, które warto śledzić i...