Otagowano: opowiadanie

0

Moja kariera w FM 2016 #79: Wyjście z cienia olbrzyma

Problemem ligi francuskiej od lat jest brak konkurencji dla tych najmocniejszych. Wysoki poziom prezentował w swoim czasie Lyon, ale testował go niestety tylko w pucharach. Obecnie od pewnego czasu podobny kłopot braku klasowych oponentów przeszkadza Paris Saint-Germain, które nie ma z kim trenować przed konfrontacjami z Realami, Barcelonami, Juventusami i Bayernami.

0

Moja kariera w PES2017 #47: Wielki finał z The Blues

Kilka sezonów mozolnego budowania i zgrywania składu, którym mógłby podbić Europę. Brucevsky i jego CF Madrid rządzili już w Italii. Teraz mogli też potwierdzić swoje umiejętności na kontynencie, wygrywając w Lidze Mistrzów z Chelsea. Zapraszam na 47. odcinek kariery w PES 2017.

0

Ebook „New Yorker”

Publikowana wcześniej w odcinkach w Gralingradzie opowieść o przygodach Maxa Payne’a i Nico Bellicia jest już dostępna jako ebook. Inspirowana hitowymi seriami gier, przedstawia Nowy Jork jako miasto pełne niebezpieczeństw, ale też okazji dla ludzi, którzy wykażą się sprytem i zaradnością. Co czeka w metropolii dwóch mężczyzn z trudną przeszłością? Sprawdź już teraz.

0

Moja kariera w FM 2016 #76: Szybkowar

Ostatnie kilka dni poświęciłem na analizę mocnych i słabych punktów swojej jedenastki oraz wybranej na ten sezon formacji. Jakoś tak w toku rozmyślań naszło mnie, by spróbować czegoś zupełnie innego i w kilku kolejnych konfrontacjach sprawdzić nową strategię. Liczyłem, że w tym szybkowarze upichcę coś smakowitego.

0

Moja kariera w PES2017 #44: W męczarniach

Niedoceniani i nieobliczalni – kolejni przeciwnicy CF Madrid okazują się najgorszą z możliwych przeszkód. Brucevsky musi wspiąć się na wyżyny i sprzedać duszę diabłu, by poprowadzić klub do kolejnych sukcesów. Zapraszam na 44. odcinek kariery w PES 2017.

1

Moja kariera w FM 2016 #75: Natchniony kapitan

Nie należę do trenerów, którzy szybko skreślają zawodników i nie dają im szans. Otworzyłem więc drzwi marudzącemu w mediach Bongonguiemu i pozwoliłem mu wkroczyć na parkiet. Wiele się nie spodziewałem – jakoś trudno mi było wyobrazić go sobie wskakującego nagle na poziom Khaloui czy Camary.