Gralingrad Blog

Duch Stacha Mizerii 0

Mizeria FM19 #46: Duch Mizerii nad Polską

Polskie środowisko trenerskie odetchnęło z ulgą, kiedy Stach Mizeria opuścił Sosnowiec i wyjechał za południową granicę. Szkoleniowcy mieli nadzieję, że to ostatni moment, gdy słyszą to swojskie nazwisko i od teraz ta – ich zdaniem – parodia trenera znika z horyzontu i przestanie ośmieszać nadwiślańską myśl szkoleniową. Ciosem mokrą ścierką w twarz był więc dla wszystkich przyznany Mizerii przez Przegląd Sportowy tytuł polskiego menedżera...

Rainbow Six Vegas blog 0

Rainbow Six Vegas #1: Terroryści w stolicy hazardu

Stolica hazardu od zawsze przyciągała ludzi o wątpliwej moralności. Odwiedzali ją imprezowicze, szukający adrenaliny bogacze i przypadkowi straceńcy, którzy szukali szczęścia w grach losowych. Nigdy wcześniej za cel nie obierali sobie jej jednak terroryści, którzy w imię własnych idei gotowi byli wszystko zrównać z ziemią. Oddziały Rainbow Six miały kolejne zadanie do wykonania. Po raz pierwszy w historii w słynnym Las Vegas.

Generał Daimos - recenzja 1

Generał Daimos po czterdziestce – recenzja po powrocie do anime

Lata dziewięćdziesiąte XX wieku nie były może czasem takiego bajkowego dobrostanu, jaki dzieciaki mają obecnie, ale i tak nie było powodów, żeby narzekać. Wieczorynki z bohaterami Disneya, polskie klasyki z Reksiem na czele, kasety VHS z GI Joe, a do tego te fantastyczne, acz nieco dziwne animacje z Polonii 1. Garstka wiedziała może, że stawia wtedy pierwsze kroki w świecie anime. Wprowadzał nas do...

Punch-Out!! Blog 0

Punch-Out!! #3: Enter Sandman

Little Mac osiągnął już taki poziom, że mógł tylko szlifować formę i dbać o detale. Treningi nie różniły się wiele od tych, które wykonywał pod okiem Doca kilka miesięcy wcześniej, kiedy szykował się do walk w klasie B. Tak w każdym razie widziałem to ja, siedzący w boksie jako kibic i co najwyżej średnio zorientowany w meandrach sportu obserwator.

Suikoden 2 blog 0

Suikoden 2 #5: Smoczy Miecz i Neclord

Riou nie mógł uwierzyć własnym oczom. Koło niego stała przerażona Nanami, która przed chwilą wydobyła z siebie przeraźliwy jęk, a później zamilkła. Oboje wpatrywali się przed siebie. W kiepsko oświetlonym pokoju, na środku którego stał mahoniowy stół z czterema krzesłami, leżała zakrwawiona Annabele. Przy niej klęczał, z nożem w dłoni, Jowy. Z ostrza kapała krew.

Daewoo Tico 0

Mizeria FM19 #45: Tico w Turcji

Doświadczenie i pomysłowość Stacha na niewiele się zdały w konfrontacji z rzeczywistością. Jego rozpędzone tico zostało zmiażdżone przez ciężarówkę symbolizującą wypchany kalendarz spotkań. Spartak, jak wiele klubów nieprzyzwyczajonych do walki na kilku frontach, ciężko adaptował się do nowej sytuacji.

Blogi o grach - u towarzyszy 2

U Towarzyszy #5: Gremliny i polski menedżer

Dzień dobry! Wsiadajcie, ruszamy w kolejną podróż po blogach o grach. Będziemy szukać wartościowych materiałów i dyskutować o naszej pasji. Tym razem przed nami kilka wspominkowych tekstów, ciekawych przeglądów i przykładów, jak robić dobre recenzje. Zapraszam gorąco na wizytę u Towarzyszy!

Punch-Out!! Blog 0

Punch-Out!! #2: Don Flamenco i inni

Little Mac był dobry. Z perspektywy laika, który ogląda jedynie transmisje co ciekawszych walk bokserskich, miał wszystkie cechy potrzebne wojownikowi ringu. Dlatego potrzebował kogoś takiego jak Doc. Trenera, który widział już niejedno i potrafił ocenić, czy ktoś ma umiejętności do rywalizowania na określonym poziomie.

Vitoria Guimaraes 0

Mizeria FM19 #44: Co za Vitoria

W sezonie 23/24 Bartolomej Dungel i Samir Nurković stworzyli jeden z najbardziej zabójczych duetów napastników, jaki kiedykolwiek widziała Słowacja. Kibice z Trnawy zacierali ręce na myśl o przyszłości i tylko zyskującej z czasem współpracy obu snajperów. Mieli dać wyczekiwane mistrzostwo, ale też poprowadzić Spartak ku solidnym występom w Lidze Europy. Problem w tym, że pierwszy z napastników już w wakacje opuścił Słowację, przenosząc się...

Suikoden 2 blog 0

Suikoden 2 #4: Dwie magiczne runy

Inwazja Średniogórza na tereny należące do Unii Miast Jowston przebiegała zgodnie z planem najeźdźców. Luca Blight zostawiał za sobą gruzowiska i tysiące ofiar, zaspokajając żądzę mordu. Zbiec mu zdołali nieliczni, którym nie było przeznaczone jeszcze umrzeć. Nie było przypadkiem, że w gronie takich uciekinierów znaleźli się też Riou i Jowy.