Abyss Odyssey #2: Verbum Dei i inne koszmary
Sen miał być moją kryjówką. Prywatnym sanktuarium, gdzie odpocznę i zapomnę o wszystkim tym, co sprawiało mi ból lub napawało trwogą. Sen czarnoksiężnika nigdy nie należy jednak tylko do niego. Ma zdolność materializowania się i wpływania na realny świat, który musi zmierzyć się z najmroczniejszymi, najbardziej obrzydliwymi i przerażającymi wytworami umysłu.
