Otagowano: fanfic

Syberia 2 blog 0

Syberia 2 #4: Przygody w syberyjskiej tajdze

Cywilizacja została daleko za plecami. Kate Walker, niegdyś zasiadająca za biurkiem przy stosach prawniczych pism, teraz pędziła dziwnym pojazdem po torach przez zaśnieżoną Syberię. Lodowaty wiatr smagał ją po policzkach, ale nie odczuwała bólu. Była zbyt skoncentrowana na swoim celu. Chciała jak najszybciej dopaść uprowadzony pociąg i uratować Hansa oraz Oscara z rąk typów spod ciemnej gwiazdy.

Syberia 2 blog 0

Syberia 2 #3: Komplikacje

Czy mamuty mogły przetrwać przez te wszystkie stulecia gdzieś na odległej północy, z dala od ludzi? Rezygnując z szansy na powrót do Ameryki i wsiadając do pociągu w Aralbadzie, Kate pokazała, że wierzy w mit o Syberii. Już wtedy zaufała Hansowi Voralbergowi. Podpisała się pod jego marzeniem, którym żył od najmłodszych lat.

Syberia 2 blog 0

Syberia 2 #2: Klasztor

Kate Walker była do tej pory tak zaaferowana poszukiwaniami Hansa Voralberga, że zupełnie nie zwracała uwagi na swoje liche przygotowanie do wyprawy na mroźny wschód kontynentu. Dopiero w Romansburgu, w którym ujemne temperatury są codziennością, w obliczu nowych wyzwań, spostrzegła, że potrzebuje chociażby dużo cieplejszych ubrań.

Slime Rancher_blog 0

Slime Rancher #4-ost: Dwie drogi

Przebyłam wiele lat świetlnych, by się tu znaleźć. Przejęłam ranczo, biorąc na siebie odpowiedzialność za doprowadzenie go do dawnej świetności. Początkowo szło mi naprawdę dobrze. Rozwijałam farmę, hodowałam żelki, sprzedawałam coraz więcej plortów. Odkrywałam ten świat, podążając śladami mojego poprzednika Hobsona. Tak znalazłam się w tym samym punkcie, co on.

Syberia 2 blog 0

Syberia 2 #1: Romansburg

Kate Walker była daleko od domu. Tysiące kilometrów dzieliły ją od Nowego Jorku i wszystkiego, co do tej pory definiowało jej codzienność. Odrzuciła to, by wyruszyć w nieznane u boku Hansa Voralberga. Wynalazcy, którego zdążyła poznać przez pryzmat wielu przeczytanych i zasłyszanych opowieści.

Slime Rancher_blog 0

Slime Rancher #3: Sekrety innego świata

Minął miesiąc, odkąd wylądowałam setki lat świetlnych od dawnego domu. Jestem ranczerką w pełnym tego słowa znaczeniu, a wygląd mojej farmy nie pozostawia złudzeń, że znam się na swojej robocie.

Slime Rancher_blog 0

Slime Rancher #2: Zapracowana ranczerka

Praca ranczerki na dalekich rubieżach potrafi pochłonąć bez reszty. Odkąd przyleciałam na ten skrawek skały, spałam może kilkanaście godzin, a minęło już dobre dwadzieścia dni. Organizm funkcjonuje tu zupełnie inaczej, a liczba obowiązków sprawia, że choć ciało ciągle pracuje, to dusza i umysł bardzo odpoczywają.

Patapon_blog 0

Patapon #7-ost: Ostatnie przeszkody

Królowa Kharma była coraz bardziej zdesperowana. Na nic zdawały się jej knowania. Klęski demonicznych wojowników zasiały ziarno niepewności, czy pakt zawarty z Gorlem był wart tych wszystkich poświęceń. Ukryła się w czeluściach swojej twierdzy, do której dostępu kryły dwie przedziwne bestie. Pupilki królowej zwane Shookle i Shooshookle. Mięsożerne rośliny wykorzystujące swoje długie i giętkie pędy jak ostrza mieczy.

Slime Rancher_blog 0

Slime Rancher #1: Na dalekich rubieżach

I oto jestem na skraju świata, gdzie próżno szukać innego człowieka. Otoczona przez pustkę. Wokół mnie skały, rośliny i dziesiątki żelkowatych istot wytwarzających w naturalny sposób cenne surowce potrzebne na Ziemi. Ja, Beatrix LeBeau, zaczynam właśnie karierę ranczerki, próbując stworzyć miejsce godne mojego poprzednika, Hobsona Twillgersa.

Patapon_blog 0

Patapon #6: Hipokryzja Zigotonów

To musiało być przerażające. Jeszcze kilkanaście dni temu królowa Zigotonów ze znudzeniem odbierała raporty o spokoju na granicy i nieuniknionym końcu Pataponów. Teraz wymieniani w depeszach wrogowie niemal pukali do jej bram, a ona desperacko szukała sposobu, by zapobiec nadchodzącej klęsce.