Headhunter: Redemption #9: Kariera w TV

Headhunter Redemption blog

Leeza nigdy nie marzyła o karierze w telewizji. Brutalne, oferujące tanią rozrywkę programy nie stanowiły raczej kuszącej perspektywy na życie. Ścigając przemytnika dotarła jednak prosto do serca powstawania takich produkcji, gdzie mimowolnie miała szansę zagrać kilka ról.

Domysły

Jack utknął na powierzchni, podczas gdy większość akcji toczyła się w koloniach Below. Wykręcił numer do Angeli i przekazał aktualne wieści. Sytuacja wyglądała źle. Za moment na Above mogły spaść rakiety, doprowadzając do ruiny piękne wieżowce i odbierając życie milionom. Stern, nawet mając swoje znajomości, nie mogła wiele poradzić. Prezydent był już w swoim bunkrze, więc dotarcie do niego było niemożliwe. Nawet jeśliby chciała i próbowała coś zrobić, nie ma za wiele na potwierdzenie teorii Wade’a. Rewelacje jakiejś dziewczyny, którą niedawno poznał i do tego trochę przypuszczeń? To za mało, by zaryzykować reputację swoją i całej firmy.

Doświadczony najemnik jakimś sposobem zdołał zachęcić dawną ukochaną, by sama zbadała temat ze swojej strony. Dla Leezy nie było to żadną pomocą. Młoda łowczyni dostała się tymczasem do środka kolonii rozrywkowej. System IRIS pobrał mapę, wskazując drogę do pomieszczenia, z którego kontrolowany jest przekaz telewizyjny.

Leeza at Entertainment Colony

Przepaliła bezpieczniki za pomocą posiadanego pistoletu energetycznego i ruszyła wąskim korytarzem. Komitet powitalny już na nią czekał. Kilku zbirów otworzyło ogień, nie zadając zbędnych pytań. Wystrzelała ich jak kaczki, chowając się bezpiecznie za załomem. Kawałek dalej napotkała przeszkodę innego rodzaju. Tuż nad podłogą poruszały się lasery. Na szczęście w korytarzu znajdowały się też skrzynie, które stanowiły coś w rodzaju bezpiecznych wysp. Skorzystała z nich, by nie ryzykować obrażeń i nie aktywować przypadkowo dodatkowych alarmów.

Szczęśliwe losowanie

Tak dotarła do pierwszego z licznych studiów na terenie kolonii. Stylizowane na Dziki Zachód pełne było zbirów udających rewolwerowców. Musiała uważać na strzelców kryjących się na balkonach, którzy mieli dużo lepszy ogląd na sytuację. Sztuczne światło próbowało wyglądać jak pełne słońce na nieboskłonie w południe. Scenografia miała wyraźnie wprowadzać widza we właściwy klimat czasów dawno minionych. Leeza nie miała okazji tego poczuć, bo szybko pojawili się wrogowie, którzy chcieli ją posłać do piachu. Wykorzystała zasłonę ze skrzynek i odpowiedziała ogniem. Oko jej nie zawiodło. Uporała się nawet z kimś na wzór szefa gangu, który wyleciał na nią niczym szaleniec. Nie pozwoliła zrobić sobie większej krzywdy.

Leeza X at Wild West Scenery Headhunter Redemption

Kiedy zrobiło się tak cicho, że słychać byłoby nawet wiatr wiejący pomiędzy saloonem i innymi budynkami, Leeza dostrzegła kolejny element charakterystyczny dla koloni rozrywkowej. Psycho Star przygotował specyficzny mechanizm zabezpieczeń, który nie bazował na dostępach, a bardziej na szczęściu. Rozstawione w różnych miejscach sporych rozmiarów automaty do gry w jednorękiego bandytę wymuszały zatrzymanie trzech walców na symbolach wskazanych nad drzwiami, które ktoś zamierzał otworzyć.

