Yakuza 4 #12: Zeszyt Hamazakiego
Powoli zaczynam się przyzwyczajać do myśli, że spokój zwyczajnie nie jest mi dany. Odkąd wyszedłem z więzienia, nieustannie spotykam na swojej drodze ludzi, którym należy pomóc lub których należy powstrzymać. Dopada mnie co rusz przeszłość, teraźniejszość rzuca kolejne kłody pod nogi, a przyszłość szykuje nowe wyzwania. Nie tak dawno poznałem uciekiniera z więzienia Taigę Saejimę i pomogłem mu przedostać się do Kamurocho. Teraz pod...
