Otagowano: Patapon

Patapon 2 blog 0

Patapon 2 #4: Świat mroku

Jestem wszechmocny, ale nie jestem nieomylny. Wtedy byłoby po prostu zbyt nudno. Moi mali wyznawcy swymi wielkimi oczami widzą oczywiście coś innego. Coś, co chcą zobaczyć i co daje im wiarę we własne siły oraz pewność, że osiągną swój cel. Wypełnią przeznaczenie. Ich wiara jest tak mocna, że nie zachwieją jej żadne pojedyncze potknięcia Najwyższego.

Patapon 2 blog 0

Patapon 2 #3: Strażnik niebios

Karmeni byli sprawnymi wojownikami, którzy znali podstawy strategii i potrafili je wdrożyć w praktyce. Ich twierdza na klifach Ejiji była dobrze chroniona i przygotowana na odparcie ataków. Strzegący jej żołnierze nie spodziewali się, że ktokolwiek może próbować ją zdobyć. Tym większe było ich zdziwienie na widok maszerujących bez obaw Pataponów.

Patapon 2 blog 0

Patapon 2 #2: Ewolucja

Sam siebie potrafię jeszcze zaskoczyć. Istniejąc od mileniów na tym świecie, mógłbym już zdążyć poznać się do cna, ale jednocześnie mój geniusz na to nie pozwala. Zdarza mi się więc też zapomnieć, jak niesamowite twory stały się moim dziełem. Do takich bez wątpienia zalicza się ewolucja.

Patapon 2 blog 0

Patapon 2 #1: Nowa ziemia

Tego rodzaju nieufność niejedno bóstwo mogłaby rozzłościć. Mając przed oczami piękno wschodzącego słońca nad bezkresnym oceanem, Patapony czuły się zalane sprzecznymi uczuciami. Targały nimi emocje, których nie rozumiały, nie potrafiły zdefiniować i jednoznacznie przypisać do radości lub rozczarowania. Ich długa pogoń za „TYM” wchodziła w kolejną fazę.

Patapon_blog 0

Patapon #7-ost: Ostatnie przeszkody

Królowa Kharma była coraz bardziej zdesperowana. Na nic zdawały się jej knowania. Klęski demonicznych wojowników zasiały ziarno niepewności, czy pakt zawarty z Gorlem był wart tych wszystkich poświęceń. Ukryła się w czeluściach swojej twierdzy, do której dostępu kryły dwie przedziwne bestie. Pupilki królowej zwane Shookle i Shooshookle. Mięsożerne rośliny wykorzystujące swoje długie i giętkie pędy jak ostrza mieczy.

Patapon_blog 0

Patapon #6: Hipokryzja Zigotonów

To musiało być przerażające. Jeszcze kilkanaście dni temu królowa Zigotonów ze znudzeniem odbierała raporty o spokoju na granicy i nieuniknionym końcu Pataponów. Teraz wymieniani w depeszach wrogowie niemal pukali do jej bram, a ona desperacko szukała sposobu, by zapobiec nadchodzącej klęsce.

Patapon_blog 0

Patapon #5: Bluźnierca Gong

Nie mam nic przeciwko kultowi jednostki. Byłbym hipokrytą, jeślibym miał, wszak jestem stwórcą tego świata i jedynym bóstwem, które powinny czcić zamieszkujące go istoty. Zdaję sobie też sprawę, że natura nie lubi pustki i mieszkańcy tej planety czasami muszą sobie wybrać też jednostkę bliższą i bardziej namacalną, by móc się nią zachwycać. Małego herosa lub obrońcę, któremu mogą przypisać kilka pozytywnych cech.

Patapon_blog 0

Patapon #4: Forty do zdobycia

Było w tym coś deprymującego. Na drodze moich małych wyznawców stanęła struktura z kamieni i metalu, którą w przypływie lekkomyślności mógłbym zgruzować zaledwie do fundamentów jednym atakiem. Wracając jednak, obiecałem sobie, że nie będę tak bezpośrednio ingerował w losy żadnej cywilizacji. Patapony musiały poradzić sobie same, wsłuchując się w wybijany im przeze mnie rytm bębnów.

Patapon_blog 0

Patapon #3: W obronie wiary

Zaangażowanie Zigotonów w próbach powstrzymania Pataponów było wielce zastanawiające. Próbując odszukać w odmętach wielowiekowej pamięci powodów ich nieprzychylności, nie wpadałem na żadne pasujące tropy. Z jakichś powodów gotowi byli kłaść na szali własne życie, byle tylko moi wyznawcy pozostali zamknięci na skrawku niewielkiego terenu i nigdy nie zrealizowali tego, co jest im zapisane w legendach.

Patapon_blog 0

Patapon #2: Piekło pustyni

Wiele się zmieniło, odkąd udałem się przed stuleciami na zasłużony odpoczynek. Wtedy istoty zamieszkujące ten świat wydawały się tak słabiutkie i ograniczone. Nigdy bym nie pomyślał, że z czasem zdołają tak pewnie stanąć na własne nogi, że zbudują cywilizacje, a w pojedynczych przypadkach nawet nauczą się panować nad żywiołami.