Leeza musiała chwilę przyjrzeć się układowi znaków, by we właściwym momencie pociągnąć wajchę. Przez moment myślała, że utknie tutaj na dłużej, ale wzrok szybko przyzwyczaił się do szybkości ruchu walców i pozwolił zareagować na czas. Jak tylko opuściła symboliczny Dziki Zachód, powitał ją widok pomieszczenia skąpanego w półmroku i rozświetlanego tylko czerwienią jednego neonu. Kamera na statywie ustawiona była na leżący na ziemi, przybrudzony materac. Łowczyni wiedziała już wszystko. Tu kręcono filmy pornograficzne. Kilku zaangażowanych w projekt zginęło po niekoniecznie długiej strzelaninie.

Leeza playing Slots Psycho Star

Support Psycho Stara

Leeza sprawnie przebijała się przez kolejne pomieszczenia i wszystko wskazywało na to, że niedługo doścignie Redwooda Jra. Znalazła go niekoniecznie w tych okolicznościach, które zakładała. Mężczyzna był prowadzony przez strażników w kajdankach. Przypuszczała, że dostarczył kody i stał się zbędnym. Szybka wymiana myśli z Jackiem wskazała jedyne dostępne rozwiązania. Musiała dostać się do stacji kontroli i zabrać stamtąd kody, nim będzie za późno.

W strefie magazynowej, gdzie składowano kontenery z przedmiotami zamawianymi przez Psycho Stara i jego popleczników, napotkała dziwnego mężczyznę w czerwono-niebieskim, jednoczęściowym stroju z wielką białą gwiazdą na klatce piersiowej. Powitał ją specyficznie, bo żartem.

– Jak nazywa się pryszcz na dupie łowcy? Guz mózgu! Łapiesz? – powiedział, zaśmiewając się przy tym.

– Czy mam umrzeć ze śmiechu? – odparła z przekąsem Leeza.

Psycho Star Henchman Headhunter Redemption

– Tylko sprawdzam materiał. Występuję jako support przed Psycho Starem. Pomyślałem, że może kiedyś doczekam się własnego show. Może nazwałbym się na przykład Jay Rhino.

– Posłuchaj mojej rady, lepiej nie rezygnuj ze swojej głównej pracy – Leeza próbowała zgasić entuzjazm nieznajomego.

– Haha, zabawne, że to mówisz, bo moim nominalnym zajęciem jest zabijanie intruzów.

Złe wieści

Wyposażony w rakietnicę zbir był groźny, ale też niezbyt sprytny. Leeza zniknęła mu z oczu, zmieniła kaliber na większy i zaszła go od tyłu. Nim zdążył zareagować, był już poprzeszywany pociskami jak ser szwajcarski dziurami.

Zabrała klucz dostępu poziomu czwartego i złamała go za pomocą systemu IRIS. Ruszyła dalej. Wyeliminowała kolejnych strażników w magazynie rekwizytów, a potem trafiła na plan filmowy iście z filmów science-fiction. Psycho Star wyświetlił się na telebimie i zarysował kontekst zbliżającej się bitwy na śmierć i życie.

Leeza at Space Scenery

Obok lądownika księżycowego i kartonowych postaci astronautów, na tle czarnego nieba i gwiazd, rozstrzelała próbujących ją zaskoczyć kolonistów z Below. Mogła ruszać dalej. Kilkanaście minut błądzenia po korytarzach później znalazła się wreszcie w stacji kontroli, skąd nadawano sygnał telewizyjny. Nie czekały tam na nią dobre informacje. Karta została już wgrana, sygnał zaprogramowany, a dostęp z poziomu konsoli zablokowany. Wade przytomnie zasugerował jedyne dostępne wyjście, choć było ono daleko poza strefą komfortu młodej dziewczyny.

Musiała odnaleźć Redwooda Jra i nakłonić go do przekazania jej kodów, które zostały wgrane wcześniej na kartę. Powinien nadal je posiadać. Czas płynął szybko i nieubłaganie. Leeza tymczasem musiała jeszcze zyskać dostęp do celi, gdzie trzymano przemytnika, co oznaczało sporo dodatkowej roboty. Wysadzała ściany, paliła bezpieczniki, unikała laserów, zabijała zbirów służących Psycho Starowi, by przebić się do aresztu.

