Moja kariera w FM 2016 #82: Kanapowy negocjator
Pokerowa twarz. Zachowaj pokerową twarz – powtarzałem sobie w głębi duszy, spoglądając na wypisane na kartce żądania dotyczące pierwszego profesjonalnego kontraktu Fehama. Musiałem się sporo natrudzić, by w ogóle przekonać ojca zawodnika do rozmowy, bo Barcelona już go kupiła. I nawet niespecjalnie się na to wykosztowała. Swoje robiła po prostu renoma Camp Nou i giganta z Primera Division.
