Moja kariera w FM 2016 #74: Mięczaki są złe
Poranny trening rozpocząłem w inny niż zwykle sposób. Trzymając w ręku najnowszy numer poczytnego dziennika sportowego, zapytałem podopiecznych, jak czują się jako „mięczaki”. Takim właśnie określeniem reporter opisał ich po przegranym wyjazdowym meczu z Dijon. 1:3 było bolesne i dotkliwsze tym bardziej, że punkt straciliśmy przez dwa głupie gole w samej końcówce. Reakcja była odpowiednia. Sportowa złość dawała nadzieję, że w kolejnym sprawdzianie Paris...
