Autor: Brucevsky

2

Red Steel #8: Psychodeliczne króliki i baletnice

Harry był skonsternowany. Wyglądał nawet na lekko przerażonego, gdy kończyłem spotkanie z czwórką przedstawicieli klanu wspierającego Sato. To potężni i niebezpieczni ludzie – wyszeptał – mam nadzieję, że wiesz co robisz. Wiedziałem. Jedyną szansą na odzyskanie Miyu było pokonanie Tokaia, a tego dokonać mogłem tylko, odbierając mu wpływy. Dopiero, gdy osłabię jego pozycję, będę w stanie ruszyć do ataku. 

0

Resident Evil 2 #3: Labirynt grozy

Nazywam się Leon S. Kennedy. Jestem policjantem. Pod koniec września 1998 roku trafiłem do Racoon City, miasta trawionego przez tajemniczą zarazę. Oto moja historia.

0

Moja kariera w FM 2016 #104: Kat Rafinha i rywal Cocu

Liga francuska słynie z wyrównanego poziomu i niespodzianek, ale chciałem w tym sezonie uniknąć sytuacji, w której przed wyjazdami na stadiony średniaków obawiam się o wynik. Niestety forma Paris FC nie pozwalała spokojnie szykować formy na kolejne spotkania w europejskich pucharach. Trzeba było solidnie przepracować okres nawet przed potyczką z Lorient.

0

Red Steel #7: Sortownia w płomieniach

Spośród dziesiątek różnego typu biznesów, Ryuichi musiał akurat zająć się odpadami. Działalnością cuchnącą i brudną. Idealną, by odrzucać kontrolerów i funkcjonariuszy. Ja niestety ze swojego prywatnego śledztwa zrezygnować nie mogłem, więc właśnie siedziałem w jednym z metalowych wózków na stosie odrażających materiałów do spalenia, czekając aż przewiezie mnie bezpiecznie do innej części zakładu. Wokół biegali spanikowani ludzie gangstera, sprawdzając ciała zastrzelonych wcześniej przeze mnie...

0

Red Steel #6: Ekspedycja Tokio

Budzę się w zakrwawionym, brudnym ubraniu. Nadal jestem na płycie niewielkiego lotniska w Los Angeles. Próbuję po kolei ruszyć każdą z kończyn. Mam czucie w rękach i nogach, więc nie jest najgorzej. Mam zawroty głowy i mdli mnie. Jakoś jednak muszę dostać się do Tanaki i przekazać mu wiadomość.

0

Resident Evil 2 #1: Pamiętnik Leona

Nazywam się Leon S. Kennedy. Jestem policjantem. Na początku października 1998 roku miałem rozpocząć służbę na komisariacie w Racoon City. To miał być mój pierwszy przystanek w karierze, miejsce zbierania tak potrzebnych w zawodzie stróża prawa doświadczeń. Nie spodziewałem się, że zmieni moje życie całkowicie, a tamten czas będę wspominać w kategoriach największego koszmaru.

0

Moja kariera w FM 2016 #102: Niekontrolowany wybuch w szatni

To był nagły i niekontrolowany wybuch złości. Niczym sir Alex Ferguson przed laty w szatni Manchesteru United, wpadłem w szał i przestałem myśleć zdroworozsądkowo. Poleciały przekleństwa, miotałem się po pomieszczeniu i retorycznie pytałem podopiecznych, czy wiedzą, na czym polega ich praca.

0

Red Steel #5: W hangarze giną ludzie

Ze snu budzą mnie niewyraźne głosy. Próbuję skupić się na słowach, ale idzie mi to ciężko. Słyszałeś o tym psychopacie, który wpadł do warsztatu z karabinem i kataną? Za dużo japońskich filmów najwyraźniej się naoglądał – śmieje się stojący przy samochodzie młody chłopak z chustą na głowie. Podnoszę się z pleców za głośno, bo daję im znać o swojej obecności.