InFamous 2 #10: Koniec zmartwień
Słońce zaszło już za horyzontem, a New Marais powoli kładło się spać. Na dachu budynku Molloy w strefie przemysłowej ktoś nerwowo przestępował z nogi na nogę, czekając na umówiony śmigłowiec. Ktoś zdecydowany, by zostawić za sobą to miasto i wszystko, co z nim związane. Nie zamierzałem do tego dopuścić, a Zeke już zadbał o to, bym dostał swoją szansę.
