Moja kariera w FM 2016 #120: Pan snajper Diaw
Przedsezonowe ambicje musiałem chować po kieszeniach, bo po kiepskim starcie Paris FC wstyd było choćby wspominać w wywiadach czy komunikatach prasowych o mistrzostwie czy Lidze Mistrzów.
Przedsezonowe ambicje musiałem chować po kieszeniach, bo po kiepskim starcie Paris FC wstyd było choćby wspominać w wywiadach czy komunikatach prasowych o mistrzostwie czy Lidze Mistrzów.
Modliłem się, żeby nikt nie wyciągał moich krytycznych wypowiedzi dotyczących Rennes z okresu wakacyjnego. Przepowiadałem, że po odejściu wypożyczonego Petita posypią się w drobny mak, a tymczasem zanotowali lepszy start od mojego misternie budowanego Paris FC.
Jest 1 września, siódma rano. Od kilku minut przeglądam na telefonie informacje. Spałem może ze trzy godziny, bo jeszcze domykaliśmy wypożyczenie naszego młodego snajpera Ba do Chateauroux. Niech się ogrywa i pokaże, że nadaje się na Ligue 1, robiąc demolkę na zapleczu.
Pobiłem rekordy klubu, zarabiając najwięcej w historii na transferach i wydając też ponad znaną do tej pory w Paris FC miarę. Wśród fanów przeważały nastroje negatywne i obawy. Większość nazwisk, które ściągnąłem, nie robiła wrażenia i była stosunkowo mało znana. Dużo mocniej do wyobraźni przemawiały sprzedaże Dembele i Camary. Uspokoić nerwówkę mogłem tylko sparingami.
Koniec drużyny. Witaj przeciętności. W takim tempie to Brucevsky zabierze nas do drugiej ligi. Lektura komentarzy w mediach społecznościowych po sprzedaży Dembele i Camary jednoznacznie wskazywała na kiepskie nastroje wśród fanów. Nie wyglądaliśmy na zespół, który za kilka tygodni miał otworzyć kolejny sezon europejskiej piłki w Superpucharze Europy z FC Barcelona.
Czerwiec 2023 roku. Do otwarcia letniego okna transferowego pozostało jeszcze kilkanaście dni. Od zakończenia rozgrywek w Europie minęło niewiele. Nadal irytowałem się, spoglądając na ligową tabelę, w której Paris FC zajęło dopiero szóste miejsce.
Na kolejkę przed końcem mamy tyle samo punktów co Olympique Marsylia, ale gorszy bilans bramkowy. Jesteśmy na szóstym miejscu w tabeli. W tym momencie poza pucharami. Znowu musiałem szykować się na stres podczas tzw. multiligi, w której wszystkie spotkania rozgrywane są w tym samym czasie, co by ukrócić potencjalne szanse na oszustwa. Wielokrotnie obiecywałem sobie, że to już ostatni raz, kiedy muszę nie tylko...
Meta majaczyła już na horyzoncie i biegacze wchodzili na ostatnią prostą. Wśród nich też niezmiennie nieporadne i niepewne Paris FC. Nijak nie przypominaliśmy zespołu, który w teorii miał na stałe zagościć w czubie tabeli Ligue 1. Byliśmy nerwowi i nawet ze słabym Clermont musieliśmy gonić wynik. Gdyby nie gole Fehama i Hody w drugiej połowie, pewnie już w tym momencie pożegnalibyśmy się z szansami...
Przed nami 12. kolejka Serie A. Do puli wrzucam ponownie dwadzieścia jednostek i wysyłam w bój singiel oraz trzy kupony, licząc przynajmniej na nadrobienie niedawnych strat. Oto moje propozycje na 12. serię gier ligi włoskiej.
Jak nie początek roku bez skrzydłowych, którzy wyjechali na Puchar Narodów Afryki, to znowu marcowo-kwietniowa walka o pozostanie w grze bez kontuzjowanych gwiazd. W krótkim odstępie czasu Paris FC straciło na kilka tygodni Alexisa Zapatę, Tomislava Gomelta i Hichama Khalouę. Na światło dziennie wyłaził mój kolejny trenerski błąd.