Moja kariera w PES2017 #14: Nemesis z Olimpico
Końcówka rozgrywek przynosi istotne spotkania dla CF Madrid. Stawką są awans do europejskich pucharów i pierwsze trofeum w historii klubu.
Końcówka rozgrywek przynosi istotne spotkania dla CF Madrid. Stawką są awans do europejskich pucharów i pierwsze trofeum w historii klubu.
CF Madrid staje przed arcytrudnym wyzwaniem. W ćwierćfinale Pucharu Włoch musi pokonać wszystkie swoje słabości i powalczyć ze zdecydowanie lepszą na papierze Romą.
Współczynnik Paris FC wyglądał słabo. Jako debiutant w europejskich pucharach nie mogliśmy przecież spodziewać się niczego więcej. Problem w tym, że trzecie miejsce w Ligue 1 zmuszało nas do występu w barażach o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów.
Brucevsky żegna dwóch członków kadry CF Madrid – jednego z radością, drugiego z niepewnością w serca. Tymczasem jego podopieczni mierzą się m.in. z Juventusem i Interem.
Rozczarowujący od początku rozgrywek Marcos Legaz przypomniał sobie, jak zdobywa się bramki w idealnym momencie. Dzięki jego sześciu golom w dwóch meczach, dopisaliśmy sobie na konto potrzebne sześć oczek i tylko umocniliśmy się na trzecim miejscu w tabeli. Hiszpan w ostatniej chwili zaczął ratować swoją skórę przed pewnym miejscem na liście transferowej.
CF Madrid gra chimerycznie i nie przestaje zaskakiwać. Brucevsky musi po raz pierwszy w swojej karierze doprowadzić podwładnych do pionu, a wszystko z dwumeczem z Lazio w Pucharze Włoch w tle.
Na osiem kolejek przed końcem rozgrywek Paris FC nadal zajmowało miejsce na podium Ligue 1. Kibice mocno zaciskali kciuki, a zarząd chyba na swoich zebraniach odmawiał modlitwy, by prowadzonej przeze mnie ekipie nie zabrakło pary na finiszu rozgrywek.
CF Madrid pozbywa się łatki drużyny bez napastników i znowu trafia na Genoę w krajowym pucharze. Kibice mają powody do radości, bo wreszcie mecze z udziałem ekipy Brucevsky’ego przypominają dobre spektakle. Zapraszam na kolejny odcinek mojej kariery w PES2017.
Początek 2020 roku przyniósł mini-maraton ważnych spotkań, w których Paris FC przyszło mierzyć się z konkurentami z czołówki Ligue 1 oraz toczyć boje o awans do kolejnej rundy Pucharu Francji. Szczęśliwie moi podopieczni trafili akurat z formą.
Dramatyczna końcówka sezonu, w której CF Madrid podjął desperacką próbę wywalczenia awansu do Ligi Europy, a także budzące zdziwienie kibiców działania Brucevsky’ego na rynku transferowym – to wszystko w dziewiątym odcinku mojej kariery o wymownym tytule „Rewolwerowiec na wodę”.