Zagadka ze statuą

W pewnym momencie trafiła nawet do namiastki luksusowej rezydencji, gdzie znalazła dziwne zielone ziele oraz zagadkę z obrazami. Musiała, korzystając z podpowiedzi w formie podpisu pod statuą na środku, ustawić obrazy na ścianach, by wariant nocny i słoneczny były zgodne z treścią wskazówki. Dopiero wtedy posąg drgnął i odsłonił ukryty w posadzce klucz piątego poziomu.

Dotarcie do cel wymagało ogromnego wysiłku, który uwzględniał nawet szaleńczy bieg korytarzem z wieżyczkami rakietowymi. Wszystko to, by na koniec musieć udawać zainteresowaną obleśnym Redwoodem. To było coś daleko od strefy komfortu Leezy, ale wiedziała, że innej drogi nie ma, by zapobiec tragedii.

Flirt

– Nienawidzę tego obleśnego Psycho Stara tak samo jak ty – zaczęła, próbując wzbudzić zaufanie zaraz po wejściu do celi.

– Obleśny, tak, to dobrze do niego pasuje. Jak tylko powiedziałem mu, że cena poszła do góry, zabrał towar i wrzucił mnie do tej celi.

– Tak nie traktuje się takich mężczyzn jak ty – odparła Leeza, grając swoją rolę.

– Mówisz tak tylko dlatego, że ci się podobam.

Leeza flirting with Hank

– Muszę to przyznać, Hank, potrafisz sprawić, że głupota wygląda naprawdę dobrze – łowczyni umiejętnie przemyciła obrazę w komplemencie.

– Rozwiążesz mnie? – zapytał rozochocony wizją igraszek przemytnik.

– Najpierw musisz coś dla mnie zrobić. Podaj mi kody, Hank. Muszę mieć pewność, że mogę ci zaufać – Leeza błyskawicznie zareagowała na pierwszą odmowę Redwooda, który jak tylko usłyszał o kodach, założył, że dziewczyna chce go oszukać. – Daj mi kody i pozbędziemy się Psycho Stara. Razem, Ty i ja.

– Jak Bonnie i Clyde – pomysł zaszczepiony przez łowczynię rozpalił wyobraźnię Hanka, czego nie potrafił ukryć nawet w głosie.

– Będę Aurorą dla twojego Borealis – odparła kuszącym tonem Leeza, przełamując ostatnie defensywy związanego zbira.

– Czy to niegrzeczne słówka? Sięgnij do moich szortów.

Okazało się, że mężczyzna ukrył cenne informacje w miejscu, które jego zdaniem pozostawało niedostępne dla innych. Nie było to znowu takie bezmyślne, jak pokazała cała sytuacja. Choć Psycho Star zerwał ich umowę i wrzucił go do aresztu, to kodów mu nie odebrał.

Angry Psycho Star

Szalony Psycho Star

Leeza zdobyła, co chciała. Zostawiła rozczarowanego Hanka w celi i popędziła do skąpanego w odcieniu mdłego różu pomieszczenia kontrolnego, by jak najszybciej wpisać kody. Dotarła do konsoli, ale potrzebnego klucza już w niej nie było. Za jej plecami pojawił się za to zadowolony z siebie Psycho Star. Krótka wymiana zdań utwierdziła łowczynię, że pseudonim nie jest na wyrost. Nie kierowały nim żadne wyższe pobudki. Nie martwiła nawet wizja utraty widzów i zakończenia kariery. Liczył się sam fakt, że dojdzie do armagedonu, a on będzie miał w tym swój udział. Nie zamierzała do tego dopuścić. Gwiazdor ekranów zareagował ze złością na jej upór. Wpadł na pomysł, by ich pojedynek potraktować jako kolejny, dodatkowy punkt show.

