Otagowano: PlayStation

GranTurismo 7 blog 0

Pamiętnik Gran Turismo 7 #14: Walcząc o podia

Kariera Gran Turismo 7 potrafi być przyjemna i relaksująca, ale tylko do momentu, kiedy zaczynasz od siebie wymagać trochę więcej. Jeśli zależy ci na złotych pucharach i wygrywaniu wszystkiego, co tytuł ma do zaoferowania, szykuj się na krew, pot i łzy wylane za kierownicą, o czym przekonuję się teraz na własnej skórze.

InFamous blog 0

InFamous #10-ost: Ukryta prawda

Kessler był psychopatą, który delektował się bólem i cierpieniem innych. W żaden inny sposób nie można było uargumentować jego decyzji o wysłaniu nad Empire City trzech balonów z trucizną. Próbował w ten sposób siłą podporządkować sobie mieszkańców, by następnie zwrócić ich przeciwko mnie. Cokolwiek planował, pachniało to desperacją.

Foamstars - blog 0

Foamstars: Co zdarzyło się w Bath Vegas

Kiedy dostałem zaproszenie do Bath Vegas, nie wiedziałem do końca, czego mogę się spodziewać. Metropolia mieniąca się stolicą rozrywki była nią tylko z fasady, co potwierdzały raporty. W kuluarach coraz głośniej mówiło się o nieuchronnym upadku, a głosy pesymizmu dało się usłyszeć na każdym kroku. Katastrofa Concorda, do której doszło kilka miesięcy wcześniej, dała wszystkim do myślenia i podlała zasiane wcześniej ziarna wątpliwości. Widząc...

InFamous blog 0

InFamous #9: Zagrajmy w grę, Cole

John miał prawo być rozczarowanym. Ostrożność stawiał na pierwszym miejscu. Nawet w rozmowach ze mną odliczał czas, by nie dać komuś okazji namierzyć sygnału. Był zawsze czujny i podejrzliwy. Wszystkie te cechy pozwoliły mu niewątpliwie przetrwać w trudnej roli tajnego agenta. A teraz zaufał mi i nie wyszedł na tym zbyt dobrze.

When Vikings Attack blog 0

When Vikings Attack!: Poradnik na inwazję wikingów

Ciesząc się wolnością i licznymi swobodami, nie możemy tracić czujności. Nigdy nie wiemy, kto i kiedy postanowi przypuścić zaskakujący atak, by odebrać nam to, co wypracowywaliśmy przez lata. Obywatelu, jeśli nadejdzie czas, gdy do nabrzeża przy Twoim domu przybiją statki wikingów, powinieneś być gotowy stawić im czoła i bronić swoich włości.

InFamous blog 0

InFamous #8: Wieża ze śmieci

Moją szansą na odzyskanie choć skrawka dawnego życia był John. Tajemniczy informator służb specjalnych, który otrzymał niebezpieczne zadanie zinfiltrowania First Sons. Mąż Moyi, którego bardzo pragnęła odnaleźć. Człowiek, którego w pewien sposób zdążyłem poznać poprzez krótkie notki głosowe poukrywane w różnych częściach Empire City.

InFamous blog 0

InFamous #7: Warren tonie we krwi

Dust Men przemienili całkiem ładny park w Warren w swoją siedzibę. Zawalili wszystko śmieciami i zabudowali prowizorycznymi szałasami z blachy. Wyglądało to okropnie, ale też przerażająco. Było demonstracją ich możliwości, choć na pewno nie tak spektakularną, jak gigantyczna wieża, którą Alden i jego poplecznicy wznosili nieopodal.   

GranTurismo 7 blog 0

Pamiętnik Gran Turismo 7 #13: Emocjonalny endurance

Po kilku tygodniach zabawy przyszła pora, by stawić czoła jednemu z największych wyzwań w Gran Turismo. Wykorzystując sprzyjające okoliczności, rzucam wyzwanie pierwszemu endurance w mojej karierze w siódmej odsłonie. A to nie wszystko, bo próbując zaliczyć na złoto zestaw misji Moby Dick mam okazję przetestować do granic swoją cierpliwość i opanowanie. Zapraszam na kolejny odcinek pamiętnika GT7!

InFamous blog 0

InFamous #6: Dwóch nadludzi

Moje nazwisko coraz częściej gościło na ustach mieszkańców Empire City. Nie przykładałem do tego specjalnej wagi, ale wszystko wskazywało na to, że swoimi działaniami rzeczywiście robię coś dobrego dla innych. W ich oczach byłem po prostu bohaterem. Przy okazji przesuwałem się w górę listy celów Dust Men, First Sons i tajemniczego Kesslera. Mogłem spodziewać się, że to pociągnie za sobą określone konsekwencje.

InFamous blog 0

InFamous #5: Niegościnne Warren

Energia elektryczna stała się podstawowym narzędziem, którym bandyci wymuszali posłuszeństwo na mieszkańcach poszczególnych dzielnic Empire City. Pogrążone w ciemnościach części miasta wyglądały mrocznie i były niemal wyzute z życia. Każdy, kto próbował wyjść na ulice, mógł spokojnie zaliczać się do grona straceńców lub niemal samobójców. Co gorsza w takich warunkach sam również byłem postawiony pod ścianą.