Tag: strategie

Company of Heroes blog 0

Company of Heroes #4: Pamiętnik Contiego

Nazywam się Joe Conti. Jestem porucznikiem, który niedawno wrócił z Europy, gdzie brałem udział w tygodniach walk z nazistami na terytorium Francji. Nie mogę spać. Czekam na kolejne doniesienia z frontu, gdzie nadal toczą się bitwy, choć tak bardzo chciałbym już zapomnieć o koszmarach, które tam widziałem. Nie mogę spać, a myśli o utraconych towarzyszach nie dają mi spokoju i nie pozwalają zakopać w...

Company of Heroes blog 0

Company of Heroes #3: Pamiętniki z frontu

Na kartach historii pozostaną tylko daty. Pojedyncze nazwiska dowódców i wysokich rangą polityków. Cyfry wskazujące liczbę zabitych i rannych. Wojnę wspominać się będzie pod kątem zaciekłych bitew, przesuwających się po mapie frontów czy zawieranych przy stołach sojuszy. Tylko naoczni świadkowie i uczestnicy zapamiętają być może żołnierzy, którzy w tamtych walkach ryzykowali wszystko w imię wyższych idei. Dzisiaj więc to im oddajemy miejsce, publikując fragmenty...

Company of Heroes blog 0

Company of Heroes #2: Carentan

Zdobycie przyczółków na plażach Omaha i Utah na początku czerwca było pierwszym etapem alianckiego desantu. Poświęcenie tysięcy żołnierzy mogło jednak szybko pójść na marne, jeśli nie zostałby wykonany drugi krok. Stworzenie jednolitej linii obrony, łączącej punkty lądowania sił sprzymierzonych, miało priorytet. Dlatego tak ważne było szybkie przejęcie kontroli nad miejscowością Carentan.

Company of Heroes blog 0

Company of Heroes #1: Vierville

6 czerwca 1944 roku. Do rozpoczęcia operacji Overlord pozostały godziny. Lada moment na plażach Normandii rozpocznie się wielki desant, od którego powodzenia zależeć będą losy całego świata. Historia znów okazała się bezkompromisowa i bezlitosna. Na barki kilkunastu mężczyzn zrzuciła ciężar oczekiwań tak wielu nacji i przyszłość kolejnych pokoleń.

0

Turowe strategie – niezmiennie trudne od lat

Turowe strategie mają długą historię i wierne grono fanów, którzy pamiętają dni, a nawet tygodnie spędzone przy Steel Panthers czy Panzer General. Mnie także towarzyszą one nieprzerwanie praktycznie od początków mojej przygody w świecie wirtualnej rozrywki. I na podstawie swoich dawnych, a także obecnych doświadczeń z edycją EndWar na PlayStation Portable, mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że to gatunek który niezmiennie potrafi rzucić graczowi wyzwanie.