Moja kariera w FM 2016 #55: Wiem, że nic nie wiem
Wielu było renomowanych rywali, na których mógł trafić Paris FC w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Giganci z Anglii i Hiszpanii ostrzyli sobie pazurki na konfrontację z wciąż niepewnie poruszającym się po salonach reprezentantem ligi francuskiej. Nie miałem specjalnych życzeń, bo wiedziałem, że na tym etapie trafić łatwego przeciwnika nie ma szans. Ze spokojem przyjąłem więc karteczkę z nazwą Interu.