Duże i puste pomieszczenie oznaczało, że konfrontacja nie będzie miała w sobie zbyt wiele ze strategii i planowania. Psycho Star miał na sobie dziwny kombinezon, z rurkami, które wychodziło z pleców i ramion. Już po kilku sekundach okazało się, że nie są one tylko kreacją kostiumową, a rzeczywiście wpływają na zdolności mężczyzny. Potrafił błyskawicznie przemieszczać się po podłodze. Jakby miał odrzutowe rolki. Dodatkowo umiał wytworzyć iluzje swojej osoby, które dawały mu czas na wyprowadzenie kolejnego ataku.

Leeza była jednak dobrze przygotowana na taką bitwę. Przez całą dotychczasową podróż nazbierała od napotkanych zbirów mnóstwo broni i amunicji. Miała zaufanego Jack Hammera, ale też sporo magazynków do karabinu. Dysponowała strzelbą i granatami. Wszystkiego zamierzała użyć, jeśli przyjdzie taka potrzeba.

Leeza vs Psycho Star Headhunter Redemption

Zabawy bronią

Szybko okazało się, że Psycho Star walczy w sposób doskonale pasujący do pseudonimu. Jakby bawił się z ofiarą. Delektował swoimi umiejętnościami i tym, jak za ich pomocą może robić krzywdę. Leeza nie chciała przedłużać konfrontacji z kimś tak niebezpiecznym. Oddała kilka strzałów z pistoletu, a potem wymieniła go na karabin. Przez moment miała pomysł, żeby tworzącego miraże psychopatę załatwić granatami, ale nie sprawdziły się w boju. Okazało się, że niczym w grach dla dzieci, najważniejsze jest utrzymanie wzroku na celu. W ten sposób mogła posyłać celne pociski i ranić go tak, że aż tracił równowagę. Kilkanaście postrzałów później Psycho Star padł na posadzkę w bezruchu.

Leeza odebrała mu klucz i zaczęła działać przy konsoli. Kolejne fale rakiet, mające zawrócić nad Above, został powstrzymane. Niespodziewania ostatnia z nich zignorowała komendy wpisywane przez łowczynię. Nadal zmierzała na miasto. Leeza przekazała informację do Jacka, który zeskoczył z motocykla i padł na asfalt, by zminimalizować skutki bliskiej eksplozji.

Mistyfikacja

Pocisk nie dotarł jednak do celu. Eksplodował tuż przed nim. Leeza zaczęła badać temat i natrafiła na źródło sygnału samodestrukcji. Pochodziło z siedziby korporacji Stern. Tymczasem w telewizji pojawił się prezydent z orędziem. Poinformował o nieudanym ataku i zadeklarował wzrost wydatków na uzbrojenia, by mieszkańcy nadal mogli czuć się bezpiecznie. Jego jąkanie zastanowiło podopieczną Wade’a, która zaczęła analizować sygnał. Wkrótce wszystko stało się dla niej jasne.

Prezydent był już tylko bezmyślną marionetką. W teorii ukryty w swoim biurze, w praktyce realizował już polecenia Opozycji. Cały atak rakietowy był sfingowany. Miał tylko na celu zbudować w opinii publicznej poczucie zagrożenia i uzasadnić wzrost nakładów na broń. Wszystko zostało ukartowane. Leeza zdążyła powiedzieć o wszystkim Jackowi przez radio. Parę chwil później Psycho Star, który wstał za jej plecami, pochwycił ją z pomocą swoich zbirów…

Headhunter: Redemption to gra action-adventure z 2004 i jednocześnie kontynuacja ciepło przyjętego Headhuntera, który ukazał się oryginalnie na Dreamcaście. Produkcja ponownie przenosi graczy do dystopijnego świata przyszłości, by opowiedzieć historię powracającego łowcy głów Jacka Wade’a oraz jego nowej pomocniczki Leezy X. Czy sequel gry, którą wybrałem na najlepszy tytuł ogrywany w 2025 roku dowozi? Jaką historię tym razem opowiadają twórcy? O tym wszystkim przekonasz się z kolejnych wpisów. Opowiadanie z gry Headhunter: Redemption tylko w Gralingradzie!

<—- Ósmy odcinek opowiadania z Headhunter: Redemption

<—- Początek opowiadania z gry Headhunter: Redemption

<— Sprawdź opowiadanie z gry Headhunter

